BHA
Brighton & Hove Albion
Premier League
21.03.2026
13:30
LIV
Liverpool
 
Osób online 802

Co dalej z przyszłością Edwardsa w Liverpoolu?


Kiedy dwa lata temu Michael Edwards przyjął nowo utworzone stanowisko dyrektora generalnego ds. piłki nożnej w Fenway Sports Group, wyjaśnił, co ostatecznie przekonało go do powrotu.

– Jednym z najważniejszych czynników, które wpłynęły na moją decyzję, jest zaangażowanie w przejęcie i nadzorowanie kolejnego klubu, co pozwoliłoby rozwinąć ten obszar ich organizacji – powiedział wtedy. – Uważam, że aby utrzymać konkurencyjność, konieczne są inwestycje i rozbudowa obecnego portfolio piłkarskiego.

Edwards, który pracował jako konsultant w Ludonautics, firmie doradztwa sportowego i analityki, założonej przez byłego dyrektora ds. badań w Liverpoolu, Iana Grahama, otrzymał szerszy zakres obowiązków, obejmujący nadzór nad budżetem i strategią klubu. Od czasu rezygnacji ze stanowiska dyrektora sportowego w 2022 roku odrzucił około tuzina ofert pracy od klubów z całej Europy, w tym lukratywne propozycje od rywali z Premier League, Manchesteru United i Chelsea, dotyczące zarządzania ich działalnością piłkarską. W e-mailu wysłanym do sztabu klubu w marcu 2024 roku przez prezesa FSG Mike'a Gordona, w którym potwierdził on, że Edwards przejmie od niego zarządzanie operacjami piłkarskimi, napisał: „Aby utrzymać konkurencyjność, musimy zidentyfikować wszystkie dostępne nam możliwości zdobycia przewagi. W tym celu Michael wykorzysta wszelkie dostępne narzędzia i już wskazał przejęcie kolejnego klubu jako jeden z kanałów, który pomoże wzmocnić naszą ogólną działalność i pobudzi nasze ambicje w zakresie konkurencyjności”.

Minęły dwa lata, a FSG nie zdecydowało się na model wieloklubowy, do którego wcześniej wydawali się być przekonani, a plany te zostały odłożone na półkę.

Aby ustalić, dlaczego nie zakupiono drugiego klubu piłkarskiego, The Athletic rozmawiał z wieloma źródłami obeznanymi z sytuacją, które poprosiły o zachowanie anonimowości.

Edwards nie zabiera na razie głosu. To kluczowy okres dla Liverpoolu i w jego wnętrzu panuje pragnienie, aby nic nie rozpraszało uwagi podopiecznych Arne Slota, którzy próbują uratować burzliwy sezon. Środowe zwycięstwo nad Galatasaray w Lidze Mistrzów, które zapewniło im awans do ćwierćfinału z obrońcami tytułu, Paris Saint-Germain, dało nadzieję w tym względzie.

Jednak wiele źródeł bliskich Edwardsowi powiedziało The Athletic, że frustruje go impas w sprawie planów przejścia na model wieloklubowy. On sam wraz z dyrektorem technicznym Julianem Wardem i dyrektorem ds. rozwoju piłki nożnej Pedro Marquesem, podróżowali po Europie od lata 2024 roku, oceniając opcje i przygotowując grunt pod dalsze działania, ale bezskutecznie.

Przeprowadzono obszerną analizę około 25 klubów, ze szczególnym uwzględnieniem Hiszpanii, Portugalii i Francji. Jednak żadna propozycja nie uzyskała zgody zarządu FSG, któremu podlega Edwards.

Jak twierdzą osoby z wewnątrz, cztery razy osiągnięto punkt, w którym wydawało się, że porozumienie jest możliwe. Trzy przypadki zostały dobrze udokumentowane: Bordeaux, Malaga i Getafe.

The Athletic dowiedział się, że czwartym klubem było Monaco, a FSG prowadziło rozmowy na początku 2025 roku z inną grupą właścicielską w sprawie potencjalnego połączenia sił w celu zakupu mniejszościowego pakietu akcji poniżej 30 procent w klubie Ligue 1.

Do transakcji nie doszło z powodu braku jasności podczas konsultacji z UEFA w sprawie przepisów dotyczących posiadania wielu klubów, w związku z obawami, że Liverpool lub Monaco nie zostałyby dopuszczone do gry w Lidze Mistrzów.

