PSG
Paris Saint-Germain
Champions League
08.04.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1534

Liverpool nie może pozwolić sobie na błąd w rewanżu


Gigantyczny transparent rozwinięty przed pierwszym gwizdkiem za bramką głosił: "You are alone in Sami Yen Hell!" (z ang.: "Jesteście sami w piekle Sami Yen").

Była to gra słów z legendarnego hymnu Liverpoolu "You’ll Never Walk Alone" – i jednocześnie ostrzeżenie przed tym, z jakim wyzwaniem przyjdzie mierzyć się drużynie Arne Slota w Stambule.

To, co nastąpiło później, było nieustannym atakiem na zmysły. Mistrzowie Premier League ulegli atmosferze kotła na stadionie RAMS Park.

Straty spowodowane szybko zdobytym golem głową Mario Leminy powinny zostać odrobione w rewanżu 1/8 finału Ligi Mistrzów na Anfield w przyszłą środę. To nie jest moment na panikę. Galatasaray jest znacznie słabsze na wyjazdach — co najlepiej pokazał ich poprzedni dwumecz w fazie play-off z Juventusem. Turecki zespół roztrwonił prowadzenie 5:2 z pierwszego spotkania u siebie, by ostatecznie dopiąć awans dopiero po dwóch golach w dogrywce w Turynie, grając przez ponad godzinę przeciwko dziesięciu rywalom.

Mistrzowie Turcji przegrali również trzy z czterech wyjazdowych meczów w fazie ligowej — z Eintrachtem Frankfurt, Monaco i Manchesterem City. A ponieważ głośni kibice Galatasaray zostali ukarani przez UEFA zakazem wyjazdowym i nie będą mogli pojawić się na rewanżu na Merseyside, wszystko wciąż przemawia na korzyść Liverpoolu w kontekście walki o ćwierćfinał z Chelsea lub obrońcą trofeum, Paris Saint-Germain, które wyeliminowało The Reds na tym etapie rozgrywek w poprzednim sezonie.

Jeśli jednak zespół Slota ma iść dalej i realnie myśleć o triumfie w Lidze Mistrzów w maju, nie może pozwolić sobie na kolejną noc pełną błędów. Silniejszy rywal niż Galatasaray wykorzystałby niedoskonałości Liverpoolu znacznie boleśniej – zarówno w defensywie, jak i pod bramką przeciwnika.

Największe obawy może budzić występ Ibrahimy Konaté.

Powrót francuskiego stopera do wysokiej formy od początku roku był niezwykle istotny, zwłaszcza biorąc pod uwagę ograniczone opcje defensywne Slota. Przed wtorkowym meczem Konaté wyglądał na znacznie bardziej spokojnego i pewnego siebie. Tym razem jednak był to powrót do wcześniejszych problemów z tego sezonu, gdy grał nerwowo i niepewnie, a seria katastrofalnych błędów sprawiła, że jego trener stwierdził kiedyś, iż Francuz "zbyt często znajduje się na miejscu zbrodni".

Po tym, jak w niewytłumaczalny sposób minął się z dośrodkowaniem Wilfrieda Singo, Konaté mógł odetchnąć z ulgą, gdy Victor Osimhen przed przerwą posłał piłkę nad poprzeczką. Jeszcze więcej szczęścia miał w drugiej połowie, gdy kompletnie zepsuł podanie do bramkarza Giorgiego Mamardaszwilego, a następnie nie zdołał wybić piłki, zanim Osimhen z bliska skierował ją do siatki.

Konaté, którego kontrakt wygasa po zakończeniu sezonu, leżał na murawie kompletnie zdruzgotany, zanim zorientował się, że uratowała go chorągiewka sędziego liniowego sygnalizująca spalonego. Była to jednak dość hojna interpretacja, bo Baris Alper Yilmaz — zawodnik Galatasaray uczestniczący w tej akcji — w rzeczywistości nie dotknął piłki.


Koszmarny wieczór obrońcy pogorszył się jeszcze bardziej, gdy piłka po rzucie rożnym Dominika Szoboszlaia odbiła się od niego i wpadła do bramki, co początkowo oznaczało wyrównanie. Gol został jednak szybko anulowany z powodu zagrania ręką. Slot był przekonany, że w tej sytuacji hiszpański sędzia Jesus Gil Manzano powinien podyktować rzut karny.

