Lewis Koumas znowu strzela
Lewis Koumas zdobył już więcej bramek w sześciu meczach dla Hull niż w 25 występach dla Birmingham, po tym jak zmienił klub na wypożyczeniu w trakcie sezonu.
Ponieważ Koumas miał trudności z wywalczeniem miejsca w wyjściowym składzie Birmingham, Liverpool podjął w styczniu decyzję o skróceniu jego wypożyczenia i znalezieniu alternatywy.
W efekcie reprezentant Walii dołączył do Hull do końca sezonu, a transfer ogłoszono tuż przed zamknięciem zimowego okna transferowego.
Zaliczył wymarzony debiut, zdobywając dramatyczną zwycięską bramkę już przy pierwszym kontakcie z piłką – zaledwie cztery minuty po wejściu na boisko – a teraz dopisał do swojego dorobku kolejne trafienie.
Tym razem miało to miejsce we wtorkowym zwycięstwie 4:2 nad Derby, gdy 20-latek popisał się znakomitym strzałem z krawędzi pola karnego, ustalając wynik spotkania.
To był kolejny natychmiastowy wpływ Koumasa na grę – wszedł na boisko za Joe Gelhardta zaledwie dwie minuty przed zdobyciem gola.
Dzięki wygranej Hull wciąż pozostaje w walce o bezpośredni awans do Premier League na 13 kolejek przed końcem sezonu – zajmuje czwarte miejsce i traci tylko sześć punktów do drugiego Middlesbrough, które rozegrało o jeden mecz więcej.
Z dwoma golami w sześciu występach dla Hull Koumas już poprawił swój dorobek z pierwszej części sezonu w Birmingham, gdzie w 25 spotkaniach zdobył tylko jedną bramkę.
Młody napastnik wystąpił we wszystkich sześciu meczach od momentu przenosin na MKM Stadium – pięć razy wchodził z ławki w Championship, a raz rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie przeciwko Chelsea w FA Cup.
Decyzja Liverpoolu o wcześniejszym zakończeniu wypożyczenia w Birmingham już się obroniła, a oczekuje się, że wkrótce napastnik wywalczy miejsce w wyjściowej jedenastce zespołu prowadzonego przez Sergeja Jakirovicia.
Koumas nie był jedynym wypożyczonym zawodnikiem w akcji we wtorkowy wieczór – Luca Stephenson rozegrał pełne 90 minut w bezbramkowym remisie Dundee United z Aberdeen.
Tymczasem Luke Chambers zaliczył siódmy z rzędu występ w podstawowym składzie Charlton w zremisowanym 1:1 meczu z West Brom w Championship, jednak został zmieniony w 56. minucie.
Letni nabytek Ifeanyi Ndukwe rozpoczął mecz w podstawowym składzie Austria Wiedeń II, która przegrała 1:2 z Admirą Wacker. Wcześniej znalazł się także na ławce rezerwowych pierwszej drużyny w sobotniej porażce 1:2 z Alatch.
Jack Lusby

Komentarze (0)