Crouch o zatrudnieniu Iraoli
Peter Crouch uważa, że Liverpool nigdy nie był zainteresowany zatrudnieniem jego byłego kolegi z zespołu, Xabiego Alonso, na stanowisko menedżera, i jest bardzo ciekawy, jak Andoni Iraola zaprezentuje się na Anfield.
Crouch występował w drużynie z Alonso przez trzy lata na Merseyside, a były pomocnik był powszechnie uważany przez wielu za prawdopodobnego następcę Arne Slota, gdyby The Reds zdecydowali się rozstać z Holendrem po jego rozczarowującym drugim sezonie.
Ku zaskoczeniu wielu, Alonso zgodził się dołączyć do Chelsea na krótko przed końcem sezonu, kiedy wydawało się, że Slot pozostanie w Liverpoolu.
Jednak po jego zwolnieniu w zeszły weekend, w klubie szybko podjęto działania w celu zatrudnienia Iraoli po jego imponujących trzech latach pracy w Bournemouth.
Crouch uważa, że ten ruch ma sens i że Iraola od początku był brany pod uwagę ze względu na relacje z dyrektorem sportowym LFC, Richardem Hughesem.
– Jestem tym podekscytowany – powiedział Crouch w rozmowie z Paddy Power.
– Było wielkie zamieszanie wokół odejścia Xabiego Alonso do Chelsea, ale myślę, że osoby odpowiedzialne za transfer, Michael Edwards i Richard Hughes, najwyraźniej pracowały już wcześniej w Bournemouth.
– Iraola zawsze był ich celem numer jeden. To topowy menedżer i gra w piłkę nożną w odpowiedni sposób. To, co zrobił w Bournemouth, jest po prostu wspaniałe, biorąc pod uwagę, że sprzedali większość swoich najlepszych piłkarzy z poprzedniego sezonu, a mimo to udało im się awansować do europejskich pucharów.
– Podobał mi się sposób, w jaki mówił o Liverpoolu jako klubie piłkarskim, wydaje mi się, że idealnie do niego pasuje. Jest bardzo pełen szacunku dla klubu i kibiców.
Crouch spodziewa się, że Liverpool pod wodzą Iraoli zmieni sposób gry w piłkę, ponieważ za czasów Slota The Reds grali w wolniejszym, bardziej opartym na posiadaniu stylu.
– Będą grać z większą intensywnością – kontynuował Crouch. – Wyżej ustawiać się do pressingu i wyżej odbierać piłkę. Będą też oddawać więcej strzałów na bramkę, piłkarze to docenią. Będzie to bardziej heavymetalowy futbol w porównaniu z tym, jaki prezentował Arne Slot.
– Z pewnością nowy trener odbuduje zawodników, którzy już są w składzie, ale klub musi też wydawać pieniądze.
– Stracili [Mo] Salaha, [Ibrahima] Konate też odszedł, [Andy] Robertson też. Zdecydowanie będą musieli się wzmocnić. Przynajmniej będą mieli w pełni sprawnego Alexandra Isaka, a z czasem wróci też [Hugo] Ekitike..

Komentarze (0)