PSG
Paris Saint-Germain
Champions League
08.04.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1194

Slot po meczu ze Spurs


The Reds po raz kolejny w tym sezonie wypuścili z rąk punkty po tym, gdy dopuścili do utraty gola w samej końcówce spotkania. Tym razem katem Liverpoolu okazał się Richarlison.

Wynik spotkania otworzyli gospodarze po świetnym uderzeniu z rzutu wolnego Dominika Szoboszlaia.

Poniżej przedstawiamy Państwu wypowiedzi Arne Slota z pomeczowej konferencji prasowej.

O występie Liverpoolu i ostatecznym wyniku…

W dużej części tego spotkania byliśmy drużyną lepszą. Powinniśmy byli strzelić wówczas drugą bramkę. Mieliśmy ku temu sporo okazji. Ostatnie 15–20 minut było bardziej wyrównane i wtedy obie drużyny były bliskie zdobycia bramki.

Oni tworzyli swoje okazje w bardzo podobny sposób – te cztery czy pięć sytuacji to niemal ten sam schemat. Długa piłka, przejęcie drugiej piłki i próba stworzenia zagrożenia. My również przejmowaliśmy wiele takich drugich piłek i mogliśmy wyprowadzać kontrataki. Jednak z tych wszystkich kontr, z tych wszystkich sytuacji czterech na trzech, trzech na dwóch – powinniśmy byli wykorzystać je lepiej, zwłaszcza biorąc pod uwagę jakość naszych zawodników. Nie udało nam się zdobyć gola,  a potem w ostatniej minucie straciliśmy bramkę i czasu było zbyt mało, aby ugrać cokolwiek więcej.

Czy wynik podkopuje nadzieje Liverpoolu na kwalifikację do Ligi Mistrzów…

Oczywiście, że tak. Ale w tym jest kolejne pytanie: ile razy już nasze nadzieje zostały podkopane w ten sposób. W ogóle sobie nie pomagamy. W tym sezonie bardzo często tworzymy znacznie wyższe xG albo więcej sytuacji niż liczba strzelonych przez nas goli.

Zwykle w Premier League wiele drużyn przekracza swoje xG, ale my zdecydowanie tego nie robimy i to przez cały sezon. W efekcie mecze są wyrównane do samego końca, a nam trudno jest zachowywać czyste konta. Nie mamy ich tyle, ile powinniśmy mieć, jeśli chcemy być wyżej w tabeli. To bardzo złe połączenie jeżeli jesteśmy drużyną z pewnymi aspiracjami.

O reakcji po końcowym gwizdku…

Myślę, że frustracja kibiców jest zrozumiała, ponieważ zdarzało się to już wiele razy. Po raz kolejny zobaczyli jak wypuszczamy z rąk punkty, których się spodziewali, po raz kolejny tracimy gole w ostatniej minucie.

Czas na naszą reakcję. Musimy przenieść tę frustrację na środę i zagrać świetny mecz. Wszyscy jesteśmy sfrustrowani, to zupełnie jasne. Moim obowiązkiem, a także i zadaniem zawodników jest wykorzystać tę frustrację, aby dać kibicom występ oraz wynik, na jaki zasługują, ponieważ przez cały sezon bardzo nas wspierali. Całkowicie zrozumiałe jest dla mnie to, że są tak często zirytowani po ostatnim gwizdku.

Dlaczego Liverpool „nie był dziś wystarczająco skuteczny”…

Spodziewałem się, że nie dodasz do pytania słowa „dzisiaj”. Myślę, że przez cały sezon nie byliśmy wystarczająco skuteczni. Dlaczego? Trudno powiedzieć. Na pewno nie chodzi o jakość zawodników – mogę to powiedzieć z pełnym przekonaniem. Mamy znakomitych napastników, którzy potrafią – i przez całą swoją karierę potrafili – strzelać wiele goli.