– Jeśli spojrzy się na to, jak bardzo ciągnięto Virgila (van Dijka) za koszulkę zanim piłka trafiła w rękę Ibou (Konaté), można śmiało powiedzieć, że nie tylko my byliśmy pod wrażeniem atmosfery na tym stadionie – powiedział Slot.

– W Premier League takie sytuacje z ciągnięciem za koszulkę są znacznie częściej tolerowane niż w Lidze Mistrzów. Dlatego byłem bardzo zaskoczony, że nie podyktowano rzutu karnego. Wystarczyło, że spojrzeliśmy na zawodnika Galatasaray, a sędzia od razu odgwizdywał rzut wolny dla nich.

Konaté ukończył mecz z zaledwie 22 celnymi podaniami na 32 próby. Jego skuteczność na poziomie 69 procent była najniższa spośród wszystkich zawodników Liverpoolu z pola, którzy rozpoczęli spotkanie w wyjściowym składzie. Biorąc pod uwagę stawkę nadchodzących tygodni, Slot potrzebuje, by obrońca jak najszybciej wrócił do formy.

Jeśli hałas panujący na stadionie wpłynął na koncentrację Konaté, to z pewnością nie był jedynym, który sobie z nim nie poradził. Jak inaczej wytłumaczyć sytuację z drugiej minuty meczu, gdy Florian Wirtz nie trafił praktycznie w pustą bramkę, po tym jak wysoki pressing Liverpoolu zmusił Leminę do straty tuż przed własnym polem karnym.

Był to pierwszy występ Niemca w wyjściowym składzie od niemal miesiąca z powodu problemów z plecami, jednak zamiast wnieść do gry Liverpoolu jakość i kreatywność, wyglądał na spóźnionego o pół kroku i bardzo nieefektywnego. Reprezentant Niemiec zmarnował także kolejną dobrą okazję, gdy po podaniu Alexisa Mac Allistera uderzył nieczysto prosto w bramkarza Ugurcana Cakira.


Do tego momentu Liverpool przegrywał już po boleśnie łatwej do uniknięcia bramce z rzutu rożnego. Ani Mac Allister, ani Joe Gomez nie wyskoczyli do walki o piłkę z Victorem Osimhenem, a z jakiegoś powodu Milos Kerkez i Hugo Ekitike stali razem przy słupku, gdy niepilnowany Lemina spokojnie skierował piłkę głową do siatki.

– Trzeba oddać im sprawiedliwość – kiedy nadarza się okazja, grają tak, jakby była to ostatnia szansa w ich życiu – powiedział Slot.

– To coś, czego zdecydowanie możemy się od nich nauczyć, bo czasami gdy my mamy okazję, wygląda to tak, jakbyśmy myśleli, że za chwilę pojawi się kolejnych dziesięć. Już przy stanie 0:0 to bardzo trudne miejsce do gry, a strata bramki sprawiła, że wszystko stało się dla nas jeszcze trudniejsze.

Jednym z nielicznych zawodników Liverpoolu, którzy mogą mówić o udanym występie, był Giorgi Mamardaszwili, który popisał się kilkoma świetnymi interwencjami. Sposób, w jaki Gruzin zastąpił kontuzjowanego Alissona, robił tym większe wrażenie, że nie grał od połowy stycznia.

Liverpoolowi wyraźnie brakowało jednak kontroli w środku pola i długotrwałego zagrożenia pod bramką rywala. Mohamed Salah, który rozgrywał rekordowy dla klubu 81. mecz w Lidze Mistrzów, mógł mówić o szczęściu, że dotrwał na boisku do około 60. minuty, zanim zastąpił go Jeremie Frimpong. Ekitike przez cały mecz dużo biegał i pracował dla zespołu, lecz gdy stanął sam na sam z Cakirem, nie zdołał tego wykorzystać. Gol w tamtej sytuacji mógł zupełnie zmienić obraz spotkania.

Liverpool wygrywał już w Stambule zarówno finał Ligi Mistrzów, jak i mecz o Superpuchar UEFA, ale wciąż nie pokonał w tym mieście tureckiej drużyny w sześciu próbach (pięć porażek i jeden remis).

