Analiza skrzydłowych, których Liverpool może pozyskać
Decyzja Yana Diomande'a, aby w razie transferu tego lata wybrać Paris Saint-Germain, była ogromnym ciosem dla Liverpoolu.
W związku z poszukiwaniem następcy Mohameda Salaha, który odszedł z drużyny, wiele wskazywało na to, że klub jest w idealnej sytuacji, aby podpisać kontrakt z utalentowanym skrzydłowym z Wybrzeża Kości Słoniowej, zawodnikiem niemieckiego klubu RB Lipsk.
W zeszłym miesiącu The Athletic poinformował, że jeśli nie dojdzie do porozumienia w sprawie sprowadzenia Diomande na Anfield, istnieją alternatywy: przede wszystkim Yankuba Minteh z Brighton&Hove Albion, Said El Mala z niemieckiego klubu FC Koln oraz Matias Fernandez-Pardo z francuskiego Lille.
Ostatnie doniesienia powiązały Bradleya Barcolę z czołowymi klubami, w tym z Liverpoolem, ale The Athletic donosił na początku tego tygodnia, że mistrzowie Europy nie muszą sprzedawać 23-latka. Niezależnie od tego, cenią go wyżej niż 116 milionów funtów (153,6 miliona dolarów), które Manchester City ma zapłacić za pomocnika Nottingham Forest, Elliota Andersona.
Diomande spełniał tak wiele kryteriów, jeśli chodzi o profil zawodnika, którego Liverpool szukał, aby wypełnić pustkę po odejściu Salaha, nawet jeśli transfer, zwłaszcza biorąc pod uwagę związane z tym opłaty, wiązałby się ze znacznym ryzykiem. Był on priorytetowym celem tego lata, więc zmiana składu oznacza, że choć alternatywy mają pożądane cechy, mogą nie dorównywać poziomem 19-letniemu Iworyjczykowi.
Liverpool nie ma czasu na zastanawianie się nad tym, co dalej, więc The Athletic przyjrzał się kilku alternatywom, na które mógłby zwrócić uwagę.
Yankuba Minteh
Klub: Brighton & Hove Albion
Wiek: 21
Liczba występów w pierwszej drużynie: 127
Bramki: 25
Minteh, który w przyszłym miesiącu skończy 22 lata, byłby bardzo sensownym celem transferowym, gdy Arne Slot był jeszcze trenerem Liverpoolu, ponieważ grał pod okiem Holendra w Feyenoordzie w sezonie 2023/24, będąc wypożyczonym z Newcastle United. Chociaż Slot opuścił już Anfield, zainteresowanie skrzydłowym reprezentacji Gambii nadal istnieje.
Liverpool doświadczył zniszczeń, jakie Minteh potrafi wyrządzić podczas przegranego 1:2 meczu na Amex Stadium w marcu. W pełnym szybkości i dynamiki meczu, jego znakomite dośrodkowanie było kluczem przy zwycięskim golu Danny'ego Welbecka.
Minteh to wszechstronny skrzydłowy, który potrafi sprawiać problemy bocznym obrońcom na obu stronach. Lepiej czuje się na prawej stronie, wchodząc lewą nogą, ale niezależnie od tego, po której stronie gra, jego atuty są widoczne - jest szybkim, płynnie poruszającym się zawodnikiem z piłką przy nodze, który wprowadza swoją drużynę w pole karne przeciwnika.
Wykres poniżej podkreśla jego tendencję do dryblowania (91 na 99) i w sposób progresywnej gry (91 na 99).

Często atakuje linię końcową boiska, w zeszłym sezonie dośrodkował sześć razy na mecz - piąty najlepszy wynik wśród skrzydłowych i ofensywnych pomocników w Premier League.
Minteh robi to samo z obu stron. To on doprowadził do podania do Diego Gomeza w meczu z Leeds United…

…i posłał świetne dośrodkowanie w meczu z Chelsea, kiedy Welbeck strzelił gola głową.

