MUN
Manchester United
Premier League
03.05.2026
16:30
LIV
Liverpool
 
Osób online 876

Odejścia liderów – czy to początek nowej rewolucji?


Trent Alexander-Arnold opuścił klub wcześniej, Mohamed Salah i Andy Robertson wkrótce pójdą w jego ślady, a bardzo możliwe, że Alisson Becker i Virgil van Dijk spędzą w klubie co najwyżej jeszcze jeden sezon. Jak więc dużo doświadczenia traci Liverpool?

Liverpool miał w ostatniej dekadzie wielu fantastycznych piłkarzy i odnosił liczne sukcesy.

W ostatnich latach klub stopniowo żegnał się z takimi zawodnikami jak Georginio Wijnaldum, James Milner, Jordan Henderson, Fabinho, Sadio Mané i Roberto Firmino, ale jednocześnie utrzymywał w składzie wielu swoich kluczowych graczy.

Można argumentować, że każdy z takich zawodników jak Alisson, Trent Alexander-Arnold, Virgil van Dijk, Andy Robertson i Mohamed Salah znalazłby się w najlepszej jedenastce w historii Liverpoolu według wielu kibiców The Reds – albo przynajmniej byłby poważnie brany pod uwagę. To ogromne osiągnięcie, biorąc pod uwagę bogatą historię klubu, a jeszcze w poprzednim sezonie cała piątka nadal była w klubie, gdy Liverpool pewnie sięgnął po mistrzostwo Premier League.

Alexander-Arnold odszedł jednak do Real Madrid zeszłego lata, a potwierdzono już, że Salah i Robertson również odejdą po zakończeniu tego sezonu.

Istnieją też znaki zapytania dotyczące przyszłości Alissona Beckera, mimo że aktywowano opcję przedłużenia jego kontraktu o rok – pojawiają się coraz częstsze doniesienia o zainteresowaniu ze strony Juventusu . Tymczasem Virgil van Dijk kończy tego lata 35 lat i wejdzie w ostatni rok swojej umowy.

Arne Slot wielokrotnie podkreślał, jak ważne jest utrzymanie składu razem i że stabilność kadry jest kluczem do stabilnych wyników.

Liverpool udowodnił to w ostatnich latach. Klub zdobył mistrzostwo ligi w pierwszym sezonie Slota po zaledwie jednym transferze poprzedniego lata – Federico Chiesy – i bez utraty kluczowych zawodników poza Thiago Alcântarą i Joëlem Matipem, którzy i tak nie grali wiele w swoim ostatnim sezonie na Anfield (2023–24) z powodu kontuzji.

Jednak dopóki naukowcy nie odkryją sposobu na cofanie wieku, upływ czasu jest nieunikniony i wszystko, co dobre, kiedyś się kończy.

Liverpool miał w tym sezonie problemy – i to nie tylko przez odejście Trenta Alexandra-Arnolda i Luisa Díaza. Tragiczna śmierć Diogo Joty w lipcu była ogromnym ciosem dla całego klubu, a kontuzje, słabe początki kilku nowych zawodników oraz słaba forma wielu graczy jednocześnie sprawiły, że trudno było o regularność.

Przy co najmniej dwóch kolejnych legendach klubu, które odejdą tego lata, czuć, że kończy się pewna era. Alisson, Alexander-Arnold, Van Dijk, Andy Robertson i Mohamed Salah byli kluczową częścią mistrzowskiej drużyny z zeszłego sezonu, a ich doświadczenie zdobyte przy wcześniejszym triumfie sprzed pięciu lat bez wątpienia pomogło.

Wszyscy znajdują się w czołowej dwunastce pod względem liczby występów w Premier League dla Liverpoolu, a także w pierwszej ósemce, jeśli chodzi o mecze w UEFA Champions League dla klubu. Istnieje jednak szansa, że na początku następnego sezonu tylko Van Dijk pozostanie w zespole.

Salah (313) i Robertson (273) zajmują odpowiednio piąte i siódme miejsce pod względem liczby występów w Premier League dla Liverpoolu. Alexander-Arnold miał ich 259 przed odejściem do Real Madrid (10. wynik w historii klubu).



To nie jest kwestia „trochę doświadczenia mniej” — to jest praktycznie rozpad całego kręgosłupa zespołu.

To nie tylko ich indywidualne doświadczenie, ale także doświadczenie gry obok siebie nawzajem. Robertson i Salah rozegrali razem 257 meczów Premier League; tylko 15 duetów w historii Premier League zagrało razem więcej. To więcej niż Leighton Baines i Phil Jagielka dla Evertonu (252), Michael Carrick i Wayne Rooney dla Manchesteru United (247) oraz David Seaman i Lee Dixon dla Arsenalu (243).

Van Dijk wydaje się zostać przynajmniej na ostatni rok swojego kontraktu w przyszłym sezonie i bez wątpienia będzie mu brakowało Robertsona i Salaha. Rozegrał 246 meczów Premier League u boku Salaha, posyłając niezliczone długie podania na drugą stronę boiska do Egipcjanina z lewej na prawą stronę, oraz 219 meczów obok Robertsona w linii defensywnej Liverpoolu.