Proces identyfikacji drugiego klubu praktycznie się zakończył. Cała analiza jest dostępna i teoretycznie mogłaby zostać wykorzystana przez zarząd z Bostonu w przyszłości, ale wydaje się coraz mniej prawdopodobne, że FSG rozszerzy swoje portfolio piłkarskie. Źródło bliskie właścicielowi powiedziało The Athletic: „Projekt jest po prostu uśpiony. Obecnie nie dzieje się nic, co sugerowałoby, że FSG zamierza przejąć drugi klub”.

Posiadanie wielu klubów przez jednego właściciela budzi kontrowersje, ale ponieważ ponad połowa klubów Premier League jest częścią takich struktur, Edwards od dawna uważał za kluczowe zapewnienie Liverpoolowi możliwości konkurowania o młode talenty na równych zasadach.

Od czasu wejścia w życie przepisów po Brexicie w 2021 roku, angielskie kluby nie mogą pozyskiwać zawodników poniżej 18. roku życia z zagranicy. Posiadanie klubu w kraju, który nadal jest członkiem Unii Europejskiej, może pomóc w obejściu tych przepisów, ponieważ zawodnicy mogą tam przebywać do osiągnięcia pełnoletności. Istnieją również potencjalne korzyści w zakresie rozwoju wychowanków Liverpoolu poprzez wykorzystanie systemu wypożyczeń, co daje większą kontrolę zarówno nad ich stylem, jak i czasem gry.

Edwards, Ward i Marques pracują w biurze FSG w Altrincham, około 50 kilometrów na wschód od Liverpoolu. Klubowy kompleks treningowy Kirkby znajduje się w odległości 45 minut jazdy samochodem. Edwards rzadko odwiedza Liverpool, co pozwala dyrektorowi sportowemu Richardowi Hughesowi zająć się codzienną działalnością klubu.

Kiedy w 2024 roku trio z FSG rozpoczęło poszukiwanie drugiego klubu w całej Europie, uznano, że musi on spełniać kilka warunków. Po pierwsze powinien należeć do ligi, która dawałaby im dostęp do talentów z perspektywy europejskiej i globalnej. Potencjał do rywalizacji w europejskich rozgrywkach również uznano za kluczowy, biorąc pod uwagę zarówno doświadczenie przydatne młodym zawodnikom, jak i generowane dochody. Oceniano również infrastrukturę, finanse i potencjalne możliwości komercyjne.

Kolejnym czynnikiem była lokalizacja, która spełniałaby potrzebę przyciągnięcia zawodników i personelu, a także to, jak łatwo byłoby usprawnić działalność piłkarską, biorąc pod uwagę istniejącą strukturę właścicielską lub zarząd. Podobnie jak w przypadku Liverpoolu, drugi klub musiał być prowadzony w oparciu o zrównoważony model biznesowy.

Pierwsze poważne rozmowy rozpoczęły się szybko, w lipcu 2024 roku, gdy pojawiła się możliwość przejęcia Bordeaux. Mając tylko 10 dni na przeprowadzenie finansowego due diligence, a Edwards i Ward udali się do Francji.

Wiele kryteriów okazało się spełnionych, a FSG publicznie potwierdziło, że jest na „wczesnym etapie dialogu i zaangażowania”. Bordeaux borykało się z problemami finansowymi, ale potencjał był oczywisty, biorąc pod uwagę, że jest to szósty co do wielkości obszar metropolitalny we Francji, a ich akademia wychowała takich zawodników jak Jules Kounde i Aurelien Tchouameni.

Ostatecznie jednak FSG wycofało się z transakcji z powodu problemów finansowych Bordeaux, które spadło do czwartej ligi francuskiej piłki nożnej.

Kwestią sporną był też fakt, że ich imponujący stadion, zbudowany na Euro 2016, należy do lokalnej gminy. Klub zalegał z czynszem i miał inne długi, w tym płatności na rzecz byłych pracowników.

W oparciu o to doświadczenie opracowano szablon, w którym oceniano różne elementy potencjalnego przejęcia, aby przedstawić go zarządowi FSG. Odbyły się wizyty rozpoznawcze w kilku hiszpańskich klubach, w tym w Levante, Espanyolu i Valladolid. Jednak niektóre wyceny uznano za wygórowane, zwłaszcza jeśli chodzi o wartość drużyny. Istniała tam duża rozbieżność z danymi posiadanymi przez Liverpool.

Ważną częścią operacji było spotkanie z dyrektorem ds. stabilności finansowej UEFA, Andreą Traverso, w celu uzyskania wskazówek, jak uniknąć łamania przepisów zakazujących posiadania wielu klubów w tych samych europejskich rozgrywkach.

