Nagelsmann staje w obronie Floriana Wirtza
Selekcjoner niemieckiej kadry - Julian Nagelsmann powiedział, że krytyka z jaką spotkał się Florian Wirtz w pierwszych miesiącach gry w Anglii była kompletnie nieuzasadniona.
Pomocnik trafił do Liverpoolu za wielkie pieniądze z Leverkusen i od początku ciążyła na nim wielka presja.
Tymczasem aż do grudnia Wirtz nie miał na koncie żadnej bramki i asysty na boiskach w Premier League.
W piątkowy wieczór Flo pokazał się ze znakomitej strony w meczu reprezentacji ze Szwajcarią. Niemcy wygrali 4:3, a gracz the Reds strzelił 2 gole i dołożył do puli 2 asysty.
- Sądzę, że krytyka była kompletnie nieuzasadniona. To młody piłkarz, który trafił do innej ligi, słynącej z ogromnej intensywności, a światła reflektorów były skierowane non stop na Floriana - powiedział Nagelsmann.
- Każdy zawodnik potrzebuje czasu, gdy zmienia ligę i środowisko piłkarskie, szczególnie młodzi piłkarze go potrzebują. Florian musiał na dobre zaaklimatyzować się w Anglii, uważam, że z każdym miesiącem pokazuje się z coraz lepszej strony w Liverpoolu.
- Odbyliśmy wiele szczerych i fajnych rozmów. Otworzył się przede mną i zwierzył w kilku istotnych sprawach. Darzę go niezwykłym szacunkiem. Jest bardzo ważnym piłkarzem w mojej drużynie.
- Jest inteligentnym i otwartym facetem. Rozmowy z nim wiele mi dają. Pomagają zrozumieć wiele spraw.
Mimo zaledwie 22 lat, Wirtz ma na koncie 38 występów w reprezentacji Niemiec i będzie kluczową postacią w drużynie Nagelsmanna podczas tegorocznych Mistrzostw Świata.
- Już teraz jest uznaną postacią w europejskim futbolu. Jest niesamowicie utalentowany, posiada mnóstwo pozytywnej energii i jestem przekonany, że zdobędzie prawdziwy piłkarski szczyt w najbliższych latach.

Komentarze (0)