WOL
Wolverhampton Wanderers
FA Cup
06.03.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 2450

Slot: Nie możemy tracić punktów w taki sposób


We wtorkowy wieczór Liverpool zmierzył się w wyjazdowym spotkaniu z ostatnią drużyną Premier League - Wolverhampton. W 78. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie po strzale Rodrigo Gomesa, lecz The Reds wyrównali po celnym trafieniu Salaha. W doliczonym czasie gry Andre przyniósł Wilkom komplet punktów. Liverpool przegrał 1:2.

Po meczu odbyła się konferencja prasowa z udziałem Arne Slota. 

O występie Liverpoolu i wyniku...

- Historia zatacza koło. Ostatnio zbieraliśmy sporo punktów strzelając gole po stałych fragmentach gry. Mieliśmy problem z kreowaniem sytuacji z gry. Nie zmieniliśmy tego na przestrzeni ostatnich 5-7 meczów. Dzisiaj było więcej tych sytuacji, ale według moich oczekiwań, wciąż za mało. Na koniec, strzeliliśmy jednego gola, rywal dwa. Niestety, to jest podsumowanie naszego sezonu w jednym meczu. 

O dużej liczbie straconych goli w doliczonym czasie gry w meczach Premier League...

- Kiedy mówię, że jest to podsumowanie całego sezonu w naszym wykonaniu, chodzi mi o większy procent posiadania piłki, większą liczbę wykreowanych sytuacji z gry i ogólnie okazji bramkowych. Natomiast nie możemy sobie poradzić ze strzelaniem goli z gry. Dzisiaj mieliśmy również sporo stałych fragmentów gry. W 1. połowie były wykonywane słabo - nieco podobnie do poziomu naszej gry. Nie sądzę, że zagraliśmy dobrze w pierwszej odsłonie spotkania. 

- Druga połowa była lepsza. To wciąż nie jest występ, który chcemy widzieć, ale lepszy niż w pierwszych 45 minutach. Również stworzyliśmy więcej przed doliczonym czasem gry i po 90. minucie. Mieliśmy kilka okazji, żeby wyjść na prowadzenie. Mo dryblował i miał dwóch piłkarzy po każdej stronie, do których mógł podać, ale obrońca przerwał to zagranie. Drugą świetną sytuacją był strzał głową Van Dijka. 

- To były prawdziwe okazje. Bramka Wolves na 2:1 padła praktycznie z niczego. Straciliśmy bardzo wiele takich goli w obecnej edycji rozgrywek. Być może to, że to się dzieje w doliczonym czasie gry jest zbiegiem okoliczności. Aczkolwiek to się wydarzyło sporo razy, a dzisiaj pozwoliliśmy im wykreować jedną okazję. Wolves mieli jedną dogodną okazję, a strzelili dwie bramki. 

O niezłomności defensywy Wolves...

- To jest dobra robota w ich wykonaniu. Utrudnili to zadanie dla nas, zagrali bardzo kompaktowo. W przerwie powiedziałem swoim zawodnikom, żeby spróbowali zagrać szybciej na skrzydłach i w drugiej odsłonie meczu to wyglądało nieco lepiej. Coraz częściej udawało nam się podchodzić pod bramkę rywali. 

- Po przerwie mieliśmy więcej dośrodkowań, lecz brakowało nam dobrego wykończenia akcji. Mogę zrozumieć, o co chodzi kapitanowi, kiedy mówi, że byliśmy powolni i przewidywalni. Natomiast żeby grać szybciej, musimy jeszcze bardziej aktywować nasze skrzydła. Dzisiaj mieliśmy z tym ogromny problem. 

O tym, czy taka porażka jak dzisiaj zmienia jego oczekiwania od tego sezonu...

- Nie. Moje oczekiwania zmieniły się wcześniej, ponieważ myślałem, że będziemy walczyć o co innego. Jednak cały czas towarzyszą nam cele, które chcemy osiągnąć. Pozostało osiem spotkań w Premier League i nie możemy tracić punktów w taki sposób, kiedy absolutnie nie jest to konieczne. Nie twierdzę, że zagraliśmy dzisiaj znakomicie. Natomiast gdyby ten mecz został powtórzony 10 razy, nie sądzę, że przegralibyśmy wszystkie 10 spotkań. 

