Kto może zastąpić Salaha w Liverpoolu?
To było nieuniknione, że Liverpool będzie musiał zastąpić Mohameda Salaha, ale po tym, jak 33-latek podpisał w kwietniu ubiegłego roku dwuletni kontrakt, ten moment nadszedł szybciej, niż się spodziewano.
Zastąpienie świetnego zawodnika to jedno, ale zastąpienie klubowego idola, który ma na koncie 255 goli i 119 asyst w 435 meczach, to zupełnie inna historia - nawet jeśli w tym sezonie Salah zanotował wyraźny spadek formy.
Liverpool wciąż dostosowuje się do gry z kosztownymi wzmocnieniami, takimi jak Alexander Isak, Hugo Ekitike i Florian Wirtz, którzy mają odgrywać kluczowe role w klubie w ciągu najbliższych pięciu lat. Idealnie byłoby, gdyby dwaj pierwsi przejęli odpowiedzialność za zdobywanie bramek, a trzeci odpowiadał za kreatywność. Ta przebudowa będzie musiała być kontynuowana.
Jeśli chodzi o znalezienie następcy Salaha, dwie cechy z pewnością będą na pierwszym miejscu w myślach Liverpoolu: umiejętność regularnego wygrywania pojedynków 1:1 z obrońcą oraz szybkość. Ważne będą także wszechstronność i odpowiedni profil wiekowy (25 lat lub mniej), a także zdolność do intensywnego pressingu i agresywnej gry bez piłki.
Należy też wziąć pod uwagę inne czynniki, w tym niepewną pozycję trenera Arne Slota oraz jego wizję taktyczną (czy ustawienie z Wirtzem za dwoma środkowymi napastnikami może być wzorem, jak miało to miejsce przeciwko Galatasaray?).
Liverpool rozpoczął obecny sezon mając tylko dwóch doświadczonych skrzydłowych, których Slot był gotów wystawiać w pierwszym składzie, i to się zemściło. Rio Ngumoha w przyszłym sezonie będzie odgrywał coraz większą rolę, ale Liverpool potrzebował nowego skrzydłowego już tego lata, nawet gdyby Salah został, więc odejście Egipcjanina prawdopodobnie oznacza konieczność sprowadzenia dwóch. Pozycja Liverpoolu w lidze może również wpłynąć na cele transferowe i budżet, zwłaszcza jeśli nie uda im się zakwalifikować do Ligi Mistrzów.
Mając to wszystko na uwadze, The Athletic analizuje pięć opcji, które Liverpool powinien rozważyć.
Michael Olise (Bayern Monachium)
Olise byłby idealnym transferem, aby wypełnić lukę po Salahu, choć jego sprowadzenie należy uznać za bardzo mało prawdopodobne.
24-latek rozgrywa dopiero drugi sezon w Bayernie Monachium i nic nie wskazuje na to, by chciał w najbliższym czasie opuszczać Niemcy lub by klub był gotów go sprzedać. Pod względem jakości to jednak dokładnie taki profil zawodnika, jakiego Liverpool powinien szukać.
Niewielu prawonożnych skrzydłowych schodzących do środka lewą nogą prezentuje wyższy poziom - żaden zawodnik w pięciu najlepszych ligach Europy nie zanotował więcej asyst niż Olise (17). Jego umiejętność balansowania ciałem, mijania obrońców i dostarczania konkretów przy maksymalnej prędkości czyni go wręcz unikatowym graczem.
Szybkość, siła i potężny strzał po zejściu na lewą nogę to cechy, które łączą go z Salahem. Jego głód zdobywania bramek może nie dorównywać Egipcjaninowi, ale od czasu transferu z Crystal Palace w 2024 roku notuje średnio co najmniej gola lub asystę na mecz.
Porównania stylu gry w Europie pokazują, że podobne cechy mają Desire Doue z Paris Saint-Germain i Lamine Yamal z Barcelony - jedne z największych talentów młodego pokolenia - a także młody skrzydłowy Yan Diomande, który przebojem wszedł do gry w Niemczech.