Ale problem nie polega tylko na tym, że ich nie zdobywamy. Jak już mówiłem: jeśli chcesz mieć udany sezon i nie jesteś w stanie strzelić drugiego czy trzeciego gola, musisz zadbać o to, żeby nie stracić bramki. A my ją straciliśmy.

Wciąż wierzę, że przy jakości zawodników, jakich mamy, znajdziemy momenty i mecze, w których będziemy wykorzystywać więcej okazji niż dotychczas. Jednak przez dużą część sezonu tak się nie dzieje.

Skąd biorą się w momenty, w których Liverpool traci kontrolę nad meczem…

Często nie jesteśmy w stanie strzelić drugiej bramki, czym utrudnilibyśmy rywalom powrót do gry, osłabilibyśmy ich motywacje. Dopóki wynik pokazuje 1:0, całkowicie normalne jest, że dzięki zmianom dokonywanym przez drugiego trenera – gdy grają bardziej ofensywnie, bardziej bezpośrednio i podejmują większe ryzyko – mogą tworzyć sytuacje bramkowe, co im się udało. Ale jednocześnie sprawiało to, że byli bardzo otwarci na nasze kontrataki.

Sposób, w jaki straciliśmy bramkę, też nie wynikał z tego, że byliśmy zbyt otwarci, zbyt ofensywni, że zostaliśmy ograni w środku pola albo spóźniliśmy się z pressingiem. Po prostu piłka była zagrywana ponad pressingiem, w kierunku naszej ostatniej linii.

Gdyby przez cały mecz nie udało nam się przejąć żadnej drugiej piłki, wtedy byśmy mogli powiedzieć, że tak, całe spotkanie wyglądało w ten sposób i prosiliśmy się o tego gola. Ale wszystkie nasze sytuacje w drugiej połowie pojawiały się wtedy, gdy przejmowaliśmy drugą piłkę i przechodziliśmy do kontrataku. Jednak te trzy, cztery czy pięć razy w trakcie meczu, kiedy nie byliśmy w stanie jej przejąć albo wybić wystarczająco daleko, przeciwnik stwarzał zagrożenie. Inne drużyny, grające przeciwko nam, wyciągają z tego wnioski.

Myślę też, że gdy nie strzelamy kolejnej bramki to pod koniec meczu robimy się spięci. Poniekąd to  normalne, ale jeśli zdarza się to tak wiele razy – zaczynamy drżeć o wynik. I oczywiste jest też to, że stadion ma wtedy podobne odczucia.

Jak wiele może zrobić, aby zmienić podejście do meczów na tym etapie sezonu…

Myślę, że podejście do meczu nie ma aż tak wiele wspólnego z końcowymi minutami spotkania. Jako trener i jako drużyna chcesz zdominować rywali pod względem tworzonych okazji. Zawsze próbujesz stworzyć więcej sytuacji niż rywal, ponieważ zazwyczaj prowadzi to do większej liczby zwycięstw niż porażek.

To oznacza, że w ataku starasz się generować jak najwięcej sytuacji podbramkowych, a w obronie – nie pozwalać przeciwnikowi na zbyt wiele. Myślę, że przez niemal cały sezon byliśmy po tej pozytywnej stronie, jeśli chodzi o tworzenie sytuacji, ale rzadko byliśmy po pozytywnej stronie, jeśli chodzi o zdobywanie i tracenie bramek.

Jeśli chodzi o podejście do ostatnich minut meczu – choć dla naszych kibiców może to nie być przyjemne – próbowaliśmy wielu rzeczy. Wprowadziłem Joe Gomeza w ostatniej minucie meczu z Fulham, żeby utrzymać prowadzenie. Straciliśmy gola. W trakcie sezonu wprowadzałem Wataru Endō, żeby mieć pomocnika, który zbiera wszystkie drugie piłki. Robiłem też zmiany napastnik za napastnika, zamiast wprowadzać obrońcę.

Próbowaliśmy wielu rozwiązań, ale sposób, w jaki tracimy bramki, za każdym razem jest inny. Niestety możliwości wpływu z ławki są ograniczone – można zrobić zmianę defensywną albo ofensywną. Próbowałem wielu z nich, ale jak dotąd nie sprawiło to, że przestaliśmy tracić gole w ostatnich minutach.

