Wirtz: To mecze, o których marzyłem
Florian Wirtz z niecierpliwością czeka na wyzwanie, jakim będzie starcie z Paris Saint-Germain w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.
Liverpool rozpocznie dwumecz z obecnymi obrońcami tytułu w środowy wieczór na Parc des Princes.
Dla Wirtza będzie to pierwszy występ na tym etapie najważniejszych klubowych rozgrywek w Europie. Na konferencji prasowej przed pierwszym meczem powiedział: - To są mecze, w których chcesz grać jako zawodnik i o których marzyłem, gdy przychodziłem do tego klubu.
- Postaramy się zrobić wszystko, aby zagrać dobry mecz jutro, a także w przyszłym tygodniu na Anfield. To właśnie są spotkania, w których chcesz grać jako piłkarz i oczywiście chcemy awansować do kolejnej rundy.
Zawodnik z numerem 7 kontynuował: - To bardzo wielkie rozgrywki. Mecze Ligi Mistrzów są zawsze wyjątkowe. Staramy się czerpać z nich radość, zajść jak najdalej i mamy nadzieję przejść tę rundę.
- Wiemy, że to trudne, bo w Lidze Mistrzów grają najlepsze drużyny świata. To dobrze mierzyć się z takimi zespołami i zobaczyć, na jakim jesteśmy poziomie.
The Reds będą musieli szybko otrząsnąć się po rozczarowaniu związanym z odpadnięciem z FA Cup po porażce z Manchesterem City w minioną sobotę.
Wirtz podkreślił jednak, że do końca maja wciąż jest o co walczyć: - Chcieliśmy mieć lepszy sezon do tego momentu. Mieliśmy swoje cele na ten sezon. Oczywiście drużyna wygrała w zeszłym sezonie Premier League i to był również nasz cel na ten rok.
- Jednak nadal jesteśmy w Lidze Mistrzów, więc wciąż jest o co grać. Do tego dochodzi kwalifikacja do Ligi Mistrzów na kolejny sezon..
- Mamy jeszcze cele, które chcemy osiągnąć. Chcieliśmy, żeby było lepiej, ale nadal mamy o co walczyć.
- Jutro potrzebujemy 90 minut pełnych energii i pełnego zaangażowania, inaczej nie będziemy mieli żadnych szans. Musimy przez całe 90 minut grać razem jako drużyna.
- Również w trudnych momentach, jeśli stracimy bramkę, musimy trzymać się razem i wierzyć, że możemy wygrać ten mecz. Poza tym mamy jeszcze rewanż u siebie, gdzie na pewno chcemy osiągnąć dobry wynik.
- Musimy trzymać się razem, także w trudnych chwilach. Myślę, że w weekend w pewnym momencie próbowaliśmy za bardzo i byliśmy trochę chaotyczni na boisku. Musimy to poprawić przed kolejnym meczem.

Komentarze (1)