Endō: Wsparcie fanów jest dla mnie niezwykle ważne
Wataru Endō jest wdzięczny kibicom Liverpoolu za wielkie wsparcie, jakie otrzymał od nich po feralnym dla siebie starciu z Sunderlandem.
Japończyk po jednej z interwencji w polu karnym, nabawił się urazu nogi na Stadium of Light w lutym.
Kontuzja sprawiła, że pomocnik musiał opuścić boisko na noszach, gdyż nie był w stanie o własnych siłach zejść z murawy.
- Pamiętam doskonale tamten moment meczu. Dośrodkowanie w pole karne i ja próbujący wybić piłkę, by zażegnać zagrożenie rywali. Przeniosłem cały ciężar ciała na lewą nogę i wtedy doznałem kontuzji. Oczywiście ból był niemiłosierny - wspomina reprezentant Japonii.
- Czułem, że nie mam szans, by dalej grać. Wstałem na moment, Robbo powiedział mi, że muszę dać radę, byśmy obronili kolejny rzut rożny, a potem znów położę się na murawie.
- Starałem się wstać, ale to było naprawdę bolesne. Lekarz pytał, czy mogę samodzielnie zejść z boiska, ale powiedziałem, że nie dam rady. Pamiętam nawet, że płakałem w tamtym momencie. Nie było to jednak spowodowane bólem, ale piosenkami ze strony fanów na moją cześć, co mnie bardzo wzruszyło.
- Sądzę, że dzięki ich wsparciu lepiej poradziłem sobie z kontuzją w tamtym momencie. Nie rozegrałem wielu meczów w tym sezonie, ale gdy przebywałem na boisku, zawsze dawałem z siebie wszystko, starając się maksymalnie pomóc zespołowi. Nie ma znaczenia, czy zagram 5, albo 10 minut, angażuję się na 100 procent w wydarzenia na murawie. W tamtym momencie poczułem na własnej skórze ogromne wsparcie kibiców, które znaczyło dla mnie wiele - kontynuował Wataru.
- Otrzymałem od fanów wiele słów wsparcia w mediach społecznościowych. Naprawdę to doceniam. Zmotywowało mnie to w procesie rehabilitacji, by możliwie szybko wrócić do gry.
Endō będzie wspierał teraz swoich kolegów, którzy po reprezentacyjnej przerwie zagrają najpierw z Manchesterem City w Pucharze Anglii, a potem z Paris Saint-Germain w pierwszym ćwierćfinale Champions League.
- Myślę, że każdy zdaje sobie sprawę, że dla nas to szansa na zdobycie trofeum. Możemy powalczyć o końcowy triumf w Pucharze Anglii i Lidze Mistrzów, postaramy się o dwa puchary - podsumował Wata.

Komentarze (0)