MCI
Manchester City
FA Cup
04.04.2026
13:45
LIV
Liverpool
 
Osób online 491

MLS może zgłosić się po Salaha


Prezes MLS, Don Garber, uważa, że ​odchodzący z Liverpoolu Mo Salah może mieć znaczny wpływ na najwyższą ligę amerykańskiej piłki nożnej i namawia go do przeprowadzki do USA.

W rozmowie z dziennikarzami podczas wydarzenia SBJ Business of Soccer, Garber powiedział, że „chciałby zobaczyć Salaha w tej lidze”.

– Nie mogłem mu tego proponować, dopóki nie ogłosił, że odchodzi z Liverpoolu – powiedział Garber. – Ale wiemy, jakim świetnym piłkarzem byłby w MLS. Myślę, że zapewnilibyśmy mu najlepsze warunki.

Salah będzie tego lata wolnym agentem i z pewnością wzbudzi zainteresowanie w kilku krajach na całym świecie. W wieku 33 lat może mieć już ograniczone możliwości, ale biorąc pod uwagę jego pozycję jako gwiazdy Premier League, Egipcjanin prawdopodobnie wzbudzi zainteresowanie lig chętnych zainwestować w znane nazwisko.

Taki jest modus operandi Saudi Pro League i MLS. Obie ligi mogą wkrótce stoczyć walkę o podpis Salaha. MLS przeżywa obecnie boom rekrutacyjny na zawodników zagranicznych powyżej 30. roku życia, którzy mogą wzmocnić markę ligi i jej klubów. Na szczycie listy tego typu transferów znajduje się Lionel Messi.

Od czasu jego transferu do Interu Miami w 2023 roku, do Messiego w MLS dołączył Rodrigo De Paul, kolejny argentyński mistrz świata. W Miami gra również urugwajska legenda, Luis Suarez. Były zawodnik Tottenhamu Hotspur, Son Heung-min, zeszłego lata dołączył do LAFC, drużyny walczącej o tytuł. Vancouver podpisało kontrakt z byłym reprezentantem Niemiec Thomasem Müllerem i dotarło do finału Pucharu MLS w 2025 roku, przegrywając z Miami Leo Messiego.

Kapitan reprezentacji Kolumbii, James Rodriguez, podpisał w lutym sześciomiesięczny kontrakt z Minnesota United. Orlando City ogłosiło w tym tygodniu, że latem dołączy do nich napastnik Atletico Madryt i reprezentacji Francji, Antoine Griezmann. Można założyć, że Salah weźmie pod uwagę te transfery i rozważy MLS jako opcję na swój kolejny rozdział.

– Oczywiście, jeśli (Salah) zdecyduje się kiedykolwiek dołączyć do Major League Soccer, powitamy go z otwartymi ramionami – powiedział Garber w grudniu. – Poradziłbym mu, żeby skontaktował się z Leo (Messim) i Thomasem Mullerem i zobaczył, jak szczęśliwi są, jak wielkie odnieśli sukcesy i jak bardzo cieszy ich gra w Major League Soccer.

W lipcu 2027 roku MLS przejdzie na kalendarz wiosenno-letni, aby dostosować go do międzynarodowych lig piłkarskich na całym świecie. Ta zmiana ma pomóc klubom angażować się na globalnym rynku transferowym. Priorytetem dla dyrektorów sportowych ma być przyciąganie piłkarzy w szczytowej formie, a nie poleganie na transferach starszych zawodników. Zawsze jednak będzie zapotrzebowanie na wielkie gwiazdy z ogromną liczbą fanów z całego świata. Salah spełnia te kryteria.

– (Zmiana kalendarza) to jeden element układanki – powiedział Garber w środę. – Kolejnym elementem jest brak konieczności myślenia o sprzedaży najlepszych zawodników tuż przed play-offami. Nie musimy konkurować z futbolem, czy to uniwersyteckim, czy NFL. Jeśli chcemy być ważnym graczem na arenie międzynarodowej, musimy grać tak samo, jak reszta świata, nawet jeśli będzie to dla nas nieco trudniejsze.

W MLS kilka klubów może zainteresować się Salahem. Zarówno Chicago Fire, jak i New York City FC otworzą nowe stadiony piłkarskie; Chicago w 2028 roku, a NYCFC w 2027. Salah byłby ważnym transferem dla każdego z nich.

Prezes NYCFC, Brad Sims, zapytany, czy klub musi podpisać kontrakt z zawodnikiem o dużym nazwisku, aby zgrać się z otwarciem nowego stadionu, odpowiedział:

– Nie sądzę, żebyśmy tego potrzebowali. Czy to by pomogło? Oczywiście. Myślę, że kierunek, w którym zmierza liga, jest naprawdę ekscytujący, biorąc pod uwagę zmianę kalendarza i dostosowanie do najlepszych lig świata. To przyniesie więcej możliwości i większe zainteresowanie ważnymi transferami dla MLS.

W sprawie transferu Salaha, powiedział: 

– Czy jest nam to absolutnie potrzebne? Moim zdaniem, nie. Czy pomoże to naszemu klubowi awansować na wyższy poziom? Tak. To znaczy, bardzo chciałbym mieć u nas Mo Salaha. Nie prowadziliśmy jednak żadnych rozmów z nim ani z ludźmi z jego otoczenia. 

Ciekawą alternatywą dla Salaha może być San Diego FC, drużyna, która rozegrała swój pierwszy sezon w MLS w 2025 roku, należąca do egipskiego miliardera Sir Mohameda Mansoura. Jednak Tom Bogert z The Athletic poinformował we wtorek, że doszło do żadnych kontaktów zawodnika z tym klubem. Według niego, rozmów z Salahem nie prowadziło także Chicago.

Felipe Cardenas

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności