Michael Edwards i Richard Hughes mogą opuścić Anfield
Michael Edwards i Richard Hughes mogą opuścić Anfield, podobnie jak Mohamed Salah, ale władze Liverpoolu są gotowe poprzeć Arne Slota pomimo rozczarowującego sezonu.
Tego lata Saudi Pro League ma na oku Michaela Edwardsa i Richarda Hughesa z Liverpoolu, co może pogłębić burzliwe lato na Anfield.
Według ustaleń dziennika The Independent nie ma obecnie planów dotyczących zwolnienia Arne Slota, a władze klubu uważają, że istnieje wiele czynników łagodzących, które mogą przyczynić się do niepowodzenia kampanii.
Niespójna forma zespołu i wątpliwości dotyczące nierównej rekrutacji wywołały zamieszanie zarówno wśród władz klubu, jak i wśród trenerów. Wiele źródeł uważa, że niezależnie od tego, co się wydarzy, nastąpią zmiany.
Hughes objął stanowisko dyrektora sportowego Liverpoolu po odejściu Jurgena Kloppa w 2024 roku, a były dyrektor sportowy Edwards, który wcześniej opuścił Anfield w 2022 roku, powrócił jako dyrektor generalny klubu ds. piłki nożnej.
Pozycja tego drugiego jest jednak skomplikowana, ponieważ zatrudniono go w celu opracowania strategii obejmującej kupno kolejnego klubu dla właścicieli Fenway Sports Group, ale właściciele Liverpoolu ostatecznie na początku tego miesiąca podjęli decyzję o zaniechaniu takiego kroku.
The Independent dowiedziało się, że Edwards przyjrzał się ponad 30 klubom z kilku lig europejskich, w tym francuskiemu klubowi Bordeaux oraz hiszpańskim drużynom Malaga i Getafe, ale władze uznały, że większość z nich została znacznie przewartościowana.
Fakt, że Liverpool ostatecznie odszedł od takiego podejścia, wywołał pytania, czy sam Edwards chciałby podjąć się innego wyzwania. Saudyjska Pro League jest skłonna zaoferować mu pracę.
46-latek cieszy się reputacją jednego z najbardziej cenionych guru rekrutacji w branży i jest postrzegany jako potencjalny kandydat do pełnienia szerszej roli nadzorczej w rozgrywkach, a może nawet w poszczególnych klubach. Tymczasem Hughes jest postrzegany jako idealny kandydat do roli dyrektora sportowego w Al Hilal.
Taki rozwój sytuacji może jeszcze wpłynąć na kolejny krok w głównym temacie letniego sezonu Liverpoolu, jakim jest zbliżające się odejście Mohameda Salaha. Saudyjska Pro League desperacko zabiegała o jego transfer od trzech lat, choć Egipcjanin opierał się, ponieważ chciał kontynuować grę na poziomie Ligi Mistrzów.
Al Hilal był rozważany jako potencjalny cel, ale wiadomo, że Inter Miami jest skłonny złożyć Salahowi propozycję, która ostatecznie pozwoliłaby mu dołączyć do klubu.
Słabsza forma Salaha to jeden z wielu czynników, które przyczyniły się do znacznego spadku formy Liverpoolu w tym sezonie, a ostatnia seria dwóch porażek i remisu w trzech ostatnich meczach Premier League wywołała wzmożone dyskusje na temat przyszłości Slota.
Ta debata nie była jednak poruszana w hierarchii. Liczne źródła stanowczo twierdzą, że Liverpool nie rozważa zmiany, głównie z powodu przekonania, że istnieje wiele przyczyn łagodzących spadek. Kontuzje są postrzegane jako szczególnie istotny czynnik, podobnie jak wpływ śmierci Diogo Joty.
Były bramkarz Caoimhin Kelleher w wywiadzie dla The Independent w zeszłym miesiącu podkreślił, jak ważne jest, aby nie pomijać tego ostatniego aspektu.
- Wydaje mi się to trochę dziwne i trochę trudne, kiedy słyszę, jak ludzie mówią o zawodnikach Liverpoolu i ich występach, bo szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby ten sezon był dla nich ważny z punktu widzenia piłki nożnej. Bardziej chodzi o nich samych, o ich osobowość i psychikę.
- Oczywiście, piłka nożna to ogromny sport i ludzie mają swoje zdanie, co jest naturalne. Oczekują, że szybko przejdziesz do kolejnego etapu, a nie sądzę, żeby tak było.

Komentarze (32)
To byłby piękny dzień dla naszego klubu 🔴💪😊
Szokujące zdanie. Naprawdę szokujące. Jeśli do tego dojdzie, to będzie katastrofa, zwłaszcza jeśli Xabi trafi gdzie indziej.
