Scholes i Hamann o przyszłości Slota w klubie
Paul Scholes uważa, że Arne Slot musi wygrać Ligę Mistrzów, aby uratować swoją posadę jako trener Liverpoolu, jednak Didi Hamann sądzi, że poprzeczka nie jest ustawiona aż tak wysoko.
Slot znalazł się w tym sezonie pod presją z powodu rozczarowującej próby obrony tytułu przez Liverpool, który w praktyce oddał Mistrzostwo jeszcze przed półmetkiem rozgrywek. Klub traci obecnie 15 punktów do lidera ligi, Arsenalu, ale znajduje się w dobrej sytuacji w Lidze Mistrzów po awansie do 1/8 finału dzięki zajęciu trzeciego miejsca w fazie ligowej.
- Arne Slot musi wygrać przynajmniej jedną rundę pucharową, prawdopodobnie dwie, w Lidze Mistrzów, a następnie zakończyć sezon w pierwszej piątce, ponieważ brak kwalifikacji do Ligi Mistrzów byłby dla Liverpoolu ogromnym ciosem finansowym - powiedział Hamann.
- Oczywiście, w dzisiejszych czasach dzięki sztucznej inteligencji można robić niesamowite rzeczy. Jeśli wprowadzisz skład Liverpoolu do systemu i zapytasz: ‘Jakie jest prawdopodobieństwo zakończenia sezonu w pierwszej piątce?’, prawdopodobnie otrzymasz 98 lub 99 procent.
- Jeśli jednak się to nie uda, finansowo będzie to zła sytuacja dla klubu.
- Myślę, że aby Slot miał szansę pozostać na stanowisku w przyszłym sezonie, musi zakończyć rozgrywki w pierwszej piątce i być może dotrzeć do półfinału Ligi Mistrzów.
- Ale pytanie, które zarząd musi sobie zadać, brzmi: ‘Czy z nim jesteśmy w stanie wygrać ligę w przyszłym sezonie?’ Teraz różnica jest dość duża.
- Można więc zapytać: ‘Czy jesteśmy w stanie odrobić 20 albo 25 punktów straty do Arsenalu i City w przyszłym sezonie?’
- Myślę, że to jest kluczowe pytanie, ponieważ oczekiwania wzrosły po transferach zawodników. Wszyscy myśleli, że na pewno będziemy walczyć o Mistrzostwo, bo jesteśmy po prostu zbyt dobrą drużyną, żeby nie wygrywać meczów. W Lidze Mistrzów potrzeba też trochę szczęścia.
- Przy odrobinie szczęścia również możemy znaleźć się w grze. Ogólnie jednak był to bardzo rozczarowujący sezon. Myślę, że najbliższe trzy miesiące zdecydują o tym, co się wydarzy.
Ocena Hamanna dotycząca tego, co Slot musi zrobić, aby utrzymać posadę, wydaje się nieco bardziej realistyczna niż stanowisko Paula Scholesa. Były piłkarz Manchesteru United sugeruje bowiem, że Liverpool musi wygrać Ligę Mistrzów, aby Slot zachował pracę.
- Jeśli przegrasz trzy albo cztery mecze z rzędu, jesteś pod presją - powiedział Scholes w podcaście The Good, The Bad & The Football.
- Oczywiście, że tak jest w klubie takim jak Liverpool. Jedyną rzeczą, którą prawdopodobnie musi teraz zrobić, jest wygranie Ligi Mistrzów.
- To może być jedyna rzecz, która uratuje jego pracę. Szczerze mówiąc, nie widzę jednak, żeby mu się to udało. Nie widzę tego.

Komentarze (0)