Klub nie planuje transferu Gordona
Anthony Gordon ma tego lata zmienić klub za kwotę około 80 milionów funtów, ale Liverpool nie planuje sięgać po Anglika pomimo zainteresowania parę lat temu. Newcastle ma sprzedać swojego zawodnika w poszukiwaniu zysków po tym jak trzy lata temu sprowadzili go z Evertonu za 45 milionów funtów.
Jego dostępność na rynku transferowym zbiega się ze spadkiem formy. Pomimo, że udało mu się zdobyć 10 goli w 12 meczach Ligi Mistrzów, to w lidze zanotował jedynie sześć trafień w 26 występach.
Newcastle chce znaleść samowystarczalny model zarządzania klubem, a wiele drużyn wykazało zainteresowanie Gordonem. Piłkarza obserwują m.in. Bayern Monachium, Chelsea oraz Arsenal, a James Pearce z The Athletic informuje, że Liverpool nie planuje sprowadzić Anglika.
Gordon był blisko dołączenia do The Reds w 2024 roku, a klub był już dogadany w sprawie transferu wartego 75 milionów funtów. W drugą stronę miał powędrować Joe Gomez, za którego Newcastle miało zapłacić 45 milionów funtów. Sroki szukały rozwiązania dla swojej sytuacji z finansowym fair play.
Jednak Newcastle zamiast tego zdecydowało się sprzedać Elliota Andersona oraz Yanbukę Minteha, a Gordon podpisał później nowy długoterminowy kontrakt z klubem.
Tymczasem Liverpool musi sprowadzić latem przynajmniej jednego nowego skrzydłowego i jest wiele powodów, dla których transfer Gordona miałby sens. To chłopak z Liverpoolu oraz kibic klubu, który był w akademii w Kirkby zanim przeniósł się do Evertonu. Anglik ma również status homegrown.
Gordon może grać na wszystkich trzech pozycjach w linii ataku, a jako naturalny lewoskrzydłowy zapewniłby rywalizację dla Cody'ego Gakpo. Poza tym świetnie rozumie się z Alexem Isakiem, któremu asystował przy ośmiu golach. Co więcej, zawodnik dopiero co skończył 25 lat, a już ma koncie 176 występów w Premier League, 18 w Lidze Mistrzów oraz 17 w reprezentacji Anglii.
Kogo Liverpool chce sprowadzić zamiast Gordona?
Pomimo, że Gordon spełnia wiele kryteriów to The Reds chcą poszukać wzmocnień gdzie indziej, a jednym z obserwowanych graczy jest Yan Diomande z RB Lipska. Na liście jest także Bazoumana Toure z Hoffenheim oraz Bradley Barcola z PSG.

Komentarze (9)
Szkoda, Gordon trochę wiatru robi i też trochę brytyjskiej krwi na Anfield bym z chęcią zobaczył... Aż mi się Nick Barmby wspomniał.
Anfield go nie cierpi, absolutnie nie powinniśmy rozpatrywać go jako zawodnika naszego klubu