LIV
Liverpool
Premier League
09.05.2026
13:30
CHE
Chelsea
 
Osób online 654

Graeme Souness przypisuje winę zawodnikom


Były trener i kapitan Liverpoolu, Graeme Souness, uważa, że piłkarze The Reds nie dają z siebie wystarczająco wiele dla Arne Slota w tym sezonie.

Souness jest zdania, że zawodnicy ponoszą równą winę za fatalny sezon so trener.

Legenda Anfield zakwestionowała nastawienie drużyny wobec podstaw gry i ciężkiej pracy, zwłaszcza, że The Reds grozi zakończenie sezonu z pustymi rękami.

Po fatalnej sobotniej porażce 4-0 z Manchesterem City w ćwierćfinale Pucharu Anglii, Liverpool w rozczarowującym stylu przegrał 2-0 z Paris Saint-Germain w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów w środę.

W tej chwili The Reds wygrali zaledwie dwa z ostatnich ośmiu spotkań we wszystkich rozgrywkach i stoją przed batalią o wydarcie miejsca w czołowej piątce, która zapewnia grę w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie.

Choć pozycja Slota jest pod rosnącą obserwacją, Souness stanowczo przypisuje winę również graczom.

- Nie patrzę konkretnie na Arne Slota - mówił. - Nie mówię, że jest bez winy - jako trener, odpowiadasz za wszystko, co idzie nie tak - ale zacząłbym od piłkarzy.

- Istnieje statystyka, która pokazuje, że konsekwentnie biegają mniej niż przeciwnik. To jest punkt wyjścia. Nie dają z siebie tak wiele.

- Kiedy ciężko pracujesz z piłką, wszystko przychodzi naturalnie - ustawiasz się pod przyjęcie, tworzysz przestrzeń, manipulujesz nią. To kiedy nie masz piłki, ciężka praca naprawdę ma znaczenie. Uważam, że pressing nie był wystarczająco skuteczny, a to czyni czwórkę z tyłu bardziej podatną na zagrożenie.

- Piłkarze muszą spojrzeć na siebie w szatni w kontekście tego apatycznego sezonu.

- Kiedy byłem w Liverpoolu, sprawa była jasna: haruj równie ciężko jak przeciwnik, a wszystko będzie dobrze, bo jesteście dobrymi zawodnikami. Tak się nie działo w wystarczającym stopniu w tym sezonie - dodał Souness.

- Dla wszystkich, którzy komplikują grę taktyką i analizą, czasem chodzi o podstawy - nie dorównujesz przeciwnikowi swoim zaangażowaniem.

- Kiedy dysponujesz taką jakością jak Liverpool, to mówiłbym im właśnie: w dobry dzień możecie klepnąć każdego. Ale najpierw musicie dorównać wysiłkowi przeciwnika, a Liverpool w tym sezonie nie robił tego konsekwentnie.

Choć w tygodniu doznali deklaracji z rąk PSG, Liverpool zostawiał wiele ze swoich lepszych występów tej kampanii na Ligę Mistrzów, pokonując między innymi ćwierćfinalistów Atletico Madryt i Real Madryt, a także Marsylię i mistrzów Włoch, Inter.

W rozmowie ze Sky Bet, reprezentując Echo, Souness dodał: - Premier League jest bardziej wymagająca niż cokolwiek innego. Intensywność jest wyższa.

- A kiedy grają zespoły z Europy - mam zwłaszcza na myśli włoską piłkę - te rozgrywki nie są na tym samym poziomie. Włochy nie awansowały na trzy kolejne Mistrzostwa Świata. To mówi wszystko.

