Vitinha: Chcemy zagrać jak ostatnio
Pomocnik Paris Saint-Germain spotkał się z dziennikarzami przed środowym pierwszym meczem ćwierćfinału UEFA Champions League przeciwko Liverpoolowi. Przedstawiamy zapis rozmowy.
O atmosferze w drużynie...
– Atmosfera jest niesamowita, uwielbiamy grać takie mecze, te wielkie spotkania Ligi Mistrzów. To właśnie takie mecze każdy piłkarz chce rozgrywać. Jesteśmy skupieni, świadomi zagrożenia i gotowi na to wielkie starcie.”
O wpływie kibiców...
– Wsparcie kibiców jest niesamowite. Wiemy, jak są dla nas ważni, znamy ich rolę – napędzają nas, dają nam jeszcze więcej motywacji. Nie muszę ich prosić o pełne wsparcie, bo wiem, że znowu je od nich dostaniemy.
O wyczekiwaniu na to spotkanie...
– Każdy zna się na piłce na tyle, żeby wiedzieć, że w takim meczu nie ma faworyta. To Liverpool, wielka drużyna z wielkimi zawodnikami – wszystko może się wydarzyć. Przed nami dwa duże mecze, w Paryżu i w Liverpoolu. Wiemy, że damy z siebie 100% i jedno jest pewne: zagramy, żeby wygrać, bo to chcemy robić zawsze.
O Ousmane Dembélé i jego wpływie na drużynę...
– Ousmane zawsze był liderem, widzieliście to już w zeszłym sezonie. Kiedy widzisz, co robi na boisku, co daje drużynie, przekazuje to wszystkim kolegom. Każdy od razu chcę dać z siebie więcej. Po zdobyciu Złotej Piłki stał się jeszcze większym liderem, ale to przychodzi mu naturalnie. Wie, kiedy się odezwać – posiada cechy, ktore potrzebuję prawdziwy lider drużyny.
O pomocnikach...
– Kiedy grasz mecze na najwyższym poziomie, zawsze chcesz mieć wszystkich zawodników dostępnych, a tym bardziej Fabiána, który często grał w pierwszym składzie w zeszłym sezonie. Ale wszyscy w drużynie wiedzą, co mają robić na boisku – pokazaliśmy to wiele razy, gdy kogoś brakowało. Zespół bierze odpowiedzialność. Zawodnicy są różni, ale potrafimy się dostosować.
O swojej formie...
– To prawda, że miałem szczęście, że w tym sezonie nie miałem problemów fizycznych. Mam nadzieję, że tak zostanie, ale nie wszystko da się kontrolować. Robimy wszystko, żeby dobrze się regenerować, dbamy o siebie jak najlepiej, choć każdy robi to trochę inaczej. Ale miałem też trochę szczęścia, bez wątpienia. Bez urazów, gra się zawsze lepiej i forma jest znacznie stabilniejsza.
O dwumeczu z zeszłego sezonu...
– To były dwa wyjątkowe mecze. Na Parc des Princes i na Anfield – dla obu drużyn wszystko było wyzwaniem. Pamiętam, że w pierwszym meczu zagraliśmy naprawdę dobrze i mieliśmy wiele okazji. Byliśmy trochę sfrustrowani, ale chcemy powtórzyć taki występ. Chcemy zagrać jak wtedy, bo graliśmy świetnie – oczywiście z innym wynikiem. W ciągu roku wiele się zmienia, więc w tym sezonie będzie zupełnie inaczej.
O tym jak ważny jest Achraf Hakimi...
– Achraf Hakimi jest fundamentalną częścią naszej drużyny. To, co robi na boisku – w obronie i w ataku – jest nie do ocenienia. To kompletny zawodnik, bardzo ważny dla naszego zespołu i mam nadzieję, że będzie dalej grał na tym poziomie i znowu nam pomoże.

Komentarze (0)