Na początku tego sezonu Crystal Palace został zdegradowany z Ligi Europy do Ligi Konferencji, ponieważ współwłaściciel John Textor posiadał udziały zarówno w Palace, jak i Lyonie, który również zakwalifikował się do Ligi Europy. Inni, w tym współwłaściciel Manchesteru United, Sir Jim Ratcliffe, i właściciel Nottingham Forest, Evangelos Marinakis, umieścili udziały odpowiednio w Nicei i Olympiakosie w funduszach powierniczych, aby uniknąć łamania tych przepisów.

FSG nie chciało znaleźć się w sytuacji, w której musiałoby zrezygnować z „decyzyjnego wpływu”. Nie widzieli sensu w włożeniu całej pracy, a następnie wycofaniu się, aby pozwolić komuś innemu zarządzać drugim klubem. Chcieli mieć pełną transparentność, gdziekolwiek by się nie angażowali.

Oprócz pełnego przejęcia, rozważali również możliwość nabycia udziałów mniejszościowych. Jeśli chodzi o Monaco, pod koniec 2024 roku skontaktowała się z nim grupa właścicieli innego klubu w Europie z pytaniem, czy FSG jest zainteresowane nawiązaniem partnerstwa. Powszechnie wiadomo było, że rosyjski miliarder Dmitrij Rybołowlew, który od 2011 roku posiada dwie trzecie udziałów za pośrednictwem Monaco Sport Investment Limited, rozważał możliwość sprzedaży.

FSG przeprowadziło due diligence, rozważając udziały mniejsze niż 30 procent, ale nie uzyskało żadnych zapewnień, że UEFA wyrazi w tym wypadku zgodę aby Liverpool i Monaco trafiły do tych samych europejskich rozgrywek.

Do kwietnia 2025 roku uwaga skupiła się na hiszpańskiej drugoligowej Maladze. To właśnie ten rodzaj programu odbudowy klubu wzbudził entuzjazm Edwardsa i Warda, którzy rozważali przejęcie 51 procent udziałów większościowego akcjonariusza, szejka Abdullaha Al Thaniego.

Kadra Malagi miała wiele atutów, a wielkość klubu odpowiadała oczekiwaniom, jeśli chodzi o możliwość rywalizacji w Lidze Europy lub Lidze Konferencji.

Droga do przejęcia była jednak problematyczna, ponieważ Malaga znajdowała się w zarządzie komisarycznym i była pod kontrolą sądową. Trwał również spór prawny z Al Thanim, oskarżonym przez hiszpańską prokuraturę o domniemane sprzeniewierzenie funduszy (sprawa trafiła do sądu w czerwcu ubiegłego roku). Latem 2025 roku odbyły się rozmowy z prezydentem Getafe, Angelem Torresem, na temat etapowego przejęcia klubu La Liga. Torres, który wcześniej zbywał potencjalnych oferentów wyceną na około 160 milionów funtów, obniżył cenę do około 100 milionów funtów, jednocześnie publicznie dementując pogłoski o sprzedaży klubu, którego właścicielem jest od 2002 roku.

FSG raz jeszcze przeprowadziło finansowe i techniczne due diligence, ale ostatecznie zdecydowało się wycofać z transakcji, powołując się na koszty i ograniczone źródła przychodów klubu. W Hiszpanii obowiązują ścisłe ograniczenia, a wydatki są powiązane z przychodami klubu. Pojawiły się obawy, że nawet jeśli klub zainwestuje znaczne środki w kadrę, mogą wystąpić problemy z rejestracją nowych zawodników. 

Gdyby zdecydowano się na zakup Getafe, prawdopodobnie Marques, który ma doświadczenie w pracy w wieloklubowej firmie należącej do Abu Zabi, zostałby mianowany dyrektorem sportowym.

W grudniu ubiegłego roku w Hiszpanii pojawiły się doniesienia, że ​​FSG rozważa zakup Sevilli, ale nigdy do tego nie doszło. Od czasu, gdy zainteresowanie Getafe wygasło pod koniec zeszłego roku, nie było żadnych innych poważnych rozmów.

W Liverpoolu wprowadzono zmiany w związku z przygotowaniami do zakupu drugiego klubu. Matt Newberry, który wcześniej był szefem rekrutacji do akademii i dyrektorem ds. wypożyczeń i ścieżek kariery, awansował na nowe stanowisko szefa globalnych talentów. Co kilka tygodni Newberry spotyka się z Edwardsem i Wardem, aby przedstawić im najnowsze możliwości rozwoju w zakresie najbardziej utalentowanych zawodników do lat 21, których wypatruje na całym świecie, a którzy rozegrali mniej niż 4000 minut w pierwszym składzie. Chodzi o to, aby trzymać rękę na pulsie.