Alisson rozegrał z Salahem 236 meczów w Premier League, z Robertsonem 213 razy, a z Van Dijkiem 212 razy, tracąc już Alexandra-Arnolda jako część swojej defensywy, z którym zagrał 206 razy.

Budowanie takiego zgrania ma znaczenie. Przyzwyczajenie się do ligi to jedno, ale nauczenie się gry ze swoimi kolegami z drużyny jest równie ważne.



Florian Wirtz przybył zeszłego lata z wielkim rozgłosem i było już kilka przykładów jego ogromnego talentu, ale wydaje się, że Niemiec wciąż przyzwyczaja się do gry w innym systemie i z innymi zawodnikami.

To samo dotyczy Alexandra Isaka, który grał i strzelał wiele goli w Premier League jeszcze przed przybyciem na Anfield. Choć forma fizyczna i kontuzje nie pomogły Szwedowi, to nadal nie wygląda, jakby był jeszcze na tej samej fali co jego koledzy z drużyny. To, że zarówno Wirtz, jak i Isak strzelili gole w wygranym 3:1 meczu z Crystal Palace w zeszłą sobotę, może sugerować postęp, ale ta zgrana forma przyjdzie tylko wraz z kolejnymi meczami.

Milos Kerkez został wyraźnie kupiony zeszłego lata z Bournemouth jako długoterminowy następca Robertsona na lewej obronie i po wolnym początku Węgier w ostatnich miesiącach wszedł w tę rolę. Robertson pokazał jednak w ostatnich tygodniach, że wciąż ma wiele do zaoferowania, gdy jest potrzebny, a możliwość jego wystawienia jako zmiennika Kerkeza była bezcenna, gdy Liverpool umacniał swoją pozycję w czołowej piątce Premier League.

Nie oznacza to, że Liverpool podjął złe decyzje. Wirtz, Isak i Kerkez przyszli zeszłego lata razem z Jeremiem Frimpongiem, Giorgim Mamardaszwilim i Hugo Ekitiké, i wszyscy przynajmniej pokazali przebłyski swoich możliwości, choć niestety Ekitiké będzie pauzował przez kilka miesięcy z powodu zerwania ścięgna Achillesa.

Rotacja i zmiany są konieczne dla każdej drużyny i istnieją mocne argumenty, że to rzeczywiście odpowiedni moment, aby Salah i Robertson odeszli.

Jednak Liverpool wciąż wykazuje pewną zależność od doświadczenia. Pomimo 34 lat, Van Dijk rozegrał najwięcej meczów spośród wszystkich zawodników Liverpoolu w tym sezonie Premier League (34) oraz współdzieli pierwsze miejsce pod względem występów we wszystkich rozgrywkach razem z Alexisem Mac Allisterem (51).

Nie licząc doliczonego czasu gry, kapitan The Reds rozegrał 4 581 minut we wszystkich rozgrywkach, co jest najwyższym wynikiem spośród wszystkich zawodników z pięciu najlepszych lig Europy. To już więcej minut niż jakikolwiek piłkarz Liverpoolu uzbierał w całym sezonie 2024/25, kiedy najwięcej miał Salah (4 497).



Salah opuścił boisko z powodu problemu z mięśniem dwugłowym uda w wygranym w sobotę meczu z Crystal Palace, choć Liverpool potwierdził w środę, że będzie zdolny do gry przynajmniej jeszcze raz przed końcem sezonu. Salah może więc powiększyć swój całkiem imponujący dorobek 257 goli w 440 meczach dla klubu.

Strzelił 46 z 214 goli Liverpoolu (nie licząc trafień samobójczych) za kadencji Arne Slota, czyli 21,5%. To bardzo dużo bramek do "stracenia" i The Reds przekonali się w tym sezonie, jak dużo trudniej jest, gdy Salah nie trafia do siatki. 

Liverpool tracił już wcześniej doświadczonych zawodników. W rzeczywistości dwóch piłkarzy, którzy rozegrali razem najwięcej meczów w historii Premier League, to Jamie Carragher i Steven Gerrard (383 mecze). Carragher odszedł latem 2013 roku, a Gerrard dwa lata później. W sezonie po odejściu Carraghera Liverpool był blisko zdobycia mistrzostwa, a odejście Gerrarda nastąpiło tuż przed erą Jürgen Klopp, która przyniosła tak wiele sukcesów.



Oczywiście nie było tak dlatego, że Carragher i Gerrard odeszli. Głównym powodem, dla którego Liverpool nie zdobył tytułu w sezonie 2013/14, było to, że stracili 50 bramek, podczas gdy Jürgen Klopp wielokrotnie mówił, jak bardzo chciałby pracować z Steven Gerrard.

Z obecnej kadry, po Mohamedzie Salahu, Andy Robertsonie, Virgilu van Dijku i Alissonie, to Curtis Jones ma najwięcej występów dla klubu (224), a mimo to jest łączony z odejściem latem – dość ironicznie – ponieważ nie dostaje wystarczająco dużo minut.

