Klopp: Salah jednym z najlepszych
Były trener Liverpoolu, Jurgen Klopp, uważa Mohameda Salaha za „jednego z największych piłkarzy w historii” i jego sukces w klubie będzie trudny do przebicia.
Egipski napastnik ogłosił w tym tygodniu, że po zakończeniu sezonu zakończy swoją dziewięcioletnią przygodę na Anfield.
Klopp, który pozyskał Salaha z Romy w 2017 roku za 34 miliony funtów, był menedżerem skrzydłowego przez pierwsze siedem sezonów w klubie.
33-latek strzelił 255 goli dla Liverpoolu, co plasuje go na trzecim miejscu na liście najlepszych strzelców w historii klubu.
- Kiedy z nim pracujesz, jest tak samo, jak z każdym innym piłkarzem: "Tu nie możesz stracić piłki, tu musisz się bronić" i tak dalej - powiedział Klopp w wywiadzie dla The Anfield Wrap.
- Patrząc z szerszej perspektywy, to po prostu śmieszne. Niezrównane liczby - czy za 10 lat będziemy mówić o kimś innym? Hugo Ekitike czy ktokolwiek. Myślę, że prześcignięcie Salaha będzie naprawdę trudne.
- Uważam, że jest jednym z najlepszych piłkarzy wszech czasów.
Najlepsza trójka napastników w światowej piłce nożnej
Pod wodzą Kloppa Salah wygrał Ligę Mistrzów, Premier League, trzy puchary krajowe, Superpuchar i Klubowe Mistrzostwa Świata.
Większość tych trofeów Salah zdobył grając na prawym skrzydle w ataku składającym się z Brazylijczyka Roberto Firmino i Senegalczyka Sadio Mane.
Łącznie ta trójka strzeliła 338 goli w ciągu pięciu sezonów.
Salah był najskuteczniejszy, zdobywając 156 bramek - o 49 więcej niż Mane i o 81 więcej niż Firmino.
- On [Salah] przez długi czas był jednym z najlepszych napastników w światowej piłce nożnej - tym z największymi liczbami. To o czymś świadczy - dodał Niemiec.
- Niełatwo być odrobinę lepszym od pozostałych dwóch. Każdy z nich miał swoje specyficzne umiejętności, ale Mo był tym, który wykorzystał ten moment. Chciał tego bardziej niż ktokolwiek inny.
- Sadio był połączeniem obu tych cech - chciał strzelać gole, ale potrafił grać także w pomocy. Bobby natomiast był geniuszem, który nie przejmował się niczym.
- Mo zawsze miał cel w głowie. Tego nie da się wyćwiczyć ani nauczyć. On to ma w sobie i będzie to miał. Będzie to miał do ostatniego dnia swojego życia.
W styczniu 2024 roku Klopp wydał szokujące oświadczenie, w którym poinformował, że odejdzie ze stanowiska po zakończeniu sezonu 2023/24, ponieważ „brakuje mu sił”.
Później tego samego roku otrzymał pełne emocji pożegnanie od kibiców na Anfield w meczu przeciwko Wolves , który był jego ostatnim meczem w roli trenera.
- My [Salah i ja] pisaliśmy wczoraj wieczorem. Mam nadzieję, że reszta sezonu będzie mu sprawiać przyjemność. Wiem, że Mo będzie się nim cieszył tylko wtedy, gdy będzie wygrywał mecze i strzelał gole - powiedział Klopp.
- Mam nadzieję, że w ten ostatni dzień meczowy Wy [kibice Liverpoolu] będziecie mieli uśmiech na twarzy i będziecie szczęśliwi oraz wdzięczni, że byliście częścią jednej z najbardziej niesamowitych karier, w jakich kiedykolwiek będziemy uczestniczyć.

Komentarze (0)