Praca Newberry'ego doprowadziła do zainwestowania w styczniu około 3,5 miliona funtów w dwóch wysoko ocenianych młodych środkowych obrońców: Senegalczyka Mor Talla Ndiaye i Austriaka Ifeanyi Ndukwe, którzy zaimponowali na listopadowych Mistrzostwach Świata U-17 w Katarze.

W idealnym scenariuszu to właśnie takich zawodników Liverpool umieściłby w drugim klubie za granicą, aby pomóc im się rozwinąć i ostatecznie osiągnąć punkt, w którym będą gotowi na grę w Premier League.

Wyścig o młode talenty jest coraz bardziej agresywny w całej Europie, a opłaty transferowe za najlepszych piłkarzy do lat 21 znacznie wzrosły w ostatnich latach. Możliwość pozyskania ich przed ukończeniem 18 lat jest opłacalna a brak drugiego klubu znacznie ją ogranicza. 

Jeśli chodzi o powody, dla których zakup drugiego klubu nie doszedł do skutku, źródła wskazują na fakt, że FSG jest z natury konserwatywne. Nigdy nie zamierzali spieszyć się z decyzją, a wysoki poziom należytej staranności jeszcze spowalnia proces. Kolejnym zmartwieniem była wizja potencjalnych kłopotów w przypadku, gdyby dwa należące do nich kluby znalazły się w tych samych europejskich rozgrywkach.

Nie cała praca poszła jednak na marne.

Na przykład, rola Warda jako dyrektora technicznego obejmuje również nadzór nad akademią, a wszystkie wizyty klubu w Europie pomogły ukształtować ambitne plany przebudowy Kirkby o wartości 20 milionów funtów – największej przebudowy centrum rozwoju młodych piłkarzy od 1998 roku.

Co to oznacza dla przyszłości Edwardsa, nie wiadomo.

Jego pierwszym priorytetem, gdy dwa lata temu został dyrektorem generalnym FSG ds. piłki nożnej, było stworzenie nowej struktury zarządzania futbolem w Liverpoolu po odejściu Jürgena Kloppa. Z Hughesem mianowanym dyrektorem sportowym i Slotem jako trenerem, przejście przebiegło bezproblemowo, a Liverpool zdobył rekordowy, 20. tytuł mistrza Premier League.

Zeszłego lata Edwards był mocno zaangażowany w Liverpool, który rozpoczął największą w historii klubu falę wydatków, inwestując w drużynę blisko 450 milionów funtów. Jednak obecny sezon okazał się naznaczony problemami, a mistrzowie zajmują obecnie piąte miejsce w Premier League.

Edwardsowi, Hughesowi i Slotowi pozostaną tego lata roczne kontrakty. Przyszłość Hughesa była w tym tygodniu przedmiotem analizy, ponieważ klub z Arabii Saudyjskiej, Al Hilal, chce, aby został jego dyrektorem sportowym.

Slot znalazł się pod rosnącą presją, odnosząc zaledwie cztery zwycięstwa w 12 meczach ligowych od początku roku, co stawia Liverpool w obliczu walki o awans do Ligi Mistrzów.

Dwa lata temu Edwards powiedział, że wraca z „nową energią”, po tym, jak skusiło go zaangażowanie FSG w model wieloklubowy. Teraz, gdy ta opcja jest już praktycznie nieaktualna, ciekawe, czy zostanie z nami na dłużej.

James Pearce

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (4)

Kris12 20.03.2026 17:31 #
Niech idzie precz ze swoim przydupasem i łysym.
MSalah11 20.03.2026 18:41 #
To wskaż kto za nich tzn Edwards'a i Hughes'a.
MSalah11 20.03.2026 18:44 #
Cenie sobie Edwards'a i Hughes'a za wkład jaki wnieśli w klub. Powinni zostać na dłużej a najważniejsze znaleźć kogoś lepszego na miejsce Slota. Karuzele to ja lubie ale w Energylandii
ynwa19 20.03.2026 19:15 #
Poszoł won!

Pozostałe aktualności

Konferencja prasowa przed Brighton (7)
20.03.2026 13:04, Gall1892, liverpoolfc.com
Fakty i statystyki przed meczem z Brighton (0)
20.03.2026 12:44, Gall1892, liverpoolfc.com
Salah i Gomez z urazami (2)
20.03.2026 11:57, Gall1892, liverpoolfc.com
Wywiad z fanem Brighton (0)
20.03.2026 10:16, Klika1892, thisisanfield.com