LIV
Liverpool
Premier League
09.05.2026
13:30
CHE
Chelsea
 
Osób online 608

Najwyższy czas by Isak zaczął się spłacać


Plan Liverpoolu, polegający na stopniowym wprowadzaniu Alexandra Isaka po czterech miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją, trwał tylko do momentu, gdy Hugo Ekitike upadł na murawę podczas wtorkowego meczu z Paris Saint-Germain.

Francuski napastnik doznał podejrzenia zerwania ścięgna Achillesa i choć pełna skala urazu nie jest jeszcze znana, nie zagra już w tym sezonie i może również opuścić znaczną część kolejnych rozgrywek.

Dla Liverpoolu ulgą jest to, że Isak jest dostępny po złamaniu kości strzałkowej i poważnym urazie kostki. Jednak odpowiedzialność, jaka spoczywa na jego barkach do końca sezonu, znacząco wzrosła.

Nie może już być tylko zawodnikiem wchodzącym z ławki przeciwko zmęczonym rywalom, którzy przez większość meczu biegali za Ekitike. Teraz musi stać się główną postacią.

Z jednej strony nie powinno to dziwić. Takie były oczekiwania od momentu jego rekordowego transferu z Newcastle United za 125 milionów funtów zeszłego lata. Problem polega na tym, że Isak na żadnym etapie od tamtej pory — także przed kontuzją — nie wyglądał na komfortowo radzącego sobie z tą rolą.

Zaskoczeniem było, że Arne Slot wystawił Isaka i Ekitike w wyjściowym składzie na mecz z PSG, choć przed spotkaniem przyznał w Amazon Prime, że Isak raczej nie zagra więcej niż 45 minut.

Po meczu Slot wyjaśnił, że rozważał pozostawienie Isaka na pierwsze 10 minut drugiej połowy, ale po kontuzji Ekitike nie chciał wykorzystywać kolejnego okna zmian. Dlatego zdecydował się zdjąć go w przerwie.

Choć logika Slota — by rozpocząć mecz z dwoma napastnikami w spotkaniu, w którym Liverpool musiał odrobić dwubramkową stratę — była zrozumiała, Isak miał problem z zaistnieniem. W ciągu 45 minut miał zaledwie pięć kontaktów z piłką, a Liverpool nie potrafił zdobyć przewagi ani przejąć kontroli nad grą.



Szwed miał jednak dwie okazje. Najpierw uderzył głową prosto w Safonowa po rzucie rożnym…



… a później został zatrzymany po podaniu od Ryana Gravenbercha, choć ostatecznie odgwizdano spalonego — rozpoczął bieg ułamek sekundy za wcześnie.



To właśnie z takich sytuacji Isak zwykle korzysta najlepiej. Ta okazja była podobna do gola, którego strzelił przeciwko Tottenhamowi w grudniu — meczu, w którym doznał poważnej kontuzji po starciu z Micky’m van de Venem.

Od powrotu do gry Isak rozegrał zaledwie 78 minut (licząc pierwszy mecz z PSG), więc próba jego oceny opiera się na bardzo małej próbce. W spotkaniu we Francji wszedł na boisko, gdy Liverpool był już pod presją, przez co dostawał bardzo niewiele podań.

26-latek wyglądał lepiej w meczu z Fulham, ale było też widać, że jego ograniczony udział w sezonie utrudnił budowanie relacji z kolegami z zespołu.

Kilka razy przeciwko drużynie Marco Silvy wykonywał dobre ruchy za linię obrony, ale nie był wykorzystywany przez partnerów. W jednej z takich sytuacji pilnował linii spalonego, lecz Cody Gakpo zdecydował się na strzał zamiast podania.



W innej sytuacji Mohamed Salah próbował trudnego, podciętego podania do Alexisa Mac Allistera, mimo że Isak był dobrze ustawiony, by wyjść na czystą pozycję.



Instynkty napastnika każą mu często rozciągać linię obrony rywala — czego Liverpoolowi momentami brakowało w trakcie sezonu.

W poniższej sytuacji, gdy jego zespół prowadził i próbował dowieźć wynik do końca, mógł cofnąć się, by dać Salahowi łatwą opcję podania (żółta strzałka), ale zamiast tego wbiegł za linię obrony. Podanie kolegi z drużyny było jednak minimalnie za mocne.