- Pewnie nie wygralibyśmy w każdym z tych meczów, ponieważ nie pokazaliśmy wystarczająco jakości. Jeśli nie chcemy liczyć na rykoszet, musimy grać lepiej, ale również mieliśmy swoje szanse na zdobycie kompletu punktów. Szacunek dla Wolves za postawę w dzisiejszym meczu. Walczyli od pierwszej do ostatniej sekundy. Być może, mieli trochę szczęścia, ale jeśli popatrzymy na ich wysiłek w ciągu 90 minut, na pewno zasłużyli na ten wynik. 

O tym, czy zwycięska bramka Wolves była szczęśliwą, czy Liverpool popełnił błąd w tej sytuacji...

- Jeśli dobrze pamiętam, Jones podał do Alissona, który wybił piłkę na odległość 30, 35 jardów od bramki. Zawodnik rywali przyjął piłkę, uderzył i przyniósł im zwycięstwo. Co zrobiliśmy źle w tej sytuacji? Być może, gdybyśmy zrobili to jeszcze raz, Ali wybiłby piłkę w bok, a nie do środka. 

- Zawsze możesz zrobić niektóre rzeczy inaczej. Natomiast pamiętajmy, że również miał miejsce rykoszet od Joe Gomeza. Muszę jeszcze raz zobaczyć, jak on się zachował i czy mógł coś zrobić inaczej. Jednak to nie jest pierwszy raz, kiedy tracimy gola po rykoszecie. Wydaje mi się, że podobna sytuacja wydarzyła się w domowym meczu z Sunderlandem. 

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (25)

Pietialiv 04.03.2026 06:24 #
Jak patrzyłem na powtórkę to Rio dał doopy.
kluskow 04.03.2026 06:42 #
Wgl. Jak się popatrzy na jego zachowanie na boisku i workrate to jest sporo do poprawy. Nawet była taka sytuacja że szla nasza kontra a chłop sobie truchtał i się nie podłączał a był świeżutki..
Ps. Punkty to się chyba nie tak odmieniają xd
Warej 04.03.2026 10:41 #
Też zwróciłem na to uwagę, to była w sumie akcja bramkowa. Z przodu troche jeździec bez głowy ale z werwą, za to z tyłu zero
Luki123408 04.03.2026 07:05 #
Przez Ciebie dzbanie ludzie przestają mecze Liverpoolu oglądać.
er1c 04.03.2026 08:25 #
Ja tylko dodam, że to nie jest tak, że Liverpool w tym sezonie jest taki beznadziejny. On już grał słabo w końcówce poprzedniego, ale tez i w środku (dwumecz z PSG), po prostu nie zdążyli zgubić mistrzostwa. Natomiast obecnie, to ja nawet nie wiem czy jestem w stanie wymienić 1 mecz, w którym ten zespół dominował, zagrał na 0 z tyłu i po prostu ostrzeliwał rywala. Nawet zwycięstwa to są głównie w katuszach.
radoLFC 04.03.2026 07:26 #
Jeszcze 12, max 20 (w co wątpię) meczów i żegnaj Arne, to się nie może inaczej skończyć! To jest niebywałe, gość zdobył mistrzostwo, a w następnym sezonie totalnie obrzydził oglądanie meczów ukochanej drużyny.
czarus142 04.03.2026 07:48 #
Wszyscy czekamy na dużego newsa ze zdjęciem Slota
Redzik90 04.03.2026 07:50 #
Niestety nie nastąpi to przed 24 maja :(
Redzik90 04.03.2026 07:51 #
Ilekroć jego twarz jest pokazywana podczas meczu, tak za każdym razem mam ochotę rzucić czymkolwiek w telewizor. Pierwszy raz w życiu mam tak złe emocje.
Kris12 04.03.2026 08:13 #
Mam to samo
WojtekYNWA 04.03.2026 07:51 #
Miej jaja i sam zrezygnuj z posady, to wtedy nie rozczarujesz nikogo
Kris12 04.03.2026 08:16 #
Co ty k......a nie powiesz...!!!!!!! 😡 Ile razy żeśmy już to słyszeli ???!!!!!!!!!😡😡😡
Kris12 04.03.2026 08:17 #
Nie jestem długo na forum proszę powiedzcie mi czy notorycznie jak będę pisał o pewnym osobniku kondon to dostanę bana czy nie...?
ManiacomLFC 04.03.2026 08:21 #
To zależy od osobnika, na przykład jak mnie tak nazwiesz to owszem, zbanuję cię.
Krzysztof 04.03.2026 08:18 #
Dlaczego on jeszcze nie został zwolniony,inne kluby robią to bez sentymentu jak ich trenejro daje dupy a nasz holenderski dzban nadal zostaję,niech ktoś w końcu go wyrzuci bo tego nie da się oglądać juz
Tommyy 04.03.2026 08:20 #
My mieliśmy prawdziwe sytuacje, a Wolverhampton nie. I tak dużo razy w tym sezonie... to jest klątwa, bo z naszej strony przecież jest w porządku.
Myślę, że jest pewien progres i tego należy upatrywać - nie straciliśmy więcej bramek niż z WHU, a do tego powstrzymaliśmy Wolves od nabicia większego xG niż nasi poprzedni rywale. Ponadto w końcu przełamanie Salaha..
No i nowy image Szobo, wart więcej niż jakieś tam punkty. No i kolejne minuty Rio -wie, że dostaje czas, więc już oszczędza siły na następny, fajniejszy, a nie gryzie trawy bez sensu.

