MCI
Manchester City
FA Cup
04.04.2026
13:45
LIV
Liverpool
 
Osób online 1252

Konferencja prasowa przed FA Cup


Arne Slot omówił ćwierćfinał FA Cup przeciwko Manchester City FC, nadchodzącą serię meczów oraz sytuację Mohameda Salaha podczas piątkowej konferencji prasowej.

The Reds wracają po przerwie reprezentacyjnej i zmierzą się z zespołem Pepa Guardioli na Etihad Stadium.

Salah został uznany za zdolnego do gry w sobotnim meczu i może wystąpić po raz pierwszy od ogłoszenia, że sezon 2025-26 będzie jego ostatnim w klubie.

O odejściu Salaha po sezonie i jego dostępności na sobotę…

– Tak, jest gotowy. Trenował z nami wczoraj, będzie trenował z nami dziś i jest dostępny na jutrzejszy mecz. Myślę, że to, co się wydarzyło po jego ogłoszeniu, jest dokładnie tym, na co w pełni zasłużył. Jego koledzy z drużyny, wszyscy na całym świecie, którzy byli pytani o jego dziedzictwo, powiedzieli słowa, które trzeba było powiedzieć. To było niewiarygodne, co zrobił dla tego klubu przez tyle lat, grając co trzy dni, strzelając gole, notując asysty, mając wpływ na ten klub, zdobywając trofea. Widziałem piękne zdjęcie, na którym stoi przed wszystkimi trofeami, które zdobył indywidualnie i zespołowo, i mogę tylko mieć nadzieję, że będzie mógł dodać do tego jeszcze dwa trofea pod koniec sezonu.

O tym, czy ogłoszenie Salaha może dać klubowi „impuls” na resztę sezonu…

– Dla klubu – być może. Dla Mo, myślę, że nie ma znaczenia, czy odejdzie z klubu, czy zostanie. To właśnie pokazał przez wszystkie te osiem czy dziewięć lat – że zawsze był dostępny w swojej najlepszej możliwej formie. I to się nie zmienia, nie w pozytywny sposób teraz, gdy odchodzi na koniec, bo Mo zawsze dawał temu klubowi wszystko, co miał przez wszystkie lata, które tu spędził. Więc mógłbym mieć nadzieję, że da jeszcze więcej, ale to nierealne, bo zawsze dawał wszystko, co miał, i będzie starał się robić to do końca sezonu. Jeśli będziemy mieć Mo w formie, którą prezentował przez tyle lat, będzie to dla nas ogromna pomoc do końca sezonu.

O ekscytującej serii nadchodzących meczów i czy właśnie tak chce, by wyglądał ten etap sezonu…

– Tak, ale przez cały sezon chodzi o to, jak bardzo tego chcesz. Ale chodzi też o to, kto jest dostępny, a kto nie, i myślę, że mecz z Brighton doskonale podsumował nasz sezon. Po świetnym meczu w środku tygodnia z Galatasaray SK natychmiast dostaliśmy cios dzień później, gdy Alisson Becker i Mo byli niedostępni. A potem, trzy minuty po rozpoczęciu meczu, Hugo Ekitike musiał zejść z boiska. Myślę, że było też widać w drugiej połowie, że jeden lub dwóch zawodników miało problem z faktem, że graliśmy w środku tygodnia – byli to gracze, którzy nie byli jeszcze do tego przyzwyczajeni z powodu kontuzji w trakcie sezonu.

– Teraz Mo wrócił. Ali niestety nie, ale myślę, że znacznie więcej naszych zawodników jest teraz przyzwyczajonych do tego harmonogramu niż na początku sezonu. Teraz od nas zależy, by pokazać, że jesteśmy gotowi na ten trudny terminarz. Trudny pod względem przeciwników, z którymi się mierzymy – ale to całkowicie normalne, jeśli nadal jesteś w FA Cup i Lidze Mistrzów – oraz trudny pod względem liczby meczów i bardzo krótkiego czasu na odpoczynek.

– Jesteśmy teraz osiem czy dziewięć miesięcy dalej niż na początku sezonu i myślę, że coraz więcej zawodników jest gotowych na taki harmonogram niż przez dużą część pierwszej połowy sezonu.

O tym, dlaczego wielkie mecze wydają się wydobywać z drużyny to, co najlepsze…

– Niestety, ten mecz, który gramy jutro, był prawdopodobnie naszym najgorszym w kontekście dużych spotkań – przegraliśmy tam 3:0. Oczywiście były w tym meczu decyzje sędziowskie, które utrudniły nam zadanie, ale oni byli od nas dużo lepsi w pierwszej połowie. Myślę – i mówiłem to już wiele razy – że powodem, dla którego wielokrotnie pokazaliśmy, że jesteśmy dobrą drużyną w dużych meczach, ale też w innych, jest to, że mamy bardzo dobrych zawodników i potrafimy grać bardzo dobrą piłkę.

– Było nam bardzo trudno i było to dla nas wyzwanie, by rozgrywać taką liczbę meczów, więc za każdym razem po dobrym meczu – nawet po tamtym meczu z City w listopadzie – trzy dni wcześniej graliśmy z Realem Madryt, i to był nasz największy problem w tym sezonie: trudność w graniu, po dobrym lub złym wyniku, tak wielu spotkań. To był największy problem tego zespołu, a nie same mecze, bo pokazaliśmy, że mamy jakościowych zawodników i jesteśmy bardzo dobrą drużyną. Ale liczba spotkań była naszym największym problemem.

– Dlatego właśnie powiedziałem, że będzie interesujące zobaczyć teraz, gdzie jesteśmy po siedmiu, ośmiu czy dziewięciu miesiącach. U siebie zagraliśmy przeciwko nim znacznie lepiej. Na Anfield nie sądzę, żebyśmy zasłużyli na porażkę, zwłaszcza po naszej grze w drugiej połowie. Niestety była tam też ważna decyzja sędziowska – brak czerwonej kartki dla Mo Salaha – która nie była dla nas korzystna. Teraz musimy pokazać, że jeśli jest progres, to potrafimy go pokazać również na wyjeździe, bo gra na wyjeździe jest zazwyczaj trudniejsza niż na Anfield.

O znaczeniu „zachowania ofensywnego podejścia od początku meczu”…

– To jest bardzo ważne. W tym sezonie wielokrotnie odczułem, jak ważne jest objęcie prowadzenia, bo to jest coś, z czym mieliśmy problem. O wiele łatwiej jest, gdy prowadzisz 1:0 lub 2:0, utrzymać wynik, niż gdy jest 1:1 albo przegrywasz i musisz odwracać losy meczu. Strzelanie goli jest kluczowe w piłce nożnej, jak wszyscy wiemy, i pomaga w wielu aspektach – dlatego tak się cieszę, że Alex Isak wrócił. Na wyjeździe zdobyliśmy bramkę po stałym fragmencie gry, co bardzo pomaga w każdym meczu, ale szczególnie w dużych spotkaniach. Bardzo ważne jest, by mieć pozytywny bilans stałych fragmentów, czego nie mieliśmy, gdy graliśmy z nimi na Etihad w tym sezonie, bo oni zdobyli bramkę po stałym fragmencie… a swoją drogą my też strzeliliśmy, ale gol nie został uznany, co utrudnia sprawę.

– W pierwszej połowie na Anfield City dominowało w posiadaniu piłki, ale można też odwrócić pytanie i powiedzieć, jak imponujące było to, że my dominowaliśmy w drugiej połowie? Bo ile drużyn potrafi dominować w posiadaniu przeciwko City przez ostatnie 10 lat? To właśnie mam na myśli mówiąc o dużym kroku naprzód w porównaniu do meczu na Etihad. Teraz musimy pokazać to również na ich stadionie, co zawsze jest trudniejsze niż gra przy 60 tysiącach kibiców na Anfield, którzy pomagają ci pressingiem i dodają energii, gdy mierzysz się z City. Dobrą rzeczą jest to, że to mecz FA Cup, więc będziemy mieć więcej kibiców niż zwykle na wyjeździe – a jak wiemy o naszych kibicach, będą głośni. I nie zdziwiłbym się, gdyby byli nawet głośniejsi niż kibice City.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (1)

Czerwony_Liverpooczyk 03.04.2026 15:34 #
Alisson do końca sezonu kontuzjowany 😩

Pozostałe aktualności

Slot o kontuzjowanych (1)
03.04.2026 14:10, Maja, liverpoolfc.com
Konferencja prasowa przed FA Cup (1)
03.04.2026 14:06, Gall1892, liverpoolfc.com
Statystyki przed meczem z Man City (1)
03.04.2026 11:21, Gall1892, liverpoolfc.com
Henry: Ekitike odkryciem sezonu (5)
03.04.2026 00:01, Vladyslav_1906, Liverpool Echo
Mignolet kończy karierę (8)
02.04.2026 22:07, Gall1892, liverpoolfc.com
Kulisy treningu przez Man City – video (0)
02.04.2026 19:57, Gall1892, liverpoolfc.com
Endo o szczegółach kontuzji i powrocie do gry (0)
02.04.2026 19:23, Maja, thisisanfield.com
Trening przed meczem z City - zdjęcia (1)
02.04.2026 17:48, AirCanada, liverpoolfc.com