Liverpool może potrzebować latem prawego obrońcy
Liverpool rozgląda się za prawym obrońcą ponieważ, nie wiadomo kiedy Conor Bradley wróci po kontuzji, a występy Jeremiego Frimponga nie napawają optymizmem.
To będzie kolejne wielkie lato transferowe w wykonaniu Liverpoolu po odejściu kilku wielkich nazwisk i zatrudnieniu nowego trenera Andoniego Iraoli.
Jednym z priorytetów jest prawy obrońca, Bradley wraca do zdrowia po poważnej kontuzji kolana której doznał w styczniu, natomiast Frimpong nie prezentuje formy którą imponował w Bayerze Leverkusen.
Andy Hunter z The Guardian donosi, że pozyskanie dwójki skrzydłowych i prawego obrońcy uważa się za największy priorytet. Frimpong postrzegany jest bardziej za opcję rezerwową podczas gdy kontuzja Bradleya jest potencjalnie poważniejsza, niż do tej pory informowano.
Z jakimi prawymi obrońcami łączony jest Liverpool?
Liverpool interesował się prawym obrońcą Interu - Denzelem Dumfriesem, podczas gdy Arne Slot był jeszcze trenerem jednak na chwilę obecną Holender jest łączony z Realem Madryt.
Marco Palestra z Atalanty jest przedstawiany jako kolejna opcja razem z Givairo Readem z Feyenoordu oraz Archie Greyem z Tottenhamu, ale jak dotąd nie pojawiły się żadne konkretne doniesienia.
Były też sugestie, że Oscar Mingueza który obecnie gra dla Celty Vigo i którego kontrakt wygasa latem mógłby być potencjalnym celem transferowym. Kontrakty Tino Liveramento z Newcastle i Pedro Porro wejdą w ostatnie dwa lata i oboje mogą być dostępni.
Iraola ma ocenić dostępne mu opcje po tym, jak w czwartek potwierdzono jego nominację, choć w klubowej akademii jest niewielu realnych kandydatów na pozycję prawego obrońcy.
Spodziewa się, że Calvin Ramsay opuści Liverpool przed swoimi 23 urodzinami w przyszłym miesiącu. Isaac Mabaya którego liczne kontuzje, jedną z których była kontuzja ścięgna achillesa, zakończyły wypożyczenie do Wigan w zeszłym sezonie.
- Graliśmy wielokrotnie przeciwko Liverpoolowi przez trzy sezony także niektórych zawodników znam już całkiem dobrze - powiedział swoim pierwszym wywiadzie jako trener Liverpoolu.
- Są jednak inni piłkarze, którzy prawdopodobnie nie otrzymywali wystarczającej liczby minut, grali w drużynie rezerw lub przebywali na wypożyczeniach. Te przedsezonowe sesje treningowe, te minuty, będą bardzo cenne dla tych z nas, którzy podejmują decyzje.

Komentarze (3)
Bradley zanim się wyleczy to raz, a dwa nie będzie to nigdy topowy poziom, co najwyżej z ławki. Do momentu wyleczenia będzie drugim PO będzie Frimpong, a jak wróci Bradley będzie zmiennikiem na skrzydle i tyle