MCI
Manchester City
FA Cup
04.04.2026
13:45
LIV
Liverpool
 
Osób online 949

Shearer krytykuje Liverpool


Alan Shearer wypunktował zawodników Liverpoolu po tym, jak zespół przegrał w meczu Premier League z Brightonem. Była to dziesiąta porażka The Reds w tym sezonie, dublet Danny'ego Welbecka sprawił, że trafienie Milosa Kerkeza zdało się na nic.

Były napastnik Newcastle i reprezentacji Anglii zjadliwie skrytykował drużynę Arne Slota i wskazał na problemy na całym boisku. Ekspert Match of the Day zauważył, że po zejściu Hugo Ekitiké z powodu kontuzji na początku spotkania Liverpool nie był w stanie stworzyć zagrożenia pod bramką przeciwnika.

Shearer przyznał, że był to problem, podobnie jak fakt, że Slot jest zmuszony rotować na pozycji prawego obrońcy. Poza tym zdaniem 55-latka ekipie Slota brakowało intensywności, zespół miał też kłopoty w ustawianiu się na całej szerokości boiska.

- Bez wątpienia sytuacja z Ekitiké wybiła ich z rytmu i musieli nieco pozmieniać - powiedział Shearer. - Na pozycji prawego obrońcy grało dzisiaj trzech różnych piłkarzy, to też z pewnością nie pomogło.

- Co więcej w środku pola nie istniał pressing, z przodu nie tworzyli zagrożenia, a w defensywie przestrzenie między liniami były ewidentne, gołym okiem widać było czego brakuje.

Według najlepszego strzelca w historii Premier League Liverpool na Amex Stadium został zgnębiony przez Mewy, a Virgil van Dijk i Ibrahima Konaté 'pogubili się'. Shearer nie był pod wrażeniem występu zespołu.

- Moim zdaniem zostali pokonani i zgnębieni przez Brighton, zwłaszcza w defensywie - powiedział. - Kolejny raz nie mieli skrzydeł, kiedy przy piłce znajdował się Wirtz nie miał możliwości podania w lewo czy w prawo, za każdym razem musiał grać przez środek. Tak naprawdę nie miał zbyt wielu opcji.

- Welbeck naciskał na obu stoperów, oni nie wiedzieli jak sobie z tym poradzić - dodał. - Moim zdaniem zagrali słabo, nie wiedzieli jak mają sobie poradzić, zupełnie się pogubili.

Po porażce na południowym wybrzeżu Slot nie szukał wymówek, był jednak sfrustrowany brakiem kreatywności swojego zespołu. Mimo to zasugerował, że Brighton miało mocniejszą ławkę rezerwowych.

- Mam opinię na temat tego, co to spowodowało, ale nie będę o tym tutaj rozmawiał - powiedział Slot po pytaniu o problemy jego drużyny z kreowaniem sytuacji strzeleckich.

- Tak jak mówiłem, byli dziś lepszym zespołem, stworzyli sobie więcej okazji. Cokolwiek bym nie powiedział ludzie odbiorą to jako wymówki, a ja nie lubię używać ich po meczach.

- Doceńcie ich. Zagrali świetnie. Myślę, że ich menadżer ucieszył się, że na boisko może wejść [Kaoru] Mitoma, jest w dobrej formie.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności