Zenden: Slot potrzebował takiego wyniku
Były pomocnik Liverpoolu, Bolo Zenden, powiedział, że środowe zwycięstwo nad Galatasaray było „jednym z tych spektakularnych wieczorów Ligi Mistrzów” na Anfield i zmniejszyło presję na trenerze Arne Slocie.
Liverpool oddał 32 strzały na bramkę mistrza Turcji, w tym 16 celnych. Zaprezentował się imponująco w drugiej połowie, pewnie przypieczętowując zwycięstwo.
- Anfield w europejski wieczór może być magiczne – powiedział Zenden. - To był galowy pokaz, a tego typu mecze potrafią dodać drużynie dużo pewności siebie.
- Slot potrzebował tego wyniku, żeby udowodnić, że jest właściwym człowiekiem i pokazuje, że wciąż potrafi zarządzać drużyną i zmieniać jej losy. Myślę jednak, że presja będzie na nim ciążyć przez resztę sezonu.
- W obronie Liverpoolowi brakowało czystych kont w tym sezonie, a w ataku, kiedy stwarza się 10 okazji, trzeba wykorzystać co najmniej cztery z nich. Zbyt często w tym sezonie Liverpoolowi zdarzało się, że nie strzelali goli, a potem tracili je na końcu.
Zenden, który rozegrał 47 meczów dla The Reds, był szczególnie pod wrażeniem gry Mohameda Salaha i dodał: - Był groźny. Szkoda, że tak lekko strzelił ten rzut karny, bo nigdy wcześniej nie widzieliśmy tego, ale szybko o tym zapomniano.
- Potem zdobył typowego gola dla Salaha i był to jego 50. gol w europejskich rozgrywkach. Ma wiele do zaoferowania i dlatego wciąż jest w Liverpoolu.
W ćwierćfinale Liverpool zmierzy się z obrońcą tytułu, Paris Saint-Germain, który wyeliminował go z tych rozgrywek w zeszłym sezonie.
- PSG to zrównoważona drużyna, która stale się rozwija od czasu wygranej w zeszłym roku i ma wielu utalentowanych napastników. Grają atrakcyjną piłkę nożną i strzelają dużo goli.
- Widzieliśmy, co stało się z Chelsea. To ćwierćfinał Ligi Mistrzów, więc łatwo nie będzie!

Komentarze (2)