Gerrard: Szoboszlai to materiał na kapitana
Steven Gerrard wyróżnił jednego z piłkarzy Liverpoolu po zwycięstwie 4:0 nad Galatasaray w środowy wieczór.
Gerrard jest zdania, że Dominik Szoboszlai może zostać przyszłym kapitanem Liverpoolu i „zaapelował” do Arne Slota o wystawienie go na nominalnej pozycji. Szoboszlai ponownie wywarł pozytywne wrażenie, a The Reds zapewnili sobie awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów gdzie zagrają przeciwko Paris Saint-Germain.
Reprezentant Węgier otworzył wynik spotkania po starannie rozegranym rzucie rożnym, a bramki Hugo Ekitike, Ryana Gravenbercha i Mohameda Salaha w drugiej połowie przypieczętowały zwycięstwo. Szoboszlai jest jak dotąd prezentującym najrówniejszą formę zawodnikiem Liverpoolu w tym sezonie, co skłoniło Salaha do stwierdzenia, że jego kolega z drużyny jest obecnie jednym z najlepszych piłkarzy na świecie.
Po kilku wcześniejszych występach Węgra na prawej obronie, Gerrard zaapelował do Slota o pozostawienie 25-latka w pomocy do końca sezonu.
- Podoba mi się jego mentalność. Bardzo się rozwinął, odkąd został piłkarzem Liverpoolu. Klub pozyskał ogromny talent - powiedział Gerrard w wywiadzie dla TNT Sports.
- Jest w szczytowym okresie swojej kariery. Myślę, że da Liverpoolowi wszystko co w nim najlepsze. Mam nadzieję, że zostanie z nami na długo, bo moim zdaniem ma w sobie potencjał na kapitana.
- Sposób, w jaki gra, jego regularność i mentalność, słychać to nawet w jego wypowiedziach. Od razu myśli o następnym meczu,, wspominając o Brighton. Uwielbiam w nim to.
- W tej chwili jest w świetnej formie, pełen pewności siebie. Ma wszystko, czego potrzeba. Musi tylko to utrzymać i dbać o zdrowie.
- Bez dwóch zdań jest graczem zespołowym. Nadal uważam, że wejdzie na jeszcze wyższy poziom. Widzę w nim potencjał do zdobywania kolejnych bramek, jeśli uda mu się utrzymać regularność na pozycji 8/10. Było to widać dziś wieczorem, mógł nawet ustrzelić hat-tricka.
- Zawsze jest w okolicy pola karnego. Jego uderzenia są fenomenalne. Ma wyczucie czasu, technikę i uderza z ogromną siłą. Musi być prawdziwym koszmarem dla bramkarzy.
- Myślę, że dzisiaj pokazaliśmy kierunek, w którym chcemy podążać, mamy wiele do udowodnienia zwłaszcza sobie samym, ponieważ wszystko zaczyna się od nas - powiedział Szoboszlai odnosząc się do zwycięstwa swojej drużyny
- Wiem, że kibice mogą być z nas niezadowoleni, ale jeśli my tacy jesteśmy to wiemy, że mamy problem. Jeśli po danym występie możemy być z siebie zadowoleni, to prawdopodobnie wszyscy tacy będą.

Komentarze (1)