Każdy normalny kibic powinien patrzyć na ten klub jak Don Corleone na zwłoki Sonny'ego , że takim klasykiem zajadę..
mayro78 04.03.2026 08:21 #
Szobo 80 proc piłek adresuje do Salaha , który gra fatalnie. Mógł zakończyć ten mecz jednym celnym podaniem do Ekitike przy stanie 1:1. Natomiast Mac Allister gra na tym samym poziomie co Salah. Argentyńczyk popełnia masę błędów i ma dużo strat. Zwalnia tempo, trzyma piłkę, aż się przewróci, zamiast podawać, a to co zrobił Jones przy stracie bramki na 2;1 to już kryminał. Miał mnóstwo czasu , żeby piłkę wybić to podaje do Alisona, który też formą nie grzeszy jeśli chodzi o rozgrywanie.
Kris12 04.03.2026 08:29 #
Kiedyś wspominał mecz przy Bukowej z GKS Katowice Wojtek Kowalczyk jak mu cały czas kibice GKS śpiewali: "Kowal czy kondon? kondon kondon..." Myślę że wszyscy zrozumieli moją metaforę.
RedFan1892 04.03.2026 08:36 #
A byłem przekonany że 3 miejsce będzie dla Nas i że zepchniemy muły, ale z taką grą nie widzę tego mimo że zostało nam 9 kolejek.
Jeżeli AV wygra jak i muły to odjadą Nam na 6 oczek.
Ciężko w tym sezonie Nas się ogląda 😞
Co Ty odpier...... Panie Slot??? 🤔💔
Owen89 04.03.2026 08:44 #
Szkoda strzępić ryja...
szadol 04.03.2026 09:06 #
To jest niemożliwe, żeby przegrać z drużyną,która oddaje 4 strzały w meczu i ma posiadanie 30%.Nie wiem dlaczego mamy takich dziwnych właścicieli, którzy tak uparcie trzymają się tego Slota Drużyna dla mnie musi być przebudowana bardziej.Mam nadzieję, że nikt nam nie zwinie Alonso.
Adihaa 04.03.2026 09:57 #
Jak na moje, to my zupełnie niepotrzebnie trzymamy tą bździągwe do końca sezonu ... Przyszedłby nowy trener i już zaczął naprawiać zespół, a tak ? Nowy treneiro dostanie dwa miesiące na suchy trening i znowu będziemy mieli "sezon przejściowy"... Niestety, ale bździągwa pomylił odwagę z odważnikiem dołączając do Liverpoolu. To nie jest chwilowy kryzys trwający miesiąc, czy kilka spotkań, to jest kompletny brak jakichkolwiek perspektyw z którego łysy nie potrafi się wydostać... Spójrzmy prawdzie w oczy ludzie ... Na szczęście już nawet slotboje zaczynają przeglądać na oczy, bo jest ich tu coraz mniej.
Arvedui 04.03.2026 10:00 #
Fajnie, że Salah strzelił gola, ale jak widzimy na przykładzie Gakpo, takie przełamanie nie musi oznaczać poprawy gry w kolejnych meczach. Przez cały sezon nie mamy nikogo na skrzydle, kto mógłby minąć rywala, zagrać coś nieprzewidywalnego. Ale za to... nie próbujemy też żadnych zmian czy to co do personelu, czy też co do ustawienia. Kreowanie okazji w zasadzie nie istnieje, jeśli Ekitiké nie zrobi czegoś z niczego.