Oczywistym problemem jest jego skuteczność. Łącznie trzy gole i cztery asysty w 34 meczach Premier League w sezonie 2025/26 to znacznie poniżej oczekiwań w Liverpoolu. To spadek w porównaniu z sześcioma golami i czterema asystami w 32 meczach w jego debiutanckim sezonie w Brighton, po transferze z Newcastle za 30 milionów funtów.
Powyższy wykres pokazuje, że Minteh często przejmuje piłkę w polu karnym (jego skuteczność w polu karnym wynosi 95 na 99), ale sugeruje, że brakuje mu instynktu strzeleckiego, ponieważ rzadko strzela (37 na 99). Sugeruje to, że kolejnym kluczowym krokiem w jego rozwoju może być przekształcenie tych wejść w pole karne w celne zagrania.
To, co daje mu przewagę nad innymi opcjami, to fakt, że jest już zaaklimatyzowany w Premier League. Proces adaptacji, którego wymagali zagraniczni zawodnicy Liverpoolu w zeszłym sezonie, pokazał potencjalną wartość rekrutacji z angielskich klubów, nawet jeśli wiąże się to z wyższą ceną.
Said El Mala
Klub: FC Koln
Wiek: 19
Łączna liczba występów w pierwszej drużynie: 81
Bramki: 27
19-letni zawodnik Bundesligi, który również miał wpływ na grę w niemieckiej ekstraklasie w swoim debiutanckim sezonie.
El Mala dołączył do Kolonii w 2024 roku, ale swój pierwszy sezon spędził na wypożyczeniu w sąsiedniej, trzecioligowej Viktorii Koln. Zdobył nagrodę dla Debiutanta Sezonu 3. ligi w sezonie 2024/25, co zapewniło mu miejsce w pierwszym składzie klubu macierzystego.
Jego powrót z 13 golami i pięcioma asystami w 34 meczach ligowych w pełni uzasadnił zaufanie, jakim obdarzono młodego zawodnika. Zaowocowało to również pierwszym powołaniem do seniorskiej reprezentacji Niemiec i występem w reprezentacji, ale nie znalazł się w kadrze na Mistrzostwa Świata.
Jeśli chodzi o dodanie dynamiki w pojedynkach jeden na jednego El Mala ma to coś. Podejmował próby przejęcia piłki częściej niż jakikolwiek inny zawodnik Bundesligi, proporcjonalnie do liczby kontaktów z piłką - średnio 15,4 dryblingów na 100 minut. Łączy w sobie dużą posturę i siłę fizyczną z technicznymi umiejętnościami, co czyni go kreatywnym i skutecznym strzelcem.
Przedryblował przez obronę Hoffenheim i strzelił gola…

…i wykorzystał przyspieszenie oraz dobrą kontrolę, aby przedostać się lewą flanką i znaleźć Isaka Johannessona w meczu z Wolfsburgiem.

W pięciu najlepszych ligach europejskich tylko dwóch zawodników osiągnęło taki sam lub lepszy wynik pod względem liczby dryblingów: Chidera Ejuke z Sevilli (16)… i najnowszy nabytek Liverpoolu, Victor Munoz (15,4), grający w hiszpańskim zespole Osasuna.
Munoz najprawdopodobniej będzie musiał ograniczyć częstotliwość przejmowania piłki w drużynie, w której dominuje posiadanie piłki, a El Mala prawdopodobnie również, ale nie można zignorować jego gotowości do atakowania obrońców i to w dużej mierze decyduje o tym, że chce się włączyć go do ataku, którego bardzo brakowało w poprzednim sezonie, pomijając zagrożenie, jakie stwarza 17-letni Rio Ngumoha.
Jeśli jednak liczysz na to, że zagra na prawej stronie, byłoby to duże ryzyko, biorąc pod uwagę fakt, że rzadko pojawiał się na tej pozycji w barwach FC Koln.

Powyższa mapa pozycji jest jednak ciekawa, ponieważ pokazuje, że El Mala jest na tyle wszechstronny, że może grać jako napastnik, co mogłoby się bardzo przydać Liverpoolowi po kontuzji ścięgna Achillesa Hugo Ekitike pod koniec zeszłego sezonu.
Przeglądając jego bramki, można zauważyć kilka wykończeń, które można by przypisać typowi zawodnika numer 9. Jego opanowanie było widoczne przy solowym golu przeciwko Bayernowi Monachium, w którym pokazał cały swój talent, przebijając się przez obronę i strzelając gola obok Manuela Neuera.

Matias Fernandez-Pardo
Klub: Lille
Wiek: 21
Występy w pierwszej drużynie: 137
Bramki: 25
Imponujący sezon 21-latka w Lille zapewnił mu miejsce w kadrze Belgii na Mistrzostwa Świata. Wchodził z ławki rezerwowych w trzech meczach grupowych. Belgia musiała stoczyć walkę z Hiszpanią o jego lojalność, ponieważ Fernandez-Pardo urodził się w Brukseli, w rodzinie Włochów i Hiszpanów, a decyzję o swojej seniorskiej przyszłości w reprezentacji podjął dopiero w maju.
To kolejny zawodnik o wszechstronnym charakterze, który może grać na obu skrzydłach i jako środkowy napastnik, na której to pozycji najczęściej występował w Lille w zeszłym sezonie. Podobnie jak El Mala, oznacza to, że w razie potrzeby mógłby wspomóc formację nr 9 Liverpoolu wspólnie z Alexandrem Isakiem.
Sezon 2025/26 był przełomowy dla napastnika, który dołączył do