Jednocześnie w końcówkach meczów mamy też swoje okazje – nawet dziś. W doliczonym czasie gry mieliśmy znakomitą szansę, która po prostu nie wykorzystaliśmy. Ale mogę wam powiedzieć jedno: to nie będzie trwało wiecznie.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (27)

Redzik90 15.03.2026 23:17 #
Miej honor i opuść ten klub sabotażysto.
KnurJajcaty 15.03.2026 23:27 #
Nihil novi. Ten mecz jest podsumowaniem tego sezonu i obecnego trenera.
Liczę na szybką reakcję osób decyzyjnych w klubie w celu uporządkowania tego bajzlu.
Slabra 15.03.2026 23:27 #
Widzę tutaj dwa problemy. Pierwszy my gramy nudny futbol. Gdybyśmy jeszcze zdobyli po takiej grze mistrzostwo nie byłoby problemu. Jednak ze smutkiem stwierdzam, że nasze mecze dla postronnego kibica są męczarnią ( dla nas kibiców zresztą też ). Druga sprawa, że jeżeli coś dzieje się po raz 15 to nie jest przypadkiem. Totalnie nie potrafimy kontrolować meczu i to jest problem, który Slot może przypłacić posadą. Przecież i City i Arsenal grają bezjajeczną piłkę ale nie tracą w takich okolicznościach punktów.
ManiacomLFC 16.03.2026 00:11 #
To jest tragedia co ten zespół wyczynia na boisku. Pierwsza połowa, prowadzimy 1:0 u siebie, z dwóch minut doliczonego czasu gry zostało 10 sekund, a my mamy piłkę na swojej połowie boiska. Jakim cudem Tottenham zdołał jeszcze mieć rzut rożny w tej samej połowie?

Nie jestem w stanie zliczyć ile razy oddaliśmy rywalom piłkę za darmo, ten mecz to była strata za stratą, wykopywaliśmy piłkę na oślep licząc, że tak beznadziejny Tottenham po prostu i tak nie trafi do bramki. Tymczasem oni oddali więcej celnych strzałów niż my.

Przeciwko najgorszemu zespołowi w ostatnim miesiącu w Premier League, do tego w mocno osłabionym składzie oddaliśmy 4 strzały na bramkę. Z najgorszym zespołem w lidze strzeliliśmy też tylko jedną bramkę i to tylko dlatego, że nam podali piłkę rywale i nawet to nie wystarczyło chociażby do remisu. Nasza ofensywa obecnie wygląda jakby szykowała się do gry w Championship, a nie Champions League.

Ten sezon mnie (i pewnie wielu kibiców) tak zmęczył, że ja chcę już koniec. Nie wierzę już w nic, nie pokładam żadnych nadziei. Nie zasługujemy na razie na nic, ani na ćwierćfinał ligi mistrzów, ani na awans do ligi mistrzów w kolejnym sezonie. Slot mówi o frustracji kibiców z powodu wyników, to też ale martwi przede wszystkim gra. Piłkarze sprawiają wrażenie, jakby na boisko wychodzili za karę.

