PSG
Paris Saint-Germain
Champions League
08.04.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1776

Jak Liverpool może nawiązać rywalizację z PSG?


Gdybyś miał wybierać mecz po porażce 0:4 z Manchesterem City, na pewno nie byłby to wyjazd do Francji na spotkanie z broniącym tytułu mistrzem Europy, Paris Saint-Germain.

A jednak właśnie takie wyzwanie stoi przed Arne Slotem i jego zawodnikami, którzy chcą odbić się po kolejnym dołku w tym sezonie i utrzymać nadzieje na zwycięstwo w Lidze Mistrzów.

Nawet gdyby Liverpool był w szczytowej formie, wyjazd na Parc des Princes wiązałby się z pewnym niepokojem ze względu na jakość rywala. Dla kibiców obserwujących obecną wersję Liverpoolu istnieje obawa nie tylko przed porażką w środę, ale też przed kolejnymi 90 minutami podobnymi do tych z Etihad Stadium w sobotę.

Zespół Luisa Enrique już upokorzył jedną angielską drużynę w tych rozgrywkach w tym sezonie — eliminując Chelsea łącznym wynikiem 8:2 — więc jak Liverpool, pozbawiony pewności siebie, może uniknąć podobnego losu?

Czy poprzedni sezon daje jakieś wskazówki? Być może. Drużyna Slota była w znacznie lepszej formie, gdy 13 miesięcy temu udała się do Francji na mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów z PSG. Wróciła z jednobramkową zaliczką, ale nie ma tu prostego schematu do powtórzenia. Był to mecz idealnie oddający określenie „smash and grab” (czyli zwycięstwo wywalczone mimo zdecydowanej przewagi rywala). Ostatecznie Liverpool odpadł po rzutach karnych w rewanżu na Anfield.

Zwycięski gol Harveya Elliotta w 87. minucie tamtego pierwszego meczu był dopiero drugim strzałem Liverpoolu (ich wskaźnik xG wynosił zaledwie 0,27) i pierwszym celnym. PSG oddało natomiast 27 strzałów (xG 1,78), z czego dziewięć obronił Alisson. Jeśli tegoroczny mecz będzie miał podobny przebieg, wynik może być zupełnie inny — i bardziej bolesny.

Punktem wyjścia musi być powrót do podstaw — co w tym sezonie jest dużym problemem.

„To nie jest historia całego meczu, ale za każdym razem, gdy zapominamy zablokować dośrodkowanie, zapominamy bronić przed bramką, zapominamy pilnować wbiegającego zawodnika — za każdym razem kończy się to golem” — powiedział Slot po meczu z Manchesterem City.

Pierwsze 35 minut przeciwko drużynie Pepa Guardioli dawało nadzieję, że ustawienie 4-2-2-2 może działać, zapewniając zagrożenie w ataku i stabilność w obronie. Jednak to, co wydarzyło się po stracie pierwszego gola, było nie do zaakceptowania.

Trzy kolejne bramki po rzucie karnym Erlinga Haalanda pokazały bierność Liverpoolu, a momentami także brak zaangażowania.

Drugi gol City, który praktycznie zakończył mecz, był tego najlepszym przykładem. W ostatniej minucie pierwszej połowy Liverpool stracił piłkę po własnym aucie i nie wykazał żadnej agresji, by zatrzymać atak rywali.


Florian Wirtz był zbyt agresywny w pierwszym pressingu, a potem zabrakło mu szybkości powrotu, by zrównoważyć przewagę City na prawej stronie. Curtis Jones i Ryan Gravenberch nie przesunęli się odpowiednio. Milos Kerkez, który znalazł się w sytuacji trzech na jednego, oraz Virgil van Dijk również nie wykazali wystarczającej agresji, a Ibrahima Konate przegrał pojedynek ruchowy z Haalandem.

Trzeci gol, znów po stracie piłki po aucie, padł po tym, jak Joe Gomez podał wprost do Marca Guehiego. Liverpool zbyt wolno zareagował na stratę, a ich kontrpressing rozpoczął się za późno. Gravenberch wyszedł do przodu, zostawiając przestrzeń dla Rayana Cherkiego, który obsłużył Antoine’a Semenyo.


Siedem minut później padł czwarty gol — Nico O’Reilly dograł do Haalanda, który skompletował hat-tricka. W akcji poprzedzającej bramkę O’Reilly przebiegł obok Dominika Szoboszlaia i Gomeza. Podanie Jeremy’ego Doku między Konate a Gomeza było sprytne, ale możliwe do zatrzymania.


To właśnie brak dyscypliny defensywnej tak często był problemem Liverpoolu w tym sezonie. Zespół jest mentalnie rozchwiany — zbyt wielu zawodników myśli o ataku zamiast przewidywać zagrożenie. Brak kontroli przy wbiegnięciach trzeciego zawodnika kosztowały ich gole przeciwko City, a starcie z szybszym i bardziej płynnym atakiem PSG tylko spotęguje te problemy.

„Duch walki nie był wystarczający, mentalność nie była odpowiednia” — powiedział Szoboszlai dla węgierskich mediów Spiler TV. „Szczerze mówiąc, żaden z nas nie był na poziomie, na jakim powinien.”