We wrześniu ubiegłego roku The Reds podnieśli się po bolesnej porażce 0:1 poniesionej tutaj z Galatasaray i szybko wrócili na właściwe tory w Europie. Teraz muszą zrobić dokładnie to samo – i mają na to zaledwie siedem dni.

– Jedyne, co wiem, to że mamy teraz przerwę między połowami tego dwumeczu – dodał Slot. – Przegraliśmy tutaj dwa razy, ale dobrą wiadomością jest to, że następny mecz nie odbędzie się tutaj. Zagramy na Anfield, gdzie nasi kibice potrafią stworzyć podobną atmosferę. Nie sądzę też, żeby aż tyle rzeczy mogło ponownie obrócić się przeciwko nam, jak stało się to w tych dwóch spotkaniach. U siebie wszystko będzie bardziej normalne, a ja wierzę, że możemy również poprawić naszą grę.

Jeśli Liverpool pokaże swoją jakość w rewanżu w przyszłą środę, gdy Anfield stworzy odpowiednią oprawę, ten hałaśliwy wieczór w Stambule szybko odejdzie w zapomnienie. Jeśli jednak The Reds zawiodą, nie będzie już gdzie się ukryć.

James Pearce

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (35)

Loku64 11.03.2026 09:32 #
Raczej da się to odrobić na Anfield, tylko trzeba biegać i wykazać jakiś piłkarski puls. Nasza ofensywa taka trochę bezzębna po raz kolejny. Tak naprawdę to mam wrażenie, że głównie zawodziliśmy z przodu i parodią z tyłu, w środku pola byliśmy raczej lepsi. Zmiany też nie pomogły, po raz kolejny fatalny Frimpong, a Robbo tym razem totalnie nic nie wniósł. W ogóle my wydajemy grube pieniądze, a mamy w sumie 4 jakościowych pomocników i na ten moment 4 skrzydłowych, z czego na poziomie mistrza EPL, może cień Salaha.
Kris12 11.03.2026 17:16 #
I ci sami zawodnicy przy trenerze z prawdziwego zdarzenia mogą być jakościowo o 100% lepsi
Frog 11.03.2026 17:29 #
Większość tych zawodników z tym trenerem wygrała ligę w tamtym sezonie , nie z Jurgenem czy Xabim także trochę szacunku bo widać że w życiu jeszcze nic nie osiągnąłeś Xabi po pół roku właśnie prze super piłkarzy stracił posadę także jak lubisz szukać winnych to zacznij od siebie podobno prawdziwy kibic jest na dobre i na złe
Pietialiv 11.03.2026 20:09 #
Frog czy ty z ch... się zamieniłeś na głowy? Zdobył majstra z zawodnikami jurgena i taktyką Jürgena. W tym roku były roszady i jest taktyka Slota i jakie efekty. Znasz się . Szacun.
Frog 12.03.2026 09:00 #
Jaka taktyka Jurgena , może ekipa tak ale nie odbieraj Slotowi i chłopakom tego co oni ugrali w tamtym sezonie , w sky sport i nawet tutaj wielu się rozpływało nad geniuszem Slota a teraz bo to ekipa Jurgena była , trochę szacunku za to co osiągnęli w tamtym sezonie , teraz są zajechani bo to nie ekipa gdzie masz pierwszą 11 mega i jeszcze ławkę , w tamtym sezonie wszyscy chcieli zwalniać Nuneza , Diaza , Gakpo no to mają to co chcieli , przecież to takie nie wypały były , szukacie winnych zacznijcie od siebie bo może za słabo kibicujecie
Pietialiv 12.03.2026 12:53 #
I to że krytykujemy to oni kiepsko grają. Na pewno czytają froga i im lepiej. Nic chłopakom nie odbieram ale od początku mówiłem że slot jest kiepski co potwierdza jego samodzielny sezon. Przestań pitolić że on w zeszłym sezonie wprowadzał coś nowego. Teraz mamy jego sezon jego zakupy i taktykę. Po za tym nie ma niczego złego w krytycejak grają piach.
Owen89 11.03.2026 09:51 #
Ale już Pan Arne się opatrzył. Wszyscy się męczą w tym układzie
