Mac Allister smutny odejściem Salaha
Alexis Mac Allister wyraził smutek po tym, jak Mo Salah rozegrał swój ostatni mecz Ligi Mistrzów dla Liverpoolu, przygotowując się do odejścia z powodu napięć w klubie.
Salah wszedł z ławki rezerwowych i zaprezentował się imponująco pomimo wtorkowej porażki Liverpoolu z Paris Saint-Germain 2:0, będąc najbardziej zaangażowanym i kreatywnym napastnikiem zespołu.
Jednak po odpadnięciu The Reds z ćwierćfinału, Egipcjanin zdawał się płakać po rozegraniu ostatniego meczu w europejskich pucharach dla klubu.
Jego decyzja o odejściu tego lata zapadła po publicznej krytyce władz Liverpoolu, gdy w grudniu powiedział dziennikarzom: „Ktoś nie chce mnie w klubie”.
W rozmowie z CBS Sports po meczu Mac Allister nawiązał do problemów między Salahem a klubem, wyrażając jednocześnie smutek z powodu utraty piłkarza-talizmana i lidera na boisku i poza nim.
- Mogę się tylko uśmiechać, kiedy się o nim mówi. To naprawdę dobry chłopak. Dał z siebie wszystko – powiedział pomocnik.
- Jest jednym z naszych liderów, nie tylko ze względu na sposób, w jaki mówi, ale także ze względu na sposób, w jaki podchodzi do piłki nożnej, na jego profesjonalizm. Dla nas jest przykładem, jest liderem.
- Oczywiście, że jest mi smutno, że go stracimy, ale taki jest futbol i nie mogę mówić o jego sytuacji, bo to sprawa między nim a klubem.
- Ale jak powiedziałem, to smutne, że go straciliśmy. To dla nas naprawdę ważny zawodnik i możemy cieszyć się tylko tymi kilkoma meczami z nim.
- Mam nadzieję, że dostanie takie pożegnanie na jakie zasługuje.

Komentarze (0)