P.S. Uwielbiam Andy'ego ale dziś zagrał tak jakby już był dogadany z Tottenhamem na transfer latem, ale nie chce grać w Championship. Oczywiście wiem, że on by tego nie zrobił specjalnie
lfc_66 16.03.2026 02:42 #
Slot, nie bredź, tylko pakuj mandżur.
HUN 16.03.2026 06:35 #
Prawdziwy chłop ma jaja, ta łysa pała w gaciach ma pusto no chyba że się zesra jak już wiele razy w tym sezonie.
Frog 16.03.2026 08:21 #
No niektórzy chcą Xabiego , no ten to dopiero maila respekt w szatni , nie rozumiem czemu jeszcze ktokolwiek aż tak przeżywa , ludzie to nie sezon do oglądania i przeżywania tylko sezon do pominięcia
Arvedui 16.03.2026 07:46 #
Łapię się na tym, że nie pierwszy raz w tym sezonie rano po meczu wchodzę na stronę zobaczyć, czy może tylko nie zauważyłem powiadomienia na telefonie i mamy wreszcie jakieś klubowe oświadczenie.
ManiacomLFC 16.03.2026 08:10 #
Do końca sezonu Slot zostanie, co do tego nie ma wątpliwości.
TruckDriver41 16.03.2026 07:53 #
Wszystko będzie dobrze dzieciaki. No nie płaczcie już....
Pippen 16.03.2026 08:15 #
cyt "Na pewno nie chodzi o jakość zawodników – mogę to powiedzieć z pełnym przekonaniem" a czy z pełnym przekonaniem możesz powiedzieć że trener jest odpowiedniej jakości od października nie mam wątpliwości
Loku64 16.03.2026 08:49 #
Gramy jak typowy średniak, raz wygramy, raz przegramy, raz zremisujemy. Pomysłu na grę nie widać, jak rywal się broni to podajemy wszerz i do tyłu, licząc, że chyba nagle się rozejdą, jak morze czerwone przed Mojżeszem. Jak rywal gra otwartą piłkę, to probujemy chaotycznych kontrataków. Brakuje przede wszystkim szybkości i zimnej głowy z przodu. Mo jest bez formy, to nikt inny nie potrafi fajnie rozegrać kombinacyjnie z przodu. Wirtz miał być tym wielkim architektem, a gościu ma gacie pełne w okolicach i obrębie pola karnego. Gakpo to muł straszny jedynie, jak ma sporo miejsca to jest z niego pożytek. Ekitike miał momenty, ale ostatnio to nic mu nie wychodzi. Jedynie ten Rio coś tam potrafi pograć 1v1 jakąś przewagę zrobić, ale jest młody i brakuje mu wizji. Frimpong to w ogóle taki typowy średniak, co szybko biega i mało myśli. Do tego jeszcze truchło Isaka gdzies tam się kuruje i coś czuję, że wiele pożytku z niego nie będzie. Tu trzeba co najminej 2 transfery do przodu, jak nie 3, bo tak naprawdę Gakpo jest raczej do pożegnania, Mo nawet jak zostanie, to chyba bardziej jako takie zwieńczenie kariery opcja z ławki, niż zawodnik, który będzie grał mecz w mecz.
Redzik90 16.03.2026 09:24 #
Niestety z tym neptykiem za sterami będzie tylko gorzej. Szczerze powiedziawszy łudziłem się, że w końcu zaczniemy grać lepiej, nawet ze Slotem za sterami. Często jest tak, że jak sztab położy okres przygotowawczy i zespół źle wejdzie w sezon, to później - zwłaszcza przy tak jakościowych zawodnikach - drużyna łapie wiatr w żagle, bo ta forma w końcu przychodzi. U nas jednak to nie nastąpiło w żadnym momencie. Zachodzę w głowę JAK BARDZO mogli spierd0lić okres przygotowawczy i nie wyciągnąć żadnych wniosków w dalszej części sezonu? Przecież to jest wręcz nienormalne na takim poziomie. Tylko i wyłącznie słabość rywali trzyma nas jeszcze na powierzchni w walce o ligę mistrzów. Brak reakcji ze strony zarządu i trzymanie tego neptyka na posadzie, to już inna para kaloszy i ktoś powinien za to po prostu beknąć.
kacciq 16.03.2026 09:27 #
Jedyne co Slot powinien po meczu ze Spurs to zostać zwolnionym. Tego goowna nawet nie czytam.
kuczq 16.03.2026 09:36 #
mam nadzieję, że przejdziemy Galatę, bo chciałbym zobaczyć jak PSG wykorzystuje wszystkie zaniedbania i błędy tego trenera. Ta niewątpliwa kompromitacja będzie też świetnym materiałem do analizy dla nowego trenera (oby Xabiego!).