- Liga francuska (Ligue 1) - jeden znakomity zespół. I nie jestem pewien jak mocne są Real Madryt i Barcelona - podsumował.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (27)

Ziaja 12.04.2026 23:03 #
Hahaha, kolejny stary pierdziel co gada głupoty. To nie on nabijał się z dzieciaków Fergusona? XD
Radek91 12.04.2026 23:13 #
Tak, 30 lat temu i nie był jedynym, który miał wątpliwości, co do tak dużych zmian w składzie MU
Ziaja 13.04.2026 12:12 #
No i jak widzisz, wystarczy dobry trener i to ogarnie :)
Radek91 13.04.2026 14:30 #
I piłkarze, którym się chce biegać ;)
Ziaja 13.04.2026 14:37 #
Którzy są wstanie biegać*
Radek91 12.04.2026 23:05 #
Amen, w końcu jakieś rozsądne, sensowne i obiektywne podejście do tematu, gdzie wina nie leży w 100% w jednej osobie, ale też w zespole, który raz gra na odpowiednim poziomie i kontroluje przebieg meczu, a za 4 dni jakby imprezowali dzień wcześniej i mieli kaca. I tak w kółko. To nie jest brak odpowiedniego przygotowania do sezonu, bo i to można nadrobić (zwłaszcza, że już 8 miesięcy od startu sezonu), to zwyczajne olewactwo.

Ale i tak zmiana jest nieunikniona, bo piłkarze mogą się zaprzeć i grać na odwal, bo i tak są nietykalni i z tego korzystają dopóki nie dostaną, czego chcą, a jak przyjdzie nowy trener to magicznie po 2-3 dniach grają jak natchnieni, bo niby już nadrobili zaległości taktyczne i wydolnościowe sprzed 10 miesięcy?
Ziaja 12.04.2026 23:38 #
Naprawdę myślisz że piłkarze myślą że są nietykalni i grają na odwal się? Tak to nie działa.

Piłkarze są befenicjentami swojej słabej gry i dobrej w sposób taki że dostają duże bonusy od osiągnięć zarówno indywidualnych jak i drużynowych. Daje im to pozycję negocjacyjną z klubem jak i szanse na lepszy transfer.
Ich lepsze wyniki oznaczają większy zarobek i prestiż dla ich samych. Już widzę jak nasi piłkarze we wrześniu uznali że mają wywalone jajca na ten sezon i się opierdzielają. To że zagrają jeden mecz na 2 miesiące dobrze to właśnie nie świadczy o tym że sobie olewają, w to że danego dnia po prostu ktoś trafił się gorzej przygotowany od nas. I jak byliśmy dobrze przygotowani to było właśnie na odwrót. Jeśli 19 piłkarzy na 20 gra znacznie później swojego poziomu to jest to wina trenera i jego sztabu. Jeśli 3-5 to już może być to wina piłkarzy. Poza tym już od jakiegoś czasu dochodzi że Slot w ogóle nie robi treningów siłowo-motorycznych co widać i skupia się na regeneracji i taktyce to mamy sezon jaki mamy. Że od 60 minuty oddychamy rękawami a w 90 tracimy regularnie gole. To wynika z braku koncentracji, a brak koncentracji w większości przypadków wynika ze zmęczenia zarówno fizycznego jak i psychicznego. Za jedno i drugie odpowiada trener i jego sztab.

Jak przyjdzie nowy trener to wprowadzi inne nowe metody treningowe które poprawią ten stan, albo pogorszy w co wątpię patrząc na nasze statystyki. I wdroży też plan odpowiedni taktyczny dostosowany do piłkarzy i ich przyrównania. Daleko nie trzeba szukać. Od pierwszego meczu Kloppa widać było co chcieliśmy grać i co piłkarze chcieli grać. Motywacja i charakter piłkarzy też jest odbiciem trenera, skoro trener widać że nie wierzy w swoich zawodników to czemu zawodnicy mają wierzyć w trenera i jego metody skoro od miesięcy nie przynosić to rezultatu. Slot jest totalną odwrotnością Kloppa. I to widać.
Radek91 13.04.2026 08:53 #
Fajny wywód, ale ma trochę luk w rzeczywistości:

1. Piłkarze mają kontrakty na kilka lat, więc nawet jeśli przez rok będą grali piach (tak jak teraz) to i tak nic im się nie stanie. Zwłaszcza kiedy stanowią grupę ok. 20 piłkarzy i odpowiedzialność się rozprasza.

2. Przypadek Salaha (i nie tylko) pokazuje, że najważniejszy jest ostatni rok kontraktu i na podstawie tego jak grał w mistrzowskim sezonie dostał nową ofertę, a teraz jest piątym kołem u wozu, bo zwyczajnie... może i z niewiadomych nam przyczyn odejdzie po sezonie za darmo mimo, że miał jeszcze ważny kontrakt, a klub nic nie zarobi.