Gakpo w lidze w tym roku kalendarzowym wg xG: 0,11 (plus ta sytuacja z metra, kiedy zabrał Jonesowi gola), 0,34, 0,04, 0,13, 0,00, 0,03, 0,05, 0,25, 0,05, 0,58, 0,03 (1,5 xG w 10 meczach!, zdobył dwa, 4 stycznia i w sobotę)
Salah: 0,28, 0,19, 0,00, 0,42, 0,31, 0,43, 0,35 (1,98 xG w 7 meczach, zdobył jednego, wczoraj).

Jak ten zespół ma w ogóle zdobywać bramki? Czy pilot ma na to jakiś pomysł? Tylko rzuty rożne?
spawacz 04.03.2026 10:00 #
Gość zdobył mistrzostwo duchem Kloppa. Nie przeszkadzał i zawodnicy sami dali radę. Od kiedy jednak sam prowadzi zespół to równa w dół. Nie mogę już patrzeć na tą łysą parówę.
MrocznyJaszczomp 04.03.2026 10:01 #
Jestem ogromnym fanem Szobo - parę razy pisałem o tym, że dookoła niego trzeba budować skład, ale od pewnego momentu zaczyna mnie irytować swoim zachowaniem. Jak chodziłem z synem na treningi piłki nożnej to funkcjonował tam tekst "oho, już pograne, już mu się Messi włączył" rzucany przez innych ojców, gdy jakiś dzieciak zaczynał gwiazdorzyć: nie podawał, wchodził w głupie dryblingi, ciągle prosił o podania albo rzucał jakieś teksty, które nijak nie pasowały do zwykłego treningu 6/7/8-letnich dzieciaków, które w większości chciały mieć po prostu fun z kopania. Szoboszlai co prawda nie gra, tak jak wspomniałem powyżej, ale nie da się ukryć, że jakiś tryb gwiazdeczki mu się włączył: od momentu, gdy zachował się jak totalny burak w meczu reprezentacji z Irlandią zacząłem zwracać uwagę na to, jak często wykonuje jakieś prowokujące gesty po bramkach zespołu (zwłaszcza jego - co to było za spotkanie gdy wykonywał jakieś pstryknięcia do kamery po bramce?), próbuje jakichś ośmieszających lub średnio fajnych zagrań/zachowań (np. w meczu z Barnsley), krzyczy jakieś głupie teksty itd. Gdzieś tam wspomniał kiedyś, że inspiruje się pewnym siebie i nieco aroganckim podejściem Ibrahimovića, ale nie kojarzę, żeby Ibra był taki wobec ludzi, w tym rywali, którzy niczym mu nie zaleźli za skóra, a w tej swojej arogancji był najczęściej dowcipny i człowiek miał wrażenie, że to jest po prostu nieźle odgrywana rola. Szkoda, że Slot nie ma jaj żeby go ogarnąć (chociaż obiecywał po Barnsley, że to zrobi), bo nie potrzeba tu zawodników z chorobliwie wybujałym ego, ale z takim skillsetem jak najbardziej. Podejrzewam, że to dlatego, że w szatni jest mega kijowa atmosfera: wyniki + sytuacja z Salahem (wczoraj po bramce praktycznie sam ją celebrował - ktos mu tam tylko przybił piątkę po drodze, ale kamera nie pokazała kto, a potem Van Dijk zbił z nim żółwia - mam takie poczucie, że może na boisku go tam jeszcze szukają podaniami, ale poza raczej nie są w najlepszych stosunkach) i Slot po prostu nie chce spierniczyć jeszcze bardziej.

Pozostałe aktualności

Skrót meczu (0)
04.03.2026 08:31, Gall1892, własne
Edwards: Musimy cieszyć się takimi chwilami (4)
04.03.2026 08:26, FroncQ, wolves.co.uk
Van Dijk: To jest rozczarowujące (6)
04.03.2026 01:50, Vladyslav_1906, liverpoolfc.com
Statystyki (0)
03.03.2026 23:48, Zalewsky, SofaScore
Page chwali podopiecznych z zespołu rezerw (1)
03.03.2026 17:45, Bartolino, liverpoolfc.com
Co czeka Liverpool do końca sezonu? (10)
03.03.2026 15:10, Redbeatle, The Athletic
Wolves: Przegląd rywala (0)
03.03.2026 14:47, ManiacomLFC, liverpoolfc.com