hoster 11.03.2026 10:41 #
O przejście do następnej rundy jestem dziwnie spokojny, jakoś nie widzę żeby Galatasaray zagrało drugi mecz na takim poziomie który też nie był jakiś wygórowany. Z tym, że może lepiej było by odpaść i skupić się na zajęciu 5 miejsca.
Redzik90 11.03.2026 13:17 #
Liverpool pozwolił sobie na wielbłąd w listopadzie nie zmieniając trenera. O rewanż jednak jestem bardzo spokojny, bo Galata u nas raczej nie podskoczy.
Piotr72 11.03.2026 15:51 #
Nie takie straty się odrabiało. Ale to trzeba grać. Jak będziemy grali taką padaczkę to slabo to widzę.
Kris12 11.03.2026 17:17 #
W sumie odpaść nie byłoby może takie złe! W innym przypadku będziemy się z nim męczyć następny sezon...
ireczek27 11.03.2026 18:57 #
Wygrana w LM i pozostanie Słota czy lepiej odpaść i zacząć układankę od nowa z innym trenerem.Alonso nie dał rady w Realu ale wydaje mi się że pasuje do Liverpoolu i moze tu zbudować podobna historię jak Klop.
Sherwood97 11.03.2026 20:30 #
Liverpool to musi dotrwać do wakacji i zmianę na stanowisku trenerskim pierwszej drużyny potem może będzie z górki. To mówię ja sceptyk zwalniania Slota
Kris12 11.03.2026 22:37 #
Dotrwać dotrwamy tylko co zwojuje do tego czasu kondon...
Kris12 11.03.2026 22:40 #
Zresztą w tak krótkim czasie druga porażka z Turkami jest dla mnie irytująca poniżająca i żałosna. Stare memy po meczach kadry że niby człowiek wiedział ale się łudził... Kondon to człowiek przegrany i upadły nie zdziałamy z nim nic!!!
Frog 12.03.2026 10:32 #
A co ci zrobił Slot oprucz tego że wygrał ligę w tamtym sezonie ? Taki krótkowzroczny i szybko zapominający kibic co jak się noga potknie to jeszcze pomoże upaść
Kris12 11.03.2026 22:47 #
Zobaczycie czwarty gol dla Psg przysięgam myślałem że to nasz gapcio...🤣
Pietialiv 12.03.2026 06:36 #
Kto oglądał lm wczoraj to już wie.
pptasiek 12.03.2026 08:27 #
Jestem jakoś dziwni spokojny, że jednak awansujemy dalej, i te dwie porażki z Galatą na wyjeździe nie będą miały żadnego znaczenia.
P1LSH1 12.03.2026 09:23 #
Nawet jeśli awansujemy to umówmy się to będzie tylko dodatkowa kasa dla klubu, bo patrząc pod kątem sportowym nic nie ugramy w tej edycji, nie ważne na kogo trafimy później. Nawet gdyby to było "szalone" Bodo to pewnie swoją walecznością by nas zgnietli. Jeśli nagle się coś nie zmieni, a na to się nie zapowiada czeka nas długi marazm i mam przeczucie że Slot zostanie jeszcze min. do końca roku..
Frog 12.03.2026 10:06 #
Rozumiem że winisz Slota za to wszystko nie swoje marne kibicowanie które pokazujesz poprzez twoje komentarze
Frog 12.03.2026 09:53 #
Ludzie za kogo wy się macie że tak zwalniać byście chcieli jakąś mańje kontroli macie czy coś , po pierwsze to strzelacie tutaj na oślep bo nikt w Liverpoolu nie przeczyta waszego lamentu a napewno nie wziął by na poważnie głosu kogoś bez kompetencji czy chociażby dowodu sukcesu przez was osiągniętego w porównaniu do Slota i piłkarzy którzy wygrali ligę w tamtym sezonie , jesteście kibicami którzy są tylko gdy jest fajnie jak się robią schody to pierwsi do wbicia noża w plecy
elnino8 12.03.2026 12:01 #
Pierd***e o szopenie
Frog 12.03.2026 12:18 #
Marek Aureliusz mawiał : “jak chcesz urazić osobę honorową to ją okłam , jak chcesz urazić osobę nie honorową to powiedz jej prawdę”
Pozdrawiam