Ofensywna trójka na rewanż z PSG, kosztowała ponad 300 milionów funtów — Isak, Ekitike i Florian Wirtz. Z wielu powodów spędzili razem na boisku tylko 88 minut, a liczba ta wzrosła do 115, zanim Ekitike został zniesiony z murawy na noszach.

Nie tak to miało wyglądać na początku sezonu i dodatkowo podkreśla to brak zrozumienia, jaki Isak zdołał wypracować z kolegami z drużyny, jednocześnie zmagając się z własnymi problemami związanymi z formą, rytmem meczowym i zdrowiem.

Isak nie będzie w stanie rozegrać pełnych 90 minut we wszystkich sześciu pozostałych meczach ligowych — nawet jeśli mniej wymagający terminarz i więcej czasu na treningach powinny pomóc — dlatego Arne Slot będzie musiał nadal korzystać z Cody’ego Gakpo jako alternatywnej „dziewiątki” w systemie 4-2-3-1.

Jeśli Isak jest typowym snajperem, to Gakpo pełni raczej rolę kreatora. Wniósł dużo po wejściu z ławki w meczu z PSG, szczególnie w okresie, gdy Liverpool dominował. Czuje się komfortowo, cofając się do rozegrania, ruszając z piłką do przodu i łącząc akcje — jak w tej sytuacji, gdy zamiast strzelać zdecydował się na dośrodkowanie…



…a także tutaj, kiedy wypuścił Salaha na sytuację sam na sam.



Było to widoczne przy drugim golu Liverpoolu przeciwko Fulham — Gakpo rozpoczął tamten mecz jako „dziewiątka” — kiedy zapoczątkował akcję zakończoną bramką Salaha i zaliczył asystę.



Największym problemem reprezentanta Holandii jest jednak skuteczność. Od czasu gola w wygranym 3:0 meczu z Marseille w połowie stycznia, Gakpo zdobył tylko jedną bramkę w ostatnich 20 występach.

Slot ma też możliwość ustawienia Isaka i Salaha razem w systemie 4-2-2-2, z którego korzystał w ostatnich meczach. Gra bliżej partnera może pomóc Isakowi szybciej zbudować z nim odpowiednie zrozumienie.

Na napastniku nagle spoczywa ogromna odpowiedzialność. Oczekiwania są duże, ale potrzebuje on również wsparcia ze strony kolegów — szczególnie Wirtza — aby tworzyli dla niego sytuacje. Liverpool wydał na Isaka ogromne pieniądze. Teraz nadszedł czas, by zaczął się odwdzięczać, prowadząc drużynę do awansu do przyszłorocznej Ligi Mistrzów.

Andy Jones
Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (22)

