MCI
Manchester City
FA Cup
04.04.2026
13:45
LIV
Liverpool
 
Osób online 1024

Stephenson: Moim celem jest gra w Liverpoolu


– Jestem tuż przed osiągnięciem 100 występów seniorskich i udało mi się być kapitanem drużyny w wieku 22 lat. Mam dużo powodów do dumy, mówi Luca Stephenson w wywiadzie dla oficjalnej strony klubu.

Jeśli chodzi o wypożyczenie, czas Luci Stephensona w Dundee United układa się wyjątkowo dobrze. Zawodnik Liverpoolu zbliża się do końca swojego drugiego pełnego sezonu w szkockiej Premiership, dla którego rozegrał do tej pory 66 spotkań w sezonach 2024-25 i 2025-26.

Miał udział przy pięciu golach w pierwszym sezonie na północy kraju a liczba ta wzrosła już do dziewięciu w jego drugim sezonie w drużynie Jima Goodwina.

Status Stephensona na Tannadice jest na tyle wysoki, że niedawno był kapitanem zespołu w ligowym meczu z Motherwell.

– Szczerze mówiąc, to duża zasługa trenera i zaufania, jakie we mnie włożył od momentu, gdy przekroczyłem próg klubu.

– W zeszłym sezonie, kiedy dopiero przyszedłem, miałem dobry początek, ale popełniłem kilka błędów.

– Trochę przyczyniłem się do naszego odpadnięcia w ćwierćfinale pucharu z Motherwell, oddając rzut karny, ale on dalej na mnie stawiał i i okazał zaufanie – nie zdjął mnie ze składu, tylko dalej wystawiał i zbudował moją pewność siebie.

– Kiedy przyszło lato tego roku i chciał mnie ponownie, wiedziałem, że może pomóc mi wejść na kolejny poziom i wiedziałem, że będzie mi ufał, jeśli będę dalej prezentował taki poziom.

– Wiedziałem, że to będzie dla mnie tylko korzyść, a środowisko, jakie stworzył w ośrodku treningowym wraz ze sztabem, sprawia, że to przyjemne miejsce do gry i nauki w tak młodym wieku.


Stephenson trafił do The Reds jako zawodnik U15 i robił wrażenie, przechodząc przez kolejne szczeble, a także zaliczył wypożyczenie do Barrow w League Two, gdzie rozegrał 34 mecze.

W swoim pierwszym sezonie w Dundee United został wybrany Młodym Piłkarzem Sezonu, pomagając zespołowi awansować do europejskich pucharów.

Pomocnik jest na tyle wszechstronny, że dobrze radzi sobie na kilku pozycjach w pomocy i obronie, pokazał się także z dobrej strony w Liverpoolu podczas przygotowań przedsezonowych zeszłego lata.

Z niemal kolejnym sezonem doświadczenia seniorskiego na koncie, w rozmowie telefonicznej słychać jego pewność siebie.

– Myślę, że na poziomie indywidualnym spisałem się naprawdę dobrze – powiedział. Oczywiście drużyna miała problemy w niektórych momentach tego sezonu z różnych powodów – nowy skład, młodszy zespół, czasami brak doświadczenia.

–  Indywidualnie myślę, że miałem kolejny bardzo dobry rok, rozegrałem dużo meczów i mam więcej goli i asyst niż w zeszłym sezonie, a przecież wciąż zostały jeszcze mecze do rozegrania.

– Myślę, że w tym roku dodałem więcej jakości i więcej do mojej gry oraz do drużyny niż w poprzednim, co jest bardzo pozytywne na poziomie indywidualnym.

– To było naprawdę fajne zostać kapitanem. To kolejny przykład tego, o czym mówiłem wcześniej – zaufania i wiary, jaką trener we mnie pokłada.

– To był dość duży moment. Mamy oczywiście kapitana i wicekapitana, ale obaj byli na ławce w tamtym meczu, a trener powiedział mi przed spotkaniem, że to ja wyprowadzę drużynę. Byłem przeszczęśliwy.

– Myślę, że mam odpowiedni charakter – staram się być liderem niezależnie od tego, czy jestem kapitanem, czy nie, i staram się wyznaczać standardy, więc tak, byłem bardzo zadowolony. I myślę, że to naprawdę ważny kamień milowy w mojej karierze.