KLOPP ZA EDWARDSA
SCHMADTKE ZA HUGHESA
XABI ZA SLOTA
I za dwa sezony wracamy na szczyt.
A tak na poważnie, to może wreszcie skończą z tym obrzydliwym układem, który teraz mamy. Slot podobno tylko trenuje, Edwards jak widać bezrobotny, to wychodzi na to, że Hughes jest naszym najważniejszym człowiekiem. Śmiech na sali.
Wirtz w wywiadach przyznawał, że rozmowy ze Slotem i plan jaki mu przedstawił przekonały go do transferu, a w wywiadzie dla Kickera stwierdził, że rozmowy z Arne były decydujące.
www.daveockop.com/latest-news/florian-wirtz-reveals-how-arne-slot-convinced-him-to-join-liverpool/
www.standard.co.uk/sport/football/liverpool-fc-florian-wirtz-arne-slot-conversation-transfer-news-b1234181.html
www.kicker.de/wirtz-im-interview-ich-habe-bewusst-den-schwierigeren-schritt-gewaehlt-1139994/artikel
Podobnie było z Ekitike, Kerkezem.
www.mirror.co.uk/sport/football/transfer-news/hugo-ekitike-arne-slot-liverpool-35619088
www.mirror.co.uk/sport/football/transfer-news/liverpool-milos-kerkez-arne-slot-35457245
Slot nawet osobiście pofatygował się na spotkanie z Cherkim we Francji: https://x.com/David_Ornstein/status/1929800249331048448
Slot podpisał się pod każdym transferem i aktywnie uczestniczył w procesie pozyskania tych zawodników. Jeżeli transfery są nietrafione, odpowiedzialność spada również na niego. Nikt mu ich na siłę nie wcisnął i nikt nie trzymał mu pistoletu przy głowie, gdy przekonywał ich do przyjścia do Liverpoolu. Próby wybielania go i przerzucania winy na Hughesa i Edwardsa są bezcelowe. Slot nie jest menedżerem, ale to nie oznacza, że jest paprotką, która nic nie może.
Slot jako trener, nawet w strukturze korporacyjnej, nie może być pomijany w procesach transferowych, to przede wszystkim od niego zależą losy tych zawodników i to, czy klub nie utopi w niepasujące mu transfery setek milionów funtów.
Zresztą, ile można o transferach. Liverpool zaczął grać słabo na przełomie lutego i marca zeszłego roku. Kryzys trwa od roku i zaczął się rozwijać na długo przed transferami. Już ten sam fakt powinien dawać do myślenia, gdzie może być zlokalizowany główny problem.
a tragiczny wypadek Diogo położył mental starego składu na plecy
te 5 zwycięstw z początku to był po prostu rozpęd, a potem to już jest jak jest
Slot tego nie uda rady ogarnąć, zresztą Ibiza w jego wykonaniu w ub. roku i po pewnym tytule padaka grana do końca sezonu niestety dają zły prognostyk, postawa zespołu to pokazuje aż nadto ( może grają przeciwko niemu ?)
potrzebny menago z nowym spojrzeniem bo grając nudnie w poprzek boiska nic nie osiągniemy
Hughesa chciałem się pozbyć, bo w mojej głowie firmował Slota. Ale jeśli miałby odpaść to za Slota, a nie dam za siebie. Transfery do klubu na papierze wydawały się dobre... Sprzedaże i Isak - to były błędy..
1. Mieliśmy już drogiego (więc teoretycznie podstawowego) napastnika, który bez kompleksów wszedł w zespół.
2. Wydaliśmy już dużo pieniędzy na transfery, a kluczowe pozycje dalej nie zostały wzmocnione.
3. Sam Isak zaczął odwalać manianę pokazując, że to szczur i żaden profesjonalista. Btw myślałem o tym, bo pod innym artykułem ktoś słusznie zauważył, że Virgil też odstawiał strajki i wygłupy gdy chciał wymusić transfer do LFC. Różnica jest taka, że Virgil grał w o wiele słabszym Southamptonie i miał inne oferty na stole, ale zależało mu konkretnie na grze dla LFC (gdy jeszcze nie było pewne, jak się projekt Kloppa potoczy), natomiast Isak jawnie powiedział, że obiecano mu więcej pieniędzy w Newcastle i nie dotrzymano słowa, więc chce iść do LFC. Oba zespoły grały w LM i tak, wiem, LFC to większy klub niż Newcastle, ale nie oszukujmy się, że cokolwiek poza wysokością kontraktu miało tu znaczenie. Najemnik i tyle. Tacy ludzie nie oddają serca za klub i nie dają z siebie maxa w każdym meczu.
4. Przez całą tą szopkę i siłowanie się z Newcastle, zabrakło czasu i kazy na inne sensowne ruchy.