Czerwony_Liverpooczyk 15.04.2026 21:16 #
Nie ze Slotem na ławce!!!
rondel8 15.04.2026 21:28 #
Szkoda że okołoklubowi dziennikarze nie mają takich stanowczych oczekiwań pod względem Slota.
Najwyższy czas żeby było zacząć widać efekty pracy trenera.
Drużyna nie ma stylu gry, jest pasywna - nie biega i nie pressuje jak należy.
Piłkarze są słabo przygotowani fizycznie, padają jak muchy po kolejnych kontuzjach.
A traktowanie tytułowego Isaka przez trenera, który w tak krótkim okresie po powrocie z bardzo poważnej kontuzji zaczyna mecz w I składzie nie będąc na to gotowym jest skandaliczne. - slaby trener bojąc się o swoją pracę nie szanuje zdrowia swoich piłkarzy.
Trener powinien chronić swoich zawodników a Isak niezależnie ile kosztował, powinien wracać do zdrowia i formy wchodząc na końcówki i dostawać minuty w rezerwach a nie być rzucany na takie mecze jak wczoraj będąc na to skrajnie niegotowym.
Averis 15.04.2026 21:28 #
Dzisiaj tak mnie naszło... co byście powiedzieli na 1 roczny kontrakt dla Lewandowskiego? Tak zeby byl wsparciem dla Isaka itp a Hugo mógłby sobie spokojnie wracać do formy
Lipaa1960 16.04.2026 00:31 #
Lewy by nie chciał
Pietialiv 15.04.2026 21:51 #
Co za głąby, koleś miał złamaną nogę zagrał w dwóch meczach po kilka minut, cały okres przygotowawczy stracony a cymbały piszą że ma zacząć się spłacać. O Einsteinie ławki trenerskiej nic nie piszą?
HUN 15.04.2026 21:57 #
Na Isaka w obecnym sezonie nie ma co liczyć, chłop ma takie zaległości treningowego że być może na rozpoczęcie nowego sezonu będzie gotowy na 100%
Zaqum 15.04.2026 23:16 #
Dodatkowo na nasze nieszczęście pewnie Szwedzi pojadą na mundial. Mam nadzieję, że wróci stamtąd cały.
Alexandre 15.04.2026 21:59 #
Wszyscy odpala i się spłaca jak łysy pójdzie stąd w pizdu.
unnamed 15.04.2026 22:01 #
Z takim trenerem i tak biegającym Gakpo może mieć delikatne mówiąc problem xD
Madara 15.04.2026 22:59 #
Brawo Luis, piękna bramka. Wychodzi na to że to był genialny transfer Bayernu.
hoster 16.04.2026 08:27 #
SkisłemXD Chłop zdjęty z kanapy i nagle ma tutaj sezon ratować. Ogólnie to można się cieszyć, że Isak zszedł bez kontuzji i można po cichu liczyć, że ten sezon posłuży mu jako rozegranie się i przypomnienie jak to jest być na boisku. Typ miał złamaną nogę i nagle ma stać się ratownikiem Slota gdzie nawet nie wiadomo czy on wróci do formy a z tym trenerkiem to bardzo wątpię.
szadol 16.04.2026 08:54 #
Według kilku przeciekow władze chcą pozostawić Slota na stanowisku xD
lfcarty 16.04.2026 08:55 #
Komuś tu się sufit na głowę zwalił? Obejrzeć ten sezon do końca na luzie,bez nerwów bo nie ma o co.Wrócimy silniejsi w 26/27!
united4 16.04.2026 10:04 #
Za takie pieniadze to nie szybko się spłaci
mnk2 16.04.2026 10:15 #
Slot powinien dać Isakowi czas. Trzeba to dograć tym co zdrowe i tyle. Jak Isak wypadnie znów na dłużej to nie wiem kto będzie w przyszłym sezonie grał. Ekitike większość kolejnego sezonu ma z głowy, Salah odchodzi i zostaniemy z Gakpo na 9. Klub powinien poszukać kogoś względnie taniego np Sorloth. Nie wyobrażam sobie znów takich transferów. Na pewno potrzebujemy prawego obrońcy (Gomez będzie na 10 meczy dostepny), defensywnego pomocnika kolejnej 9, kogoś za Salaha i za Robertsona. Uważam że należy sprzedać Gakpo i obawiam się że jak pojawi się wysoką oferta za Szobo to zostanie sprzedany. Nie chce mi się wierzyć że znów zostanie wydane ponad 250 mln.
patryk1996 16.04.2026 10:22 #
Tak, Isak po wielomiesięcznej kontuzji ma natychmiast "zacząć się spłacać", Wirtz ma "udowodnić jakość z PSG", a VVD, Salah, Robertson czy Szoboszlai mają dawać lepszy przykład i przestać się użalać. Do tego Carragher doceniający występ w rewanżu z PSG, byłe legendy broniące Slota i multum innych komentarzy ludzi związanych z klubem, które nadają się do śmietnika.

Propaganda klubowa ruszyła na dobre. Jimbo, Joyce, Lynch czy Doyle już tylko czekają na kolejne tematy do obrony / wsparcia Slota. Niebywale męczące i tendencyjne jest to środowisko.

Im bardziej klub próbuje zamydlić kibicom oczy, tym jaśniejsze staje się, że głównym problemem jest sam Slot.
Cynical 16.04.2026 10:30 #
Wina wszystkich tylko nie Slota, było już napierdalanie w Salaha, Wirtza, to teraz pora na Isaka... żałosna propaganda klubu byleby za wszelką cenę bronić swojego pupilka
Lapaino 16.04.2026 10:43 #
Ja w tym sezonie jedyne oczekiwania jakie mam wobec Isaka to żeby łapał minuty i się nie połamał.

Zupełnie ignoruje kwotę jego transferu, bo to nie ma sensu!

Tak jak koledzy z dołu wspomnieli, chłop nie miał żadnego przygotowania do sezonu, ciężka kontuzja.

Dla mnie to i tak niespodzianka, że mogę go zobaczyć na boisku jeszcze w tym sezonie.