Między tą czwórką – Salahem, Robertsonem, Van Dijkiem i Alissonem – jest łącznie 1518 występów dla Liverpoolu. To więcej niż reszta ich kolegów z drużyny, którzy rozegrali choć jeden mecz w pierwszym zespole w tym sezonie, razem wzięci (1494).



To nie znaczy, że kadra jest poza tym niedoświadczona.


Wielu zawodników rozegrało mnóstwo meczów w innych klubach, a tacy piłkarze jak Milos Kerkez, Alexis Mac Allister czy Alexander Isak mieli już solidne doświadczenie w Premier League przed dołączeniem do The Reds.

Ale poziomu zgrania i znajomości gry dla Liverpoolu, jaki mają Mohamed Salah i Andy Robertson, będzie brakować. To zawodnicy, którzy doskonale wiedzą, co znaczy reprezentować ten klub, dźwigać oczekiwania i grać dla pełnej pasji bazy kibiców, która wymaga najwyższych standardów, ale kocha bezgranicznie, jeśli te standardy są spełniane.

Problem polega oczywiście na tym, że tego nie da się po prostu kupić – chyba że ponownie podpisuje się kontrakty ze starymi zawodnikami, ale to trochę mija się z celem budowania przyszłości. Trzeba to wypracować w obecnej kadrze.

Virgil van Dijk może jeszcze przez jeden sezon dźwigać dużą część tej odpowiedzialności i być może Liverpool zatrzyma także Alissona Beckera na ostatni rok jego kontraktu. O ile Brazylijczyk bardzo nie będzie chciał odejść już teraz, to rzekoma kwota 10–15 milionów funtów wydaje się niewystarczająca, by stracić kolejnego doświadczonego zawodnika – nie mówiąc już o tym, co wciąż daje między słupkami.

Rozmawiając niedawno z mediami, Van Dijk powiedział o przyszłości Alissona: – Zawsze przychodzi dzień, kiedy ty – włącznie ze mną – odchodzisz. Ale jeśli to się stanie – a ja nie mam pojęcia o przyszłości Alissona i nie sądzę, by on sam miał teraz jasność – to jako klub się do tego dostosujemy.

– Przeszliśmy razem przez wszystko, dobre i niestety też złe momenty, więc to na pewno byłaby duża strata… Jest dla mnie bardzo ważny jako jeden z liderów zespołu i myślę, że jest bardzo ważny na boisku, bo uważam, że jest jednym z najlepszych – moim zdaniem najlepszym – bramkarzem na świecie.

Liverpool ma obecnie czterech zawodników w kadrze, którzy rozegrali co najmniej 300 meczów dla klubu. Do początku sezonu 2027/28 możliwe, że nie będzie ani jednego.

Oczywiście ci, którzy rozegrali najwięcej spotkań, są też bardziej narażeni na odejście – tak po prostu działa upływ czasu – ale czy utrata tak ogromnego doświadczenia w stosunkowo krótkim czasie sprawi, że przebudowa Liverpoolu będzie jeszcze trudniejsza, czy może wręcz przyspieszy nieunikniony, wymagający proces?

Będzie brakować Salaha i Robertsona jako jednostek, ale też tego, co wnoszą jako duet, który był tak stałym elementem jednego z najlepszych okresów w nowożytnej historii Liverpoolu. To samo dotyczy Alissona Beckera i Virgila van Dijka, gdy oni również odejdą.

Wiele osób instynktownie obawia się zmian, ale są one konieczne. Liverpool musi stworzyć nowe gwiazdy, tak aby gdy za kilka lat one będą odchodzić, znów prowadzić dokładnie tę samą rozmowę.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (1)

Tomek199229 01.05.2026 13:08 #
Taka kolej rzeczy niestety . Ali też odejdzie tak coś czuję , będzie mega dziwnie widzieć ich w innych klubach niż w naszej czerwonej koszulce.Ale czasu nie oszukasz to co piękne szybko się kończy. Czeka nas nowe rozdanie i pisanie nowej historii i pewnie z paroma potknięciami gdyż nowi zawodnicy będą potrzebowali czasu żeby się przyzwyczaić do gry w Anglii więc na to trzeba się nastawić. Czeka nas ciekawe lato odpoczynek od ligi i czas obserwować spokojnie ruchy naszego klubu

Pozostałe aktualności

Wywiad z kibicem Czerwonych Diabłów (0)
01.05.2026 12:21, Klika1892, thisisanfield.com
Alisson blisko powrotu do gry (0)
01.05.2026 11:32, Gall1892, liverpoolfc.com
Rio i Robbo z nominacją na bramkę miesiąca (0)
30.04.2026 21:43, Gall1892, liverpoolfc.com
Richard Hughes łączony z Al-Hilal (3)
30.04.2026 20:36, Mdk66, thisisanfield.com
Slot wraca po swojego człowieka (9)
30.04.2026 18:04, Bartolino, thisisanfield.com
Statystyki przed meczem z Manchesterem United (0)
30.04.2026 13:20, Tomasi, liverpoolfc.com