Yan Diomande (RB Lipsk)
Diomande to bardziej inwestycja długoterminowa - ma dopiero 19 lat - ale już teraz jest w stanie dawać liczby.
Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej trafił do RB Lipska z Leganes zeszłego lata i szybko zrobił wokół siebie sporo szumu. Jak pokazują statystyki, Diomande uwielbia dryblować - i robi to bardzo często. Tylko Victor Munoz (Osasuna), Vinicius Junior (Real Madryt) i Lamine Yamal (Barcelona) mają więcej udanych dryblingów w topowych ligach Europy. Co więcej, potrafi to robić na obu skrzydłach.
Jego surowa szybkość byłaby ogromnym atutem dla Liverpoolu - maksymalna prędkość 36,3 km/h plasuje go w czołowej trójce Bundesligi w tym sezonie.
Określenie „surowy” pasuje też do reszty jego umiejętności. W wieku 19 lat nie można oczekiwać produkcji na poziomie najlepszych, ale 10 goli i 6 asyst to bardzo solidny wynik. Podobnie jak Antoine Semenyo, którym Liverpool interesował się wcześniej, Diomande potrafi grać obiema nogami, choć na prawym skrzydle preferuje prawą.
Pojawia się jednak pytanie, czy nie byłoby to problematyczne w połączeniu z ofensywnie grającym Jeremiem Frimpongiem na tej samej stronie. Jakość indywidualna Diomande nie podlega wątpliwości, ale jego dopasowanie do całej układanki zespołu również ma znaczenie. RB Lipsk z pewnością zażądałby też ogromnej kwoty za zawodnika o takim potencjale.
Rayan (Bournemouth)
Ostatnie 18 miesięcy to błyskawiczny rozwój Rayana, choć w Brazylii jego talent był znany już wcześniej.
W wieku zaledwie 16 lat i 169 dni został najmłodszym zawodnikiem Vasco da Gama w XXI wieku, stopniowo zwiększając swoją rolę w Serie A, aż 14 goli w 2025 roku zapewniło mu transfer do Bournemouth.
Dziś ma 19 lat i wciąż przystosowuje się do angielskiej piłki, ale już widać, jak wyjątkowym może być graczem. Choć gra głównie na prawym skrzydle, lubi wykorzystywać swoją szybkość i siłę, by schodzić do środka na lewą nogę i wchodzić w centralne sektory - co czyni go bardziej napastnikiem niż klasycznym skrzydłowym.
Jego pierwszy gol w Premier League świetnie pokazuje zdolność do błyskawicznego ataku na pole karne i oddania strzału.
Dodając do tego siłę fizyczną i grę w powietrzu (188 cm wzrostu), Rayan ma wszystkie cechy, by grać na najwyższym poziomie. Jest też wszechstronny, co dobrze współgrałoby z obecną linią ataku Liverpoolu. Klub ma też dobre relacje z Bournemouth - dyrektor sportowy Richard Hughes wcześniej tam pracował, a Milos Kerkez trafił do Liverpoolu właśnie z tego klubu.
Problemem jest klauzula wykupu wynosząca 100 milionów euro. Patrząc na jego rozwój, łatwo zrozumieć, skąd taka kwota.
Malick Fofana (Lyon)
Fofana wzbudzał duże zainteresowanie klubów Premier League już zeszłego lata - Chelsea i Everton rozważały jego transfer.
20-latek ostatecznie pozostał w Lyonie, do którego trafił w styczniu 2024 roku z Gent za 17 milionów euro. Niestety sezon naznaczony kontuzjami uniemożliwił mu rozwinięcie formy z przełomowych rozgrywek 2024/25.
Wracał do gry w przegranym 0:2 meczu z Celtą Vigo w Lidze Europy po poważnej kontuzji kostki, która wymagała operacji.