elnino8 12.03.2026 14:55 #
hahahha
elnino8 12.03.2026 14:56 #
Poczytaj to swoje copium i wyciągnij wnioski. Rzygac się chce od tej propagandy
ynwa19 12.03.2026 10:31 #
Odwrocimy to w rewanzu tylko wtedy kiedy bedziemy skuteczni w ofensywie bo szanse w Stambule tez byly i nie bedzie baboli w obronie a o to niestety bedzie trudno.
Stawiam juz teraz 3 do 1 !
Frog 12.03.2026 10:36 #
Najbardziej lubię czytać komentarze ekspertów którzy zwalniają Slota a chcą Xabiego który os!kał was ciepłym moczem żeby pójść do realu żeby zostać zwolnionym po pół roku , wy jak szybko byście go zwolnili i zrównali z błotem?
KnurJajcaty 12.03.2026 11:45 #
Na pewno nie osikał LFC, chociaż może Ty dostałeś rykoszetem, bo bredzisz jak potłuczony.
Xabi jest i będzie legendą LFC, jest świetnym trenerem i idealnym kandydatem na chwilę obecną.
Nie wiadomo, czy odniesie sukces jako trener Liverpoolu, ale nikt z rozumem i godnością nie będzie na niego pluł, nawet jeśli wyniki zespołu będą słabe.
Przestań prowokować ludzi trollu.
elnino8 12.03.2026 12:01 #
melisy sie napij albo czegos na zrzucenie ekscytacji
Frog 12.03.2026 12:04 #
Albo jesteś ślepy albo nie umiesz czytać , z tego co widzę to na Lfc.pl tylko jadą po legendach , dla mnie każdy kto z klubem wygrał puchar a tym bardziej ligę jest legenda , nawet Nunez po którym każdy tu jedzie a gość zdobył z Liverpoolem dwa tytuły mistrzowskie i odszedł jako mistrz też zasługuje na szacunek , także skończ bredzić i może mów za siebie bo i po Jurgenie niektórzy tutaj potrafili jechać jak były słabsze momenty a Xabi mógł wybrać liverpool i nie wybrał z tym sikaniem to była metafora a jak nie kumasz to popracuj nad mechanizmem przywiązania
Frog 12.03.2026 12:09 #
Elninio good idea 👍 ale naprawdę nie da się czytać tych głupot , Jurgen jak przychodził chciał zmienić nie wierzących w wierzących i tak mi się wydaje że mu się w większości udało ale niektórzy poprostu będą zaoranymi burakami bez klasy
elnino8 12.03.2026 14:54 #
A Slot zmienil wierzących w wątpiących i zrezygnowanych więc historia zatoczyła koło. Fajne copium dajesz ale skończ wstydu oszczędź bo fajnie się to czytało we wrześniu a nie teraz.
Szmuggi 12.03.2026 11:13 #
Ten klub nie takie wyniki odrabiał i nie z takimi zespołami jak Galata więc wszystko jest jeszcze otwarte. Większym zmartwieniem jest cały czas beznadziejna forma naszego zespołu. By coś odrobić w rewanżu to trzeba by zagrać na przynajmniej solidnym poziomie a to jest niestety problem. Ten mecz pokaże wszystkim kim jest Liverpool. Jeżeli odpadniemy z Galatą to będzie to olbrzymi cios dla pozycji Slota.
Bialyiczerwony 12.03.2026 12:22 #
też tak myślę, jak Galata nie zagra LFC powinno mieć odpowiedź na wszystko.

Pozostałe aktualności

Konferencja Arne Slota po blamażu z City (0)
04.04.2026 18:48, ManiacomLFC, liverpoolfc.com
Szoboszlai: Zabrakło nam ducha walki (3)
04.04.2026 17:21, AirCanada, Sky Sports
Haaland: Perfekcyjne popołudnie (1)
04.04.2026 16:51, AirCanada, Sky Sports
Statystyki (1)
04.04.2026 16:17, AirCanada, Sky Sports
Skład na batalię o 1/2 FA Cup! (9)
04.04.2026 12:47, Gall1892, liverpoolfc.com
Rozmowa z Dominikiem Szoboszlaiem (0)
03.04.2026 21:53, Bartolino, Liverpool Echo
Młodzież wygrywa 3:1 z Chesterfield (0)
03.04.2026 17:07, AirCanada, liverpoolfc.com