Mówiąc o kamieniach milowych – między przeprowadzeniem tego wywiadu a publikacją artykułu Stephenson nie jest już „tuż przed 100 meczami”. Osiągnął ten wynik w niedzielę i uczcił go asystą w zwycięstwie „Tangerines” 2:0 nad Celtikiem.

Stephenson jest w stałym kontakcie z Liverpoolem, ponieważ jego macierzysty klub monitoruje jego formę i przygotowanie fizyczne we współpracy z Dundee United.

Kierownik wypożyczeń The Reds, Gary Probert, odwiedził niedawno wschodnią Szkocję, aby spotkać się ze Stephensonem osobiście. Choć droga każdego zawodnika jest inna, 22-latek nie mógłby być bardziej zadowolony z decyzji o wypożyczeniu.



– Oczywiście idealny plan to zawsze od razu trafić do pierwszego zespołu Liverpoolu, prawda? – powiedział.

– Przejść z akademii prosto do pierwszej drużyny i zrobić to, co zrobił Curtis Jones i inni, czyli wejść bezpośrednio do pierwszego zespołu, ale jest też droga do pierwszej drużyny przez wypożyczenia. Myślę, że nigdy do końca nie poczujesz, jak to jest grać dla Liverpoolu będąc na wypożyczeniu, bo to ogromny klub.

– Nadal jednak możesz się bardzo dużo nauczyć, grając na wypożyczeniu i rozumiejąc, co znaczy walczyć co tydzień o trzy punkty, kiedy na szali są czyjeś miejsca pracy i wynik ma ogromne znaczenie dla wszystkich w każdy weekend.

– Tylko na wypożyczeniu czujesz, jak to jest przegrywać i wygrywać mecze. Akademia i U21 są świetne, ale tego nie da się tam odtworzyć.

–Te kilka lat, które mam za sobą – ze wzlotami, upadkami i nauką – były niesamowite.

Jak wspomniano wcześniej, Stephenson chce wycisnąć jak najwięcej z ostatnich tygodni obecnego pobytu w Dundee United. Jakie ma plany dalej? I czy spodziewa się większej szansy w Liverpoolu podczas przygotowań przedsezonowych, gdy wielu zawodników będzie na mundialu?

– Oczywiście nie da się przewidzieć, co będzie dalej, szczególnie w piłce – to czasami dziwny sport.

– Zostało mi tu jeszcze siedem meczów. Chcę dalej grać jak najwięcej, dokładać gole, asysty i – mam nadzieję – zwycięstwa dla drużyny. Potem krótki odpoczynek latem i powrót na pełnych obrotach w okresie przygotowawczym i zobaczymy, dokąd mnie to zaprowadzi.

– Wielu zawodników pierwszego zespołu wyjedzie na mundial.

– Szanse na wyjazd do Ameryki, na okres przygotowawczy mogą wzrosnąć i może dostanę więcej minut niż w poprzednich latach, gdy byłem na wypożyczeniu.

– Jeśli dostanę taką szansę, to będzie fantastyczne i poczuję, że zapracowałem na to swoją ciężką pracą w tym sezonie.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (1)

omnia 24.03.2026 13:14 #
W tym Dundee radzi sobie nieźle. Na prawej obronie mamy wiecznie kontuzjowanych Gomeza i Bradleya oraz wahadłowego Frimponga. Może do rotacji by się nadał od przyszłego sezonu. Pytanie czy jakbyśmy dostali ofertę w okolicach 10m. funtów to czy nie lepiej by było znaleźć za to kogoś młodszego i bardziej perspektywicznego. Przynajmniej status HG ma.

Pozostałe aktualności

Gattuso: Federico nie był gotowy do gry (2)
24.03.2026 13:06, AirCanada, Liverpool Echo
Stephenson: Moim celem jest gra w Liverpoolu (1)
24.03.2026 12:39, Gall1892, liverpoolfc.com
Klopp o powrocie na ławce trenerską (1)
24.03.2026 12:04, ManiacomLFC, thisisanfield.com
Skróty meczów U-18 i U-21 (0)
24.03.2026 11:28, Piotrek, liverpoolfc.com
Miesiąc przerwy w występach Dannsa (0)
23.03.2026 23:52, AirCanada, Liverpool Echo
Gdzie zagrają Czerwoni w reprezentacjach? (0)
23.03.2026 14:31, AirCanada, thisisanfield.com
NABÓR DO REDAKCJI SERWISU (0)
23.03.2026 13:54, AirCanada, własne