Ekitike: Mogłem strzelić więcej goli
‘Postaram się być jeszcze lepszy’ - taką odpowiedź dał Hugo Ekitike po kolejnych trzech udziałach przy bramkach dla Liverpoolu w sobotę.
Reprezentant Francji otworzył wynik meczu wygranego 5:2 z West Ham United w Premier League, zdobywając swoją 16. bramkę w debiutanckim sezonie w barwach The Reds. Następnie zaliczył asysty przy golach Alexisa Mac Allistera i Cody’ego Gakpo, a także został wybrany Zawodnikiem Meczu, gdy zespół Arne Slota odniósł czwarte kolejne zwycięstwo.
Po meczu na Anfield Ekitike podzielił się swoją opinią w rozmowie z Liverpoolfc.com, podkreślając jednak, że mimo licznych pochwał nie jest w pełni zadowolony ze swojej formy.
Poniżej przedstawiamy zapis sesji Q&A.
O tym, że to był udany dzień w pracy…
- Tak, myślę, że to było dobre zwycięstwo, dobra robota całego zespołu. Jestem naprawdę szczęśliwy z tej wygranej. Musimy jednak iść dalej, bo do końca ligi jeszcze daleka droga. Ale jesteśmy bardzo zadowoleni, to było dziś naprawdę ważne.
O szybkim objęciu prowadzenia i trzech golach w pierwszej połowie…
- Kiedy w takich meczach strzelasz szybko gola, to pomaga. Pomaga drużynie i kibicom. Czujesz się pewniej. Oczywiście zejście do przerwy z wynikiem 3:0 jest świetne. Ale oni pokazali, że to nic nie znaczy, bo mogli wrócić do gry. Straciliśmy bramki, ale kiedy tracisz gole, musisz potrafić też strzelać - a my zdobyliśmy pięć. Dawno nie strzeliliśmy tylu bramek w jednym meczu, więc to cieszy.
O golach po stałych fragmentach gry i pracy nad nimi…
- Na początku sezonu mieliśmy z tym problemy. Rozmawialiśmy o tym wspólnie i pracowaliśmy nad stałymi fragmentami na treningach. Dobrze, że dziś to zadziałało. Myślę, że na to zasłużyliśmy, bo włożyliśmy w to dużo energii, więc to naprawdę fajne.
O tym, że West Ham nie odpuszczał i że to charakterystyczne dla tej ligi…
- Każdy mecz jest trudny, pełen świetnych drużyn i świetnych zawodników. Nikt nie odpuszcza do ostatniego gwizdka. Każde spotkanie jest wymagające, nigdy nie jest łatwo. Ale pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać i musimy to kontynuować.
O 16. bramce w debiutanckim sezonie w Liverpoolu…
- Szczerze mówiąc, mógłbym strzelić więcej. Nie jestem aż tak zadowolony! Ale nie chodzi tylko o gole, liczą się też asysty - dziś miałem jedną albo dwie. Najważniejsze jest to, żeby pomagać drużynie i brać udział w akcjach. Chcę wygrywać, więc osobiście jestem szczęśliwy. Czekam na kolejne mecze.
O chęci dalszego rozwoju…
- Oczywiście mogę się poprawić. W ostatnich meczach też mogłem strzelić, miałem dobre okazje. Muszę dalej pracować. Chcę być najlepszą wersją siebie, żeby jeszcze bardziej pomagać drużynie, bo wiem, że mogę dać więcej. To zawsze kwestia wyciągania wniosków i stawania się lepszym. W nadchodzących meczach postaram się być jeszcze lepszy, strzelać więcej i częściej brać udział w akcjach.

Komentarze (0)