WOL
Wolverhampton Wanderers
Premier League
03.03.2026
21:15
LIV
Liverpool
 
Osób online 2585

Stałe fragmenty gry w końcu przynoszą pozytywny skutek


Liverpool przekształcił swoją skuteczność przy stałych fragmentach gry, kopiując kluczowy trend, który przetacza się przez Premier League.

The Reds zdobyli trzy bramki po rzutach rożnych w weekendowym zwycięstwie nad West Hamem United, wygrywając 5:2. Obecnie za schematy stałych fragmentów odpowiada Arne Slot wraz z częścią swojego sztabu szkoleniowego. Na ten moment nie ma planów zatrudnienia nowego trenera specjalizującego się wyłącznie w stałych fragmentach gry.

- Nasza organizacja jest trochę inna, ale największym powodem jest to, że wszystko wróciło do normy” — tłumaczył Slot po zwycięstwie nad West Ham. W tym meczu Liverpool zdobył trzy bramki po rzutach rożnych już w pierwszej połowie.

Co więcej, siedem z ostatnich dziewięciu ligowych goli Liverpoolu padło po stałych fragmentach gry, z czego pięć po rzutach rożnych. Ten wzrost skuteczności zniwelował poważną dysproporcję z pierwszej części sezonu, kiedy Liverpool miał przez moment najgorszy bilans stałych fragmentów w pięciu czołowych ligach Europy.



Slot może tego nie lubić — jak sam przyznał, może to ranić jego „piłkarskie serce” — ale zaakceptowanie nowej rzeczywistości Premier League wydaje się jedynym logicznym i trwałym rozwiązaniem. Jeśli nie możesz ich pokonać, dołącz do nich.

Jak więc Liverpool przeszedł drogę od najgorzej ocenianej drużyny w lidze pod względem stałych fragmentów do jednej z najlepszych w ciągu kilku tygodni? Akceptacja była pierwszym krokiem.

Dominacja przy stałych fragmentach nie była pierwotnie częścią filozofii Slota, ale z czasem zmienił podejście — do tego stopnia, że przejął za nie osobistą odpowiedzialność wraz z asystentami Sipke Hulshoffem i Giovannim van Bronckhorstem. Analityk stałych fragmentów Lewis Mahoney również otrzymał większą rolę. Klub nie planuje zatrudniać nowego specjalisty w tej dziedzinie.

Być może nieprzypadkowo, ta poprawa zbiegła się w czasie z odejściem trenera stałych fragmentów Aarona Briggsa pod koniec grudnia. Slot postawił na kolektywną odpowiedzialność sztabu. Pod jego kierownictwem — podobnie jak w większości zespołów ligi — powszechne stały się dośrodkowania „inswinging”, czyli wkręcane w stronę bramki.



Wyraźnie widać, że większość drużyn celuje teraz w pole bramkowe, aby wywołać maksymalny chaos poprzez „bombardowanie” powietrzne. Arsenal jest w tym mistrzem. Liverpool dołączył do trendu później, ale jest to zjawisko obecne w całej lidze.

Średnio drużyny atakujące ustawiają obecnie 3,25 zawodnika w polu bramkowym (wzrost z 2,51 w poprzednim sezonie). W konsekwencji drużyny broniące muszą ustawiać tam średnio 7,33 zawodnika (wzrost z 6,67). To szczególnie ogranicza przestrzeń dla bramkarzy i zmniejsza prawdopodobieństwo, że jako pierwsi dotkną piłki.

Spośród dośrodkowań bezpośrednio z rzutu rożnego 81% to obecnie piłki dochodzące (wcześniej 71%, a w poprzednich sezonach około 59%). W Liverpoolu takie zagrania są szczególnie korzystne dla Virgila van Dijka i Hugo Ekitike, a także dla zawodników zbierających „drugą piłkę”, jak Alexis Mac Allister.

W trzech ostatnich meczach ligowych — wszystkich wygranych — Liverpool zdobywał bramkę po rzucie rożnym. W tym okresie wykonano 28 rzutów rożnych, z czego 70% trafiło bezpośrednio w centralną strefę pola bramkowego, czyli najbardziej niebezpieczny obszar. Dla porównania, przed przejęciem odpowiedzialności przez Slota tylko 19% dośrodkowań trafiało w tę optymalną strefę.

Trzy gole z rzutów rożnych przeciwko West Ham były częściowo efektem słabej defensywy rywali, ale znamienne było to, że wszystkie dośrodkowania były wkręcane do środka. Taka strategia ma wyższy wskaźnik skuteczności zarówno bezpośrednio (jak przy golu van Dijka), jak i pośrednio (jak przy bramce otwierającej Ekitike).



Mateus Fernandes przyznał w wywiadzie po meczu na Anfield, że jego zespół przez cały tydzień pracował nad planem zatrzymania van Dijka — obecnie drugiego najskuteczniejszego środkowego obrońcy w historii Premier League pod względem liczby goli, za Johnem Terrym. Plan ten całkowicie się nie powiódł.



Przy trzecim golu zawodnicy West Ham dopuścili do trzech kontaktów z piłką bez skutecznej interwencji, zanim Mac Allister trafił do siatki po dośrodkowaniu Mohameda Salaha — tym razem piłka została zagrana nieco krócej, aby van Dijk mógł przedłużyć ją na bliższym słupku. Być może ta sytuacja więcej mówi o West Ham niż o Liverpoolu, ale ogólny trend jest jasny.

Poprawa była widoczna już od kilku tygodni.

Prosty ruch bez piłki również ma znaczenie. Warunki fizyczne (190 cm wzrostu) i inteligencja pozycyjna Ekitike były kluczowe — w każdym z goli pełnił inną rolę: przy pierwszym utrzymał pozycję i wykończył akcję, przy drugim „zablokował” obrońców, a przy trzecim wycofał się na dalszy słupek, pomagając w akcji bramkowej.



Gdy jego główne źródło podań z gry, Florian Wirtz, jest niedostępny — czy to z powodu neutralizacji przez rywala, czy absencji — kluczowe staje się, by jedyny dostępny napastnik Liverpoolu był zagrożeniem przy stałych fragmentach. Tym bardziej że zespół Slota jest czwartą drużyną ligi pod względem liczby wywalczonych rzutów rożnych (163), tylko siedem mniej niż Arsenal (170).

Arsenal pozostaje złotym standardem pod względem konwersji stałych fragmentów, ale — jak Slot wielokrotnie podkreślał — Liverpool nigdy nie miał problemu z ich kreowaniem.

Teraz, dzięki subtelnym korektom w ustawieniu strefowym i jakości dośrodkowań, wreszcie zaczynają te sytuacje skutecznie wykorzystywać.

Laura Hunter
Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Skrót meczu U-21 (0)
02.03.2026 22:10, Piotrek, liverpoolfc.com
Kulisy meczu z WHU - wideo (0)
02.03.2026 19:42, Gall1892, liverpoolfc.com
Wywiad z fanem Wolverhampton (0)
02.03.2026 19:01, Wiktoria18, thisisanfield.com
Ekitike nominowany na zawodnika kolejki (0)
02.03.2026 17:25, Gall1892, liverpoolfc.com
Stephenson wystąpił z opaską kapitana (0)
02.03.2026 15:42, Ad9am_, thisisanfield.com
Slot o dwóch z rzędu wizytach na Molineux (0)
02.03.2026 14:43, Kosma, liverpoolfc.com