3. Nie każdy ma zapisane, że jak np. strzeli gola to inkasuje dodatkowe 30 tys. Tego typu bonusy są zagwarantowane dla tych najlepszych. Dodatkowe benefity 90% zawodników to "drobniaki" w porównaniu z podstawową płacą i pewnie jak spojrzą na konto bankowe to sami do końca nie wiedzą skąd różnice między jednym i drugim przelewem ;p

4. Piłkarze są podobno profesjonalistami - to znaczy tyle, że sami powinni zdawać sobie sprawę z tego, co potrzebują, czego im brakuje i jeśli tak bardzo im zależy na dobrej grze i wynikach to powinni zgłaszać swoje potrzeby lub realizować je na własną rękę (zwłaszcza w trakcie meczu). Mówię o potrzebach ogólnych tj. z brakami treningów siłowych/wydolnościowych, a nie że jeden chce grać, drugi tam, bo takie mają własne, indywidualne zachcianki.

5. A czy piłkarze wierzą w trenera? Czemu w tamtym sezonie mu zaufali i wygrali mistrzostwo, a w tym nie potrafią po męsku wyjaśnić wątpliwości (między sobą i trenerem) i przez rok każdy na każdego patrzy spode łba? Tylko proszę nie przywołuj argumentu Kloppa, bo to jest irracjonalne. W ten sam sposób można stwierdzić, że pod nowym menedżerem w najbliższym sezonie byśmy grali dalej wielkie G, bo duch Arne będzie unosić się nad drużyną.


O to chodzi w tej wypowiedzi Sonessa - Slota zaraz nie będzie, ale piłkarze sami się proszą, żeby w przyszłym sezonie oglądać LM w tv
SlotYNWA 13.04.2026 09:12 #
"bo duch Arne będzie unosić się nad drużyną." - jesteś bezczelny porównując wielkość Kloppa do marności Slota.

To tak jakby powiedzieć, że po Fergusonie MU sobie poradzi, Milan po Ancelottim, Barcelona po Pepie itp.
Radek91 13.04.2026 10:32 #
@up

Najwyraźniej nie zrozumiałeś tej niezbyt wyszukanej aluzji do roli i zaangażowania piłkarzy oraz argumentu przytaczanego przez ostatnie kilka miesięcy, że ostatni tytuł zdobyliśmy dzięki Jurgenowi mimo, że nie było go w klubie przez cały rok.

Ale już wyjaśniam - skoro wtedy nie było Kloppa i piłkarze sami ogarnęli tytuł, bo oczywistym jest, że Slot nie miał żadnego wpływu na cokolwiek, to chyba teraz też nie powinni mieć problemu z min. przyzwoitymi, regularnymi występami i najwięcej zależy od nich. Nie mówię nawet o walce o tytuł.

I weź się nie ośmieszaj, bo Barcelona po Pepie miała Luisa Enrique, który wygrywał tam wszystko jak leci, a ostatnio ze względu na przeciętną ligę nawet Xavi był w stanie wyprzedzić Real. A teraz Flick prawdopodobnie wygra drugi tytuł z rzędu, więc tak - nie radzą sobie rzeczywiście...
Ziaja 13.04.2026 11:57 #
1) Oczywiście, że im się stanie, bo kariera piłkarza nie jest długa i w każdej chwili może być przerwana przez kontuzje. Dodatkowo mamy rok mundialowy i naprawdę myślisz, że piłkarze mogą w tym wypadku grać piach XD?

2) Przykład Salaha jest tak skrajny, że z człowieka który prowadzi się idealnie zjazd formy zbyt duży względem tego ile powinien spaść człowiek starzejący się. Tak samo zbyt duży jest spadek CAŁEGO składu. Co oznacza nieodpowiednie treningi. Z Samego puszczenia Salaha za darmo zwolni z pensji 28 milionów funtów, dołóżmy do tego bonus lojalnościowy i bonusy za ewentualny kolejny sezon to realna wartość zwolnienia Salaha za darmo wynosi od 50-60 milionów.