Po zmianie trenera , pełnym przygotowaniu z Liverpoolem dopiero zacznę mieć jakieś oczekiwania co do jego gry, a i tak na początku nowego sezonu będzie miał taryfę ulgową jak i też inni zawodnicy, bo będą musieli uczyć się nowego systemu gry, z nowym trenerem.

Chłopaki zmarnowali rok na bezmyślne bieganie jak kurczaki bez pomysłu, przez 2 miesiące wakacji nie nauczą się grać zespołowo po zmarnowaniu paru miesięcy.
SlotYNWA 16.04.2026 10:55 #
Dzisiaj dziennikarzyna wini Salaha, Isaka, Szobo, Wirtza.
Jutro obudzisz się pan ze Slotem u sterów i zbieraniną miernot rodem z 2015 roku.

Jak ta narracja się nie zmieni, to klub spadnie na dobre z grzędy i znowu będziemy przerabiali lata 2010-2016.
Radek91 16.04.2026 11:43 #
Ja pier... czy wy potraficie czytać i nie zachowywać się jak rozwydrzone dzieci?

W artykule nie ma nic o żadnej winie Isaka ani o tym, że ma robić cuda... Zwyczajnie w związku z kontuzją Ekitike, Isak będzie grać z automatu więcej i tym samym ma większą presję niż gdyby mógł dalej spokojnie być wprowadzanym do pierwszego składu po swojej długiej kontuzji. Nikt tam też nie pisze, że ma grać pełne 90 minut.

I gadanie, że Slot nie szanuje zdrowia zawodników xD jak będzie grać Gakpo na 9 to będzie ryk, że synek znowu w wyjściowym składzie. Jak Salah miałby tam grać tak jak przez cały sezon to też wiadomo, że legenda i to nie jego wina, że piłka odskakuje, bo to nie on sam siebie tam wystawił.

Wytrzymajcie jeszcze chwilę, zmiana trenera wydaje się nieunikniona i są spore szanse na tego Alonso, Iraole czy innego Glasnera za 1-2 miesiące
WojtekYNWA 16.04.2026 12:48 #
Dlaczego bardzo dużo ludzi widzi w osobie Slota jekiegoś Boga ze go nie krytykują?!?!?!
Najwiecej krytyki pada na zawodników, może trzeba znaleźć zarodek tej padaki?!?!?!
Radek91 16.04.2026 13:55 #
Może dlatego, że to nie jest post o Slocie, tylko o Isaku?

Może dlatego, że niektórzy potrafią czytać i odnosić się do treści, a nie powtarzają bezmyślnie te same rzeczy bez związku z artykułem?

Może dlatego, że każdy kij ma dwa końce i poza ciągłym krytykowaniem jednej osoby za wszystko (nawet za to, gdzie nie ma nic do gadania), dostrzegają też problemy w grupie piłkarzy, których tak bardzo dużo ludzi uważa za Bogów?

Zrobił swoje w pierwszym roku. Dostał szanse w drugim, gdzie nastąpiła rewolucja kadrowa i masa długich kontuzji (Leoni, Bradley, Isak, Ali, Endo, Ekitike) i nie zarządził odpowiednio kryzysem, więc prawdopodobnie odejdzie.

Nie widzę tylko powodu, żeby się tak pastwić i histeryzować każdego dnia. W gównianej sytuacji to jest Tottenham, a nie Liverpool.
użytkownik zablokowany 16.04.2026 16:28 #
Komentarz ukryty z powodu złamania regulaminu.

Pozostałe aktualności

Jones może odejść do Interu (2)
06.05.2026 23:23, Vladyslav_1906, thisisanfield.com
Owen: Bowen powinien zastąpić Salaha (8)
06.05.2026 21:48, Wiktoria18, Liverpool Echo
Fakty i statystyki przed meczem z The Blues (0)
06.05.2026 19:24, Ad9am_, liverpoolfc.com
Salah: Bez nich byśmy nic nie wygrali (1)
06.05.2026 19:15, Shaay, thisisanfield.com
Nieobecni na dzisiejszym treningu (0)
06.05.2026 19:13, BarryAllen, Sky Sports
Klub nie planuje sprzedaży Gakpo (18)
06.05.2026 12:57, GingerElf, thisisanfield.com
Darwin Núñez opuści latem ligę saudyjską (3)
06.05.2026 12:51, AirCanada, thisisanfield.com