Asystent Slota z Feyenoordu może dołączyć do Liverpoolu
Dyrektor Feyenoordu potwierdził, że były asystent Arne Slota, Etienne Reijnen, wyjedzie tego lata pracować za granicą, co oznacza, że może udać się do Liverpoolu.
W zeszłym miesiącu Media donosiły, że klub z Merseyside kontaktował się z Reijnenem, gdy ten uzyskał niezbędne certyfikaty do pracy w Wielkiej Brytanii. Ich brak uniemożliwiał mu przeniesienie się tam od początku razem z Arne Slotem, zatem z Feyenoordu dołączyli do głównego trenera jedynie asystent Sipke Hulshoff i członek sztabu do spraw wydajności, Ruben Peeters.
Slot potwierdził, że w klubie szukają zastępstwa za zwolnionego w tym sezonie trenera od stałych fragmentów gry, Aarona Briggsa, a jego były asystent może okazać się zaufanym wyborem.
Ustępujący dyrektor techniczny Feyenoordu, Dennis te Kloese, dał do zrozumienia, że Reijnen tego lata opuści klub i wyjedzie za granicę, jak donosi FR-Fans.NL i FC Rotterdam.
– Etienne ma wielki talent – powiedział Kloese. – To jasne, bo nie wyjeżdża się z kraju bez powodu.
Reijnen pełnił funkcję analityka i doradcy technicznego Slota w holenderskim klubie, zanim zadzwonił do niego Liverpool, a następnie pozostał w Feyenoordzie, gdzie pracuje pod wodzą Robina van Persiego.
Tymczasem Liverpool nie wyznaczył jeszcze oficjalnie trenera do stałych fragmentów, odkąd w grudniu zakończył współpracę z Briggsem. W tym sezonie The Reds stracili 20 bramek że stałych fragmentów, podczas gdy Feyenoord zaledwie cztery.
W obliczu narastającej niechęci kibiców do Slota, jakiekolwiek starania o pozyskanie Reijnena praktycznie oddalają możliwość, że klub tego lata pozbędzie się Holendra.
Choć narracja że strony mediów znacznie się zmieniła, władze klubu nadal podkreślają swoje wsparcie dla trenera i podkreślają konieczność zmian kadrowych, aby naprawić braki wciąż obecne w drużynie mimo rekordowego okna transferowego w zeszłe lato.
Niepokoje wśród kibiców rosną, a piłkarze są zmartwieni obniżeniem standardów, jednak plany dalszej współpracy FSG ze Slotem wydają się na razie nie zmieniać.
Joanna Durkan

Komentarze (2)