3) Pierwszy skład cały ma takie bonusy i cały skład dostaje bonusy w postaci pieniędzy do podziału po wygraniu trofeów. A w przypadku największych gwiazd to spokojnie niektórzy mogą przy dobrym tygodniu ugrać drugą wypłatę. To nie lata 90-te, że piłkarze nie ogarniają, ile mają na kontach.
Szczególnie, że Liverpool bardzo mocno bazuje na modelu bonusowym. I największym beneficjentem rok w rok był Salah.


4) No są, ale nie są głównodecyzyjnymi , nim jest trener i sztab. Czy jak idziesz do pracy to odwalasz samowolkę czy robisz to co ci szef każe mimo, że wiesz, że coś by zagrało lepiej, a on cię ignoruje mimo zgłaszanych uwag?

5) Jest wiele powodów dla których w zeszłym sezonie wierzyli, a w tym nie. Choćby to, że wygrywaliśmy nie było kryzysu. Slot z kryzysem sobie nie poradził i pierwsze rysy przyszły jak pod presją mediów posadził Salaha i nic się nie zmieniło. Kolejną rzeczą jest to co wygaduje na konferencjach, dobór składu. Slot nawet nie jest już zgodny z własnymi zawodnikami. Rok czasu to dużo by stracić do kogoś zaufanie bo to nie trudno. Ale odbudować, to już z tą grupą ludzi jest niemożliwe do realizacji. Weź pod uwagę, że piłkarz to jest zawód. I teraz postaw się w swojej perspektywie, załóżmy hipotetycznie, że idziesz do której wiesz, że nie czeka cię nic dobrego. Nic większego nie osiągniesz, nie dostaniesz awansu, nie rozwiniesz się jako człowiek i fachowiec bo tobą zarządza człowiek który od dłuższego czasu nie ma pojęcia co robi.

Sorki, ale to w twoich wypowiedziach są luki, naiwne. Szlachetne, ale naiwne.
Radek91 13.04.2026 13:08 #
1. Tak, mogą, bo Salah ma status boga w Egiptu i dopóki nie zakończy kariery to zawsze dostanie powołanie. VVD ma konkurencje w postaci kontuzjowanego od grudnia de Ligta i van de Vena ze Spurs (ostatnio grający na LO w reprze). Konate i tak jest trzecim wyborem, bo w podstawie gra Saliba i Upamecano itd. itd. itd. Z resztą Salah już się oszczędzał na Puchar Szamana i grał tam normalnym poziomie, a po powrocie znowu piach.

2. No tak idealnie się prowadzi ten Mo, że nagle treningi mu wszystko popsuły i przyjęcie piłki sprawia problem. I co ma kwota zaoszczędzona przy zwolnieniu go z kontraktu do tego, ze nic na nim nie zarobimy? xD przecież to jest to samo minus jakakolwiek kwota transferu...

4. To zależy od charakteru wykonywanej pracy - jeśli jest w niej miejsce na własną inicjatywę (a w przypadku piłkarzy jest ogromne pole do tego) to mogą realizować swoje pomysły na wiele sposobów. Przecież nikt nie będzie ich karać za to, że strzelają bramki inaczej niż było zaplanowane xD Sam tak miałem w pracy - gdy pewne rzeczy nie działały to starałem się je robić po swojemu w zgodzie z ogólnie przyjętymi zasadami i oczekiwanymi wynikami, a szef ani pomagał ani nie przeszkadzał. Nie mówię, że było super, ale miałem czyste sumienie, że robiłem, co w mojej mocy, żeby zachować/podnieść pewne standardy w granicach swoich kompetencji.

5. No i to jest coś, z czym mogę się zgodzić. W przypadku kryzysu nie było widać znacznych zmian z tym, że też wymiana połowy składu oraz długie kontuzje Leoniego, Bradleya, Isaka, Beckera, częsta niedyspozycja Chiesy nie ułatwiała zadania + brak odpowiedniego mentalu u liderów (VVD, Salah, Maca vs Milner/Hendo). Ale zgoda, że jak się popsuło to tak się ciągnie cały czas. A co do braku perspektywy w pracy - dobre jest budowanie własnych kompetencji, umiejętności itp. i jeśli wciąż to nic nie daje to czas na zmianę pracy. A tak każdy stoi w miejscu i czeka.