Frog 16.03.2026 12:45 #
Oby nie tego Xabiego co dwa razy wolał Real niż nas a jako trener niczego tam nie udowodnił , To ma być wybór ? Naprawdę to nie obrona Slota tylko logika , Xabi = jedno mistrzostwo w jednym kraju vs Slot dwa mistrzostwa w dwóch krajach , co bardziej przemawia , poza tym całe szczęście jeszcze liczby się zgadzają , a jeśli ktoś mi tutaj powie że nie o liczby chodzi to pogadamy na koniec sezonu i co będzie go weryfikować , od lat oglądam piłkę i zawsze był to piłkarski poker , jak ktoś szuka o co chodzi to fallow the money , jak myślicie ile kuponów nie weszło wczoraj , ludzie można czasem tracić punkty w końcówkach meczy ale ile razy w tym sezonie tak było , i może to trochę teoria spiskowa ale mnie to wygląda jak ustawka , pattern się za bardzo powtarza a chciałem też przypomnieć że jak się wejdzie na artykuł ze składem na ten mecz to wielu było zadowolonych kto wybiega także co by nie było wina Slota że w końcówce go nie było na boisku i to nie on wybił pikę z bramki i nie pobiegł strzelić gola
Footballnews 16.03.2026 10:48 #
Komentarz ukryty z powodu złamania regulaminu.
Frog 16.03.2026 11:07 #
Wielu tutaj zarzuca Slotowi brak stylu , jak chcecie zobaczyć brak stylu to poczytajcie swoje komentarze jacy tylko roszczeniowi potraficie ludzie być , oczywiście że sezon słaby , ale spokojnie bo na więcej wpływu nie macie , na Brzenczka też płakali że stylu nie ma a koleś o ile się nie mylę jako jedyny polski trener albo od bardzo dawna nie miał żadnej powtarzam żadnej porażki a i tak “fani” go zwolnili , więc sprawdźmy kto był potem
1.Paulo Sousa
2. Czesław Michniewicz
3. Fernando Santos
4. Michał Probierz
No takich ekspertów mi moi koledzy “fani “ załatwili zamiast gościa który robił robotę
kacciq 16.03.2026 11:19 #
Przekonałeś mnie. Spieszmy się kochać Slota, bo jak za niego przyjdzie Michniewicz to może być wcale nie lepiej...
Frog 16.03.2026 11:21 #
Tu nie chodzi żeby kochać Slota , tylko nie skończyć jeszcze gozej
SlotYNWA 16.03.2026 12:51 #
Co ty chrzanisz, pomyleńcu. Wypisujesz tu od tygodni bełkot, który przypomina rozważania budowlańca po flaszce. Jacy kibice zwolnili "Brzenczka"?! Takie decyzje podejmuje PZPN, a nie paru sfrustrowanych ludzi niezwiązanych formalnie z kadrą Polski.
Frog 16.03.2026 14:03 #
O widzę że dupoliz knura się pojawił , manipulatorze ja jestem realistą jak Jurgen bo od niego się tego nauczyłem i biorąc to co mamy na dzisiaj pomimo słabego sezonu jakoś liczby się zgadzają , bredzisz to ty i jak ci się nie podobają moje wpisy to je omiń tak jak ja robię z twoim bełkotem a bardzo dobrze wiemy że to prawda cię boli, oczywiście że nie kibice zwolnili ale najbardziej płakali tak jak tutaj na lfc.pl , jesteście roszczeniowi jak zalenski tylko dej dej i dej i wiecznie wam mało
Pippen 16.03.2026 14:11 #
Po pierwsze to Brzęczek poleciał bo mu taki los zgotował Boniek z Lewym któremu nie pasował taki selekcjoner, po drugie reprezentacja PL obok Lewego w owym czasie nie miała jakiejś mega gwiazdy europejskich boisk, po trzecie kadra Brzęczka wygrywał po słabym stylu, ale wygrywał no i czwarte wg Brzęczka prezes, ówczesny PZPN postawił mu 3 warunki, awans do ME, pozostanie w gr 1 LN, wstawianie i ogrywanie młodych i to wszystko zrobił.
U nas
1. wyników nie ma i stylu nie ma
2. gwiazd mamy od groma i trochę
3. ogrywamy 2 młodych i to ostatnim czasem
4. sukcesów brak po kupieniu piłkarzy za prawie 500 mln bo chyba ciężko za sukces nazwać walkę o 5 miejsce gwarantujące miejsce w LM na następny sezon.