Na lewym skrzydle we Francji był podstawowym zawodnikiem, kończąc sezon z 11 golami i 6 asystami w 41 meczach. Swobodnie operuje obiema nogami, co pozwala mu grać na obu flankach. Wyróżnia się w pojedynkach jeden na jednego dzięki szybkim nogom i przyspieszeniu.
Jego cena raczej nie osiągnie poziomu innych zawodników z tej listy - brak premier league’owej marży i mniejsza liczba minut oznaczają, że byłby to bardziej ryzykowny transfer.
Yankuba Minteh (Brighton)
Po świetnym występie przeciwko Liverpoolowi w wygranym przez Brighton 2:1 meczu w ostatni weekend, Minteh to zawodnik dobrze znany Arne Slotowi.
Obaj współpracowali w Feyenoordzie, gdzie skrzydłowy był wypożyczony z Newcastle United. Zdobył wtedy 10 goli i zanotował 5 asyst w 37 meczach, a zespół zakończył sezon na drugim miejscu w Eredivisie i zdobył Puchar Holandii.
Po tym okresie 21-latek trafił do Brighton za 30 milionów funtów i pokazał duży potencjał. Początek obecnego sezonu miał bardzo dobry, ale kontuzja sprawiła, że stracił miejsce w składzie - dopiero niedawno je odzyskał.
Lewonożny skrzydłowy najlepiej czuje się na prawej stronie, choć pokazał swoją wszechstronność, grając także na lewej. Jest bardzo szybki i groźny w prowadzeniu piłki do przodu.
Wciąż ma sporo do poprawy - aby odnieść sukces w Liverpoolu, musi poprawić liczby (2 gole i 4 asysty w 27 meczach Premier League w tym sezonie, po 6 golach i 4 asystach w 32 spotkaniach sezon wcześniej). Jednak biorąc pod uwagę, że ma najwięcej udziałów przy golach spośród wszystkich zawodników poniżej 21. roku życia w ostatnich dwóch sezonach, jego potencjał jest oczywisty.
Jak na młodego skrzydłowego przystało, musi jeszcze poprawić podejmowanie decyzji oraz grę bez piłki, ale jeśli Slot pozostanie trenerem Liverpoolu, będzie miał idealne warunki do dalszego rozwoju.

Komentarze (11)
Plus ewentualny brak LM to szansa na mocny budżet transferowy. Bez strachu o utratę grajków, bo jak odejdą ci bez kontraktu to już nie będzie kogo sprzedać.
Olise to marzenie. Bayern go nie sprzedato rwz a dwa czy my jesteśmy w aktualnej formie ciekawym dla niego kierunkiem. Jest u nas za dużo znaków zapytania.
Diamonde chłopak ma pierwszy sezon gdzie pokazuje liczby. Może być gemiusz z niego lub flop.Bez mocnego konkurenta to raczej ciezko liczyc ze chłopak sam ogarnie tylu spotkań. Cena będzie ogromnna.
Ryan podobnie jak diamonde tylko wiecej pytan. Cena z kosmosu.
Fofana kojarzę go raczej na lewym skrzydle. Biorąc pod uwagę Rio to nie będzie wzmocnienie do pierwszej jedenastki a szkoda wydawać gdy juz jednego mlodego masz.
Minteh jest chyba bardziej bezpiecznym transferem niz większość wskazanych wyżej (wyjatek olise). Brakuję liczb to jest jego problem ale zna premier league. Cena bedzie wysoka.
Biorąc pod uwagę ze minteh i olise byli dostępni dwa lata temu za normalne sumy to widać że klub popełnił duzy błąd nie szukając następcy wczesniej. Wycisną nas jak cytrynę bo wszyscy wiedzą o naszych problemach.
Biorąc pod uwagę sytuację potrzebujemy dwóch zawodników to minteha oraz diamonde. Można rotować na obu skrzydłach.