Także nie mów mi o naiwności i lukach, bo też jest ich sporo w Twoich wypowiedziach. Zwłaszcza, że spłaszczasz temat (jak większość osób) do jednego problemu, a ja próbuję rozwinąć go na więcej czynników.
kuczq 13.04.2026 00:44 #
Wina za wyniki sportowe co do zasady rozkłada się tak:

Podmiot podejmujący decyzje sportowe w klubie (np. prezes, dyrektor)

Zespół trenerski

Zawodnicy

Wiadomo, że z perspektywy kanapowicza najłatwiej zwalić winę na kopaczy, ale ktoś tych kopaczy do klubu zrekrtutował i ktoś tych kopaczy trenuje kilka razy w tygodniu, ustala taktyki i pierwszą jedenastkę.
Radek91 13.04.2026 09:02 #
Czyli chcesz powiedzieć, że piłkarze to stado owiec (lub baranków), którzy nie mają własnego zdania, własnych ambicji i po 10-15 latach grania wciąż nie wiedzą, czego potrzebują do bycia w najlepszej formie (zwłaszcza, że wielu z nich przez ostatnie 5-6 lat było w mega formie) lub boją się odezwać, dlatego dzień w dzień trzeba ich prosić i mówić, żeby biegali tu i tam jak dzieci? ;)
hoster 13.04.2026 09:13 #
No to patrz Robertson, zaczął krytykować poziom treningów i odchodzi. A wiadomo, że takiego gościa lepiej mieć niż nie mieć i warto tło by się z nim dogadać na 1-2 letni kontrakt niż teraz szukać LO na ławkę. Piłkarze z założenia mają wykonywać plan taktyczny i założenia trenera, jeżeli te są chuj@ warte to efekt tego mamy prawie co mecz. Jeżeli chodzi o przygotowanie to spędzają większość dnia w AXA jeżeli oni tam zajmują się truchtaniem, rzucaniem piłką lekarską i od czasu do czasu cwiczą mma to nie ma co się spodziewać po nich kondycji na cały mecz. Do tego treningi są często odwoływane żeby było więcej wolnego. Chyba, że sugerujesz, że w domu powinni nadrobić trening.
Radek91 13.04.2026 10:02 #
Robertson od początku sezonu był odstawiany na bok, bo kończy mu się kontrakt i w założeniu Kerkez miał być nominalnym LO, a nie za karę, bo coś powiedział.

Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć. Treningi są często odwoływane? Jak często? I piłkarzom to nie przeszkadza? Godzą się na to, ot tak nie widząc, że nie nadążają za rywalami?

No to zaangażowanie i profesjonalizm na 120% z OBU stron ;D
hoster 13.04.2026 07:52 #
Z szacunku do jego statusu nie powiem jaki mi się epitet nasuwa po przeczytaniu tejże opinii ale tak na dobrą sprawę to przecież sam sobie odpowiedział. Przecież to Slot i jego śmieszna taktyka polega. Na tym żeby mało biegać i wymianiać 600 podań na mecz, a jeżeli treningi są śmieszne to choćby się zesrali nie dadzą rady zabiegać przeciwnika, tyle goli straconych w końcówkach to też nie jest dzieło przypadku.
HUN 13.04.2026 09:04 #
Takimi wypowiedziami szarga swój szacunek i dorobek jaki wypracował sobie grając, być może szuka poklasku takimi słowami ale to obraca się przeciwko niemu.
SlotYNWA 13.04.2026 09:10 #
Winne były warkoczyki Trenta, teraz by się przydał.
Winne były torebki Szobo, baner żeby wyp* też już jest, niedługo pomacha nam z jakiegoś Madrytu.
Zaraz Rio zrobi sobie jakąś dziarę i też będzie rozczarowaniem.

Natomiast jak takie brytolskie tuzy intelektu jak Carragher, Souness czy Pearce chrzanią głupoty, zwyczajnie kłamią i manipulują, to za to ich nikt nie rozlicza.