Mecze, w których drużyna Slota potrafiła utrzymać zwartą strukturę defensywną, miały miejsce głównie w Lidze Mistrzów — w zwycięstwach nad Realem Madryt, Interem, Marsylią i Galatasaray.

Powtórzenie takiego występu jest absolutnie konieczne. Jeśli zaangażowanie będzie na odpowiednim poziomie, a PSG nie prezentuje już takiej formy jak w poprzednim sezonie, istnieją obszary, które Liverpool może wykorzystać.

Jak wyjaśnia poniższe wideo przygotowane przez The Athletic, kluczem do sprawienia problemów drużynie Luisa Enrique przy budowaniu akcji jest odwaga i wysoki pressing. Teoretycznie to właśnie chce oglądać Slot, jednak w praktyce w tym sezonie — ze względu na dobór zawodników, kwestie fizyczne, a czasami także strukturę — pressing Liverpoolu nie ma już tej intensywności, agresji i inteligencji co w poprzednich latach.


Obrońcy tytułu mają w ataku zawodników zdolnych do tworzenia magicznych momentów, jednak gdy rywale ustawiają się w zwartej, niskiej obronie, PSG ma problemy z jej rozbijaniem.

Na początku sezonu, po zwycięstwie 1:0 nad Realem Madryt w fazie ligowej Ligi Mistrzów, Slot opisywał swoje założenia taktyczne:

„Powiedziałem zawodnikom, że chcę, aby albo bardzo wysoko pressowali, albo bronili w niskim bloku, ponieważ Vinicius Junior i Kylian Mbappe to niesamowici piłkarze, ale ich wbiegnięcia za linię obrony, wyczucie czasu i szybkość są na najwyższym poziomie. Dlatego nie można zostawiać przestrzeni za plecami — i nasza linia obrony zrobiła to bardzo dobrze” — powiedział na konferencji prasowej po meczu.

Choć mecz z Manchesterem City był już wtedy praktycznie rozstrzygnięty, Liverpool nie może dopuścić, by jego linia pomocy wyglądała w taki sposób.


Liverpool musi również sam stwarzać zagrożenie. W pierwszych 35 minutach meczu z Manchesterem City udało się znaleźć równowagę między grą ofensywną a ograniczaniem sytuacji rywali, jednak nie udało się tego utrzymać.

W poprzednim sezonie jednym z większych problemów drużyny Slota był brak tzw. „wyjścia z pressingu”. Pressing PSG był duszący, a gdy Liverpool decydował się na długie podania, jego napastnicy często przegrywali pojedynki.

Francuski zespół nie jest jedynym, który sprawiał Liverpoolowi problemy przy wyprowadzaniu piłki przeciwko wysokiemu pressingowi indywidualnemu, ale posiadanie w składzie zawodnika o profilu takim jak Wirtz może znacząco pomóc.

W pierwszych 35 minutach meczu z Manchesterem City Liverpool dobrze radził sobie z grą między liniami już od własnej połowy, a kluczowa była zdolność Wirtza do schodzenia do wolnych przestrzeni i oferowania się do gry. To właśnie on, znajdując miejsce między liniami, połączył się z Hugo Ekitike i stworzył jedną z pierwszych sytuacji.


Zawodnicy ofensywni będą musieli być skuteczniejsi niż przez większość tego sezonu oraz podejmować lepsze decyzje, gdy pojawi się okazja do kontrataku.

Ostatecznie jest to jednak w równym stopniu test charakteru tego zespołu Liverpoolu, co taktyki. Muszą zapracować na prawo do grania — a to oznacza wzięcie odpowiedzialności i pozytywną reakcję na przeciwności. Jeśli tego nie zrobią, wynik wydaje się oczywisty.

Andy Jones

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (4)

Adihaa 07.04.2026 22:41 #
Tyle analiz co gazety ostatnio, to chyba slot całe życie nie widział ....
LiveFAN2001 07.04.2026 23:04 #
Jak kibicuje nam 20+ lat to nie pamiętam takiej sytuacji. Niby jesteśmy w grze, ale jakby już nas nie było. Pierwszy raz nie czuję emocji przed meczem na tym etapie LM.
KnurJajcaty 07.04.2026 23:11 #
Zero chęci do oglądania wykastrowanych chłopaków Kloppa
Ziaja 07.04.2026 23:34 #
Ja bym oddał mecz walkowerem. Jeden i drugi. Lepsze 6:0 w dwumeczu niż 12:00

Pozostałe aktualności

Slot przed meczem z PSG (0)
07.04.2026 23:43, Maja, liverpoolfc.com
Wirtz: To mecze, o których marzyłem (1)
07.04.2026 22:14, Wiktoria18, liverpoolfc.com
Czerwoni wylatują do Francji - zdjęcia (3)
07.04.2026 17:39, AirCanada, liverpoolfc.com
Kadra Liverpoolu na mecz we Francji (1)
07.04.2026 17:33, AirCanada, liverpoolfc.com
Trening przed PSG - video (0)
07.04.2026 17:08, Gall1892, liverpoolfc.com
Vitinha: Chcemy zagrać jak ostatnio (0)
07.04.2026 15:54, Gall1892, UEFA.com