AVL
Aston Villa
Premier League
15.05.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 912

Liverpool wciąż walczy o Ligę Mistrzów


Liverpool nadal potrzebuje jednego zwycięstwa, by zapewnić sobie udział w przyszłorocznej Lidze Mistrzów po rozczarowującym remisie z Chelsea w Premier League.

Na początku sezonu kwalifikację gwarantowało miejsce w czołowej czwórce. Później wystarczyć miała piąta lokata, a teraz istnieje nawet możliwość, że awans zapewni szóste miejsce.

The Reds nie mogą jednak oglądać się na innych. Po rozczarowującej obronie mistrzowskiego tytułu zespół Arne Slota wciąż musi wygrać jedno z dwóch ostatnich spotkań, by mieć pewność utrzymania miejsca w europejskiej elicie.

Liverpool zajmuje obecnie czwarte miejsce w tabeli. W piątek zmierzy się na wyjeździe z Aston Villą, a sezon zakończy domowym spotkaniem z Brentford. Dziennikarze Liverpool ECHO ocenili szanse The Reds na końcówkę rozgrywek.

Paul Gorst

– To był naprawdę długi sezon dla wszystkich związanych z Liverpoolem. Piłkarze, sztab i kibice po prostu chcą już usłyszeć ostatni gwizdek.

– Trudno uwierzyć, jak dawno wydaje się moment zamknięcia okienka transferowego, kiedy Liverpool był liderem ligi i obrońcą tytułu, a do tego pobił klubowy rekord transferowy, sprowadzając Alexandra Isaka za 125 milionów funtów.

– Pierwsze pęknięcia pojawiły się pod koniec września, a później zamieniły się w ogromne problemy. Dziś Liverpool właściwie doczłapuje do końca sezonu w walce o Ligę Mistrzów.

– Aston Villa ma przed sobą finał Ligi Europy i Liverpool musi spróbować to wykorzystać na Villa Park. Łatwiej jednak powiedzieć niż zrobić, zwłaszcza że Tottenham i Chelsea potrafiły ostatnio wywieźć remisy z Anfield, mimo że nie były wtedy w dobrej formie.

– Liverpool nie chce jechać do ostatniej kolejki z koniecznością oglądania się na innych. Na Anfield i tak będzie bardzo emocjonalnie z powodu pożegnań Mohameda Salaha i Andy’ego Robertsona.

– Liverpool zagra w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie, ale raczej nie zrobi tego w efektownym stylu. Dwa ostatnie mecze zapowiadają się na trudne do oglądania.

Ian Doyle

– Do końca sezonu zostało już tylko 12 dni i nie może się on skończyć wystarczająco szybko. Nawet pomijając Liverpool, całe te rozgrywki były fatalne i pokazują problemy współczesnego futbolu.

– Dla Slota i kibiców najważniejsze jest jednak tylko jedno – zapewnić sobie awans do Ligi Mistrzów i jak najszybciej zapomnieć o ostatnich dziewięciu miesiącach.

– Po dwóch bardzo słabych występach przeciwko Manchesterowi United i Chelsea trudno jednak uwierzyć, że Liverpool jest obecnie zdolny wygrać mecz.

– Villa Park w piątkowy wieczór będzie żyło ostatnim domowym meczem sezonu. Kibice gospodarzy będą chcieli odpowiednio pożegnać drużynę przed finałem Ligi Europy.

– Nie sądzę, by Liverpool wygrał którykolwiek z dwóch ostatnich meczów. Ale możliwe, że nie będzie musiał. Manchester City prawdopodobnie pokona Bournemouth i Aston Villę, co sprawiłoby, że The Reds potrzebowaliby tylko punktu w jednym z dwóch spotkań.

– Jeśli uda się to załatwić już w piątek, Liverpool prawdopodobnie zakończy sezon na czwartym miejscu. Byłoby to całkiem adekwatne zakończenie jednego z najbardziej rozczarowujących sezonów Premier League.

Mark Jones

– Skoro o mistrzostwie decydowały absurdalne sytuacje po rzutach rożnych i interwencjach VAR-u, to chaos i niepewność idealnie pasują do końcówki tego sezonu Liverpoolu.

– Oczywiście istnieje prosty sposób, by zakończyć wszelkie dyskusje: pokonać Aston Villę. Tylko czy Liverpool jest obecnie zdolny to zrobić?

– Villa jednocześnie myśli już o finale Ligi Europy w Stambule. Piątkowy mecz może więc potoczyć się w absolutnie każdą stronę – od wielkiego pożegnania sezonu przez gospodarzy po bardzo przeciętny występ drużyny oszczędzającej siły przed finałem.

– Jeśli Liverpool dobrze zacznie i szybko obejmie prowadzenie, może zepchnąć rywala do defensywy. Ale podobnie miało być przecież w meczu z Chelsea.

– Biorąc pod uwagę tendencję Liverpoolu do rozdawania rywalom nadziei, można spodziewać się bramek po obu stronach.

– Największą nadzieją Liverpoolu może być to, że spotkanie stanie się na tyle otwarte i szalone, iż Aston Villa nie będzie chciała zbyt mocno ryzykować przed finałem w Stambule. Wtedy The Reds mogliby wywalczyć nerwowe, ale bardzo cenne zwycięstwo.
Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (1)

Mand 12.05.2026 12:06 #
Jak przewalimy z AV, to w środę trzeba będzie ściskać za nich mocno kciuki. Szóste miejsce, patrząc na terminarz Brighton, jest w naszym zasięgu.

Pozostałe aktualności