Wirtz: Zrobimy wszystko, żeby zdobyć trzy punkty
Florian Wirtz chce, aby Liverpool dał z siebie wszystko i powrócił na zwycięską ścieżkę w meczu z Sunderlandem dziś wieczorem.
Podopieczni Arne Slota będą chcieli zapomnieć o niedzielnej porażce u siebie z Manchesterem City, kiedy zmierzą się z ekipą Regisa Le Brisa na Wearside.
Niemiec, który w styczniu został wybrany Zawodnikiem Miesiąca Standard Chartered, ma nadzieję, że wnioski wyciągnięte z minionego weekendu będzie można wykorzystać w przyszłości.
- Możemy wyciągnąć kilka wniosków z meczu z City na resztę sezonu – powiedział Wirtz.
- Myślę, że ostatecznie, [to] moja osobista opinia, a może i kilku innych się ze mną zgodzi, że nie zasłużyliśmy na porażkę, ponieważ zagraliśmy dobry mecz. Oczywiście, w pierwszej połowie nie mieliśmy aż takiej kontroli, ale też nie pozwoliliśmy sobie na wiele sytuacji.
- Uważam, że zagraliśmy całkiem nieźle, [wygraliśmy] wiele pojedynków, szczególnie druga połowa była w naszym wykonaniu dobra. Wywarliśmy presję na czołowym zespole, widać, że jesteśmy na tym samym poziomie i rywalizujemy z czołowymi drużynami.
- To jest to, co możemy wynieść z tego spotkania i co daje nam pewność siebie na resztę sezonu, ponieważ wiemy, że możemy zaszkodzić każdej drużynie. Teraz nie będzie to łatwy mecz przeciwko Sunderlandowi, ale postaramy się dać z siebie wszystko.
- Wiemy, że będzie to walka fizyczna, więc postaramy się dać z siebie wszystko na boisku aż do ostatniej minuty i mamy nadzieję, że uda nam się zdobyć trzy punkty.
Sprawdź co jeszcze numer 7 miał do powiedzenia.
O jego rozwijającej się relacji na boisku z Hugo Ekitike...
- Tak, często już mówiłem, że gra z nim to prawdziwa przyjemność. Mamy w drużynie wielu dobrych zawodników. Widać, że to jeden z tych facetów, których chętnie się ogląda. Nawet ja lubię go oglądać na boisku i na treningach. Współpraca z nim to świetna zabawa, on już mi dużo pomaga, a ja staram się mu pomagać w osiąganiu celów. Jest moim dobrym przyjacielem, jesteśmy bardzo blisko. Więc tak, po prostu fajnie jest z nim grać.
Jakie były jego największe zmiany w dostosowaniu się do Premier League...
- Myślę, że teraz jestem w lepszej sytuacji niż na początku, bo stałem się trochę silniejszy. Spędziłem dużo czasu na siłowni! Pomagają mi także pojedynki na boisku, treningi i dodatkowa praca po treningach. Pomaga mi to również podczas meczów, szczególnie tych w Premier League. Chcę po prostu być coraz lepszy, silniejszy i potężniejszy. To może tylko pomóc w byciu jeszcze lepszym.
O tym, czy cieszy go fizyczne wyzwanie Premier League...
- Przyjemnie jest grać w taki intensywny futbol, bo potrafię biegać, potrafię walczyć i lubię to pokazać na boisku. Dotarcie do tego punktu zajęło mi trochę czasu, ale nie chcę na tym poprzestać.
O meczu z Sunderlandem i spotkaniu z byłymi kolegami z drużyny...
- Tak, znam dwóch z nich bardzo dobrze, bo grałem z nimi w Leverkusen – [Granit] Xhaka i [Nordi] Mukiele – więc cieszę się, że znów ich zobaczę. Oczywiście nie chodzi o to, że chcę ich zobaczyć, chcę zdobyć trzy punkty. To jest nasze zadanie. Po prostu zrobimy wszystko, żeby wygrać, a reszta nie ma znaczenia.

Komentarze (0)