Ciekawe co powiesz Ty i zarząd jak skończymy na 7 miejscu bo przed nami mecze z drużynami sąsiadującymi w tabeli Brighton Villa MU Chelsea Everton Brentford i tu może być znacznie gorzej. Najgorsze jest to że tego się po prostu nie da oglądać. Ja wczoraj zasiadłem od 65 min do meczu wynik widziałem wcześniej i jakoś tylko czekałem kiedy padnie wyrównanie bo nawet wiedziałem kto strzeli bramkę jedynie co to Richarlison się pospieszył bo stawiałem że trafi w doliczonym czasie a nie ostatniej minucie. Jeszcze niedawno Etikite Wirtz Graven czy Jones coś próbowali teraz poza Szobo i czasem Alim każdy z graczy to dramat, a to co wyczynia Salah, VvD, Alexis to oczy łzawią.
Frog 16.03.2026 14:28 #
Pipen bardzo dziękuję za konstruktywną odpowiedź masz absolutnie rację , i sam wierzyłem że po zakupach idziemy na mistrza ale życie to zweryfikowało że jest jak jest, po tylu pięknych sezonach niestety musiał przyjść ten slaby , tylko myślę że VVD Konate Salah oni nie mają mentalu w tym sezonie a co za tym idzie reszta też tak ma , mnie to wygląda tak że coś się dzieje za kulisami i gdybać sobie możemy , ty widzisz od razu porażkę nawet w meczach na przód a myślę że Jurgen czy ktoś kto ma ambicje by tam akurat widział szanse na zdobycie ważnych punktów, mnie w tym sezonie najbardziej boli porażka z united i drugiej też nie zniese ale płakać też raczej nie będę
kacciq 16.03.2026 15:23 #
Które k**a liczby się zgadzają 🤣? Chyba liczba występów Gakpo od 1. minuty, litości chłopie. Idź sobie na stronę KKP czy innych przedsiębiorców prawicy bredzić te swoje bzdury i to jeszcze z antyukraińskimi wstawkami.
Frog 16.03.2026 15:53 #
Kcciq liczby w sensie że co by nie było to większość po tej kolejce chciała nas na 5 no to jest , a że kupony nie powychodziły bo żaden geniusz nie przewidział remisu to juz inna bajka życie nie jest czarno białe a każdy tylko wygadamy przegramy a tu jep remis
Frog 16.03.2026 15:55 #
Sprostuje : pomimo tak słabego sezonu jeszcze walczymy chociaż większość się już poddała
Frog 16.03.2026 16:39 #
Aha zalenski to nie cała Ukraina tylko zalenski

Pozostałe aktualności

Fowler: Piłkarzom brak pewności siebie (2)
05.04.2026 22:02, Gall1892, thisisanfield.com
Virgil: To był okropny dzień (3)
04.04.2026 22:37, Gall1892, liverpoolfc.com
Skrót meczu (0)
04.04.2026 22:33, Gall1892, własne
Konferencja Arne Slota po blamażu z City (47)
04.04.2026 18:48, ManiacomLFC, liverpoolfc.com
Szoboszlai: Zabrakło nam ducha walki (6)
04.04.2026 17:21, AirCanada, Sky Sports
Haaland: Perfekcyjne popołudnie (1)
04.04.2026 16:51, AirCanada, Sky Sports
Statystyki (1)
04.04.2026 16:17, AirCanada, Sky Sports