Najlepiej jakby Liverpool składał się z prymitywnych, wyłysiałych angielskich kopaczy, byleby słuchali marnego trenera, wtedy byłoby tak jak w dawnych czasach.
John 13.04.2026 14:56 #
Gdzie kłamią?
Slejer050 13.04.2026 09:29 #
Wyje*** wszystkich, zostawmy slota
Matson 13.04.2026 09:37 #
To, że Slot nie potrafi ich zmobilizować to jedno, ale oni powinni sami chcieć to naprawić. Gość ma trochę racji, piłkarz za chwilę odejdzie, jak Salah i to jeszcze na swoich warunkach to po co ma się starać ? Macca, Graven obniżyli loty, a i tak się znajdzie na nich kupiec. Ewidentnie nie podoba się zawodnikom coś, ale mogliby się bardziej zaangażować, nie dla trenera, ale dla własnych ambicji i marzeń np o LM.
Tylko po co, czy się stoi czy się leży kasa się należy, za chwilę koniec sezonu przyjdzie inny trener to może im się zachce, jak nie to transfer się wymusi czy coś.
Ten sezon to połączenie złego przygotowania i taktyki Slota, ale piłkarze też nie są bez winy plus komitet transferowy i mamy mieszankę, która doprowadziła do takiego stanu rzeczy.
użytkownik zablokowany 13.04.2026 09:57 #
Komentarz ukryty z powodu złamania regulaminu.
Radek91 13.04.2026 10:42 #
Czyli powtórzę - mamy grupę kopaczy bez własnego zdania, ambicji, którzy po X latach gry nie wiedzą nawet jakie są ich podstawowe zadania.

I zamiast sami ogarniać pewne rzeczy to wolą grać na pół gwizdka, pajacować i być obrażonymi. Dobrze, że nie pracują w jakimś game devie, bo tam całe zespoły potrafią wylatywać z pracy, a nie tylko głównodowodzący.
Matson 13.04.2026 11:50 #
Pewnie, że mówi, ale z drugiej strony niektórzy zawodnicy wyglądają tu jakby za karę byli, a jak wiadomo z niewolnika nie ma pracownika.
Powtórzę się jeszcze raz, dla mnie wpływ na to co się dzieje, ma wiele czynników, kiepskie okno transferowe pod kątem potrzeb, pokazaliśmy muskuły, ale nie załatalismy wszystkich dziur. Trener nie trafił z taktyka i przygotowaniem zawodników i na koniec fatalna forma i podejście zawodników.
radoLFC 13.04.2026 17:26 #
Może to powikłania po covidzie?
GingerElf 13.04.2026 17:29 #
Patrząc na opinie kibiców to zawodnicy powinni jeszcze odszkodowania dostawać, że ich Slot trenuje. Ja wiem, że to słaby trener, ale... Jakby za zaangażowanie piłkarzy był w 100% odpowiedzialny trener, a nie oni sami, to Xabi słusznie poleciałby z Realu, ale tam narracja jest inna. Ja też chcę zmiany Slota, ale niech się zawodnicy nie przyzwyczajają, że nic nie muszą się starać za te swoje miliony, bo to trener ma ich zmotywować
Radek91 13.04.2026 19:51 #
Uff, jednak owczy pęd nie zebrał całego żniwa i są osoby z dystansem do całokształtu (gównianej) sytuacji.

Pozostałe aktualności

Jones może odejść do Interu (1)
06.05.2026 23:23, Vladyslav_1906, thisisanfield.com
Owen: Bowen powinien zastąpić Salaha (8)
06.05.2026 21:48, Wiktoria18, Liverpool Echo
Fakty i statystyki przed meczem z The Blues (0)
06.05.2026 19:24, Ad9am_, liverpoolfc.com
Salah: Bez nich byśmy nic nie wygrali (1)
06.05.2026 19:15, Shaay, thisisanfield.com
Nieobecni na dzisiejszym treningu (0)
06.05.2026 19:13, BarryAllen, Sky Sports
Klub nie planuje sprzedaży Gakpo (18)
06.05.2026 12:57, GingerElf, thisisanfield.com
Darwin Núñez opuści latem ligę saudyjską (3)
06.05.2026 12:51, AirCanada, thisisanfield.com