WOL
Wolverhampton Wanderers
Premier League
03.03.2026
21:15
LIV
Liverpool
 
Osób online 2636

Slot o dwóch z rzędu wizytach na Molineux


Arne Slot wyjaśnił, dlaczego dwie wizyty na stadionie Wolverhampton Wanderers w odstępie trzech dni nie będą miały większego wpływu na przygotowania Liverpoolu.

The Reds we wtorek wieczorem zagrają na Molineux w Premier League, a w piątek ponownie odwiedzą stadion Wilków na mecz piątej rundy Pucharu Anglii.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej przed pierwszym spotkaniem, Slot był pytany, jakie wyzwania niesie ze sobą ten nietypowy rozkład spotkań.

Trener odpowiedział: - To nic niezwykłego, że gramy trzy mecze w ciągu siedmiu dni. To prawdopodobnie czwarty albo piąty raz w tym sezonie, kiedy musimy to robić.

- Czy stanowi to wyzwanie? Może w przypadku drugiego meczu trochę bardziej, bo wtedy jeszcze lepiej wiesz, czego się spodziewać, ale to akurat głównie mi się podoba.

- Podoba mi się to również w Lidze Mistrzów, bo za pierwszym razem, gdy się z kimś mierzysz, zwłaszcza w tych rozgrywkach, nie grasz z daną drużyną zbyt często, więc jest to coś nowego. Za drugim razem możesz jeszcze lepiej przygotować zespół, zwłaszcza jeśli rywal znów robi to samo.

- Ale teraz, będąc w Premier League, graliśmy już z Wilkami raz wcześniej plus ogląda się sporo ich meczów, bo grają z drużynami, z którymi my też się mierzymy.

- Zna się nawzajem na tyle dobrze, że nie widzę większej różnicy między grą dwa razy w ciągu trzech dni a sytuacją, gdy przerwa między spotkaniami jest dłuższa.

Oba mecze mają swoje znaczenie: we wtorek Liverpool chce umocnić swoją pozycję w walce o kwalifikację do Ligi Mistrzów, a 72 godziny później spróbuje awansować do ćwierćfinału Pucharu Anglii.

Slot był pytany, jak dopilnuje, by jego zawodnicy byli w pełni skoncentrowani na obu frontach: - Nie sądzę, żebyśmy byli w pozycji do utraty koncentracji. Nikt nie jest na tym etapie - wszyscy o coś walczą, my też.

- W lidze musimy bardzo mocno zawalczyć, by dostać to, czego chcemy, czyli awans do Ligi Mistrzów. Do tego dochodzi gra o Puchar Anglii. Więc skupienie na pewno będzie.

- Jedyna różnica to rzeczywiście gra w tak krótkim odstępie, oba razy na terenie przeciwnika. W Europie zazwyczaj masz jeden mecz u siebie i jeden na wyjeździe.

- Z taką sytuację się mierzymy i być może jedynymi osobami, którym to trochę pomaga, jesteśmy nasi analitycy i ja. Zwykle oglądamy wiele spotkań rywala.

- Teraz zrobiliśmy to przed pierwszym meczem, a przed kolejnym pewnie skupimy się głównie na jednym spotkaniu: tym jutrzejszym. To może oszczędzić mi trochę czasu w nadchodzących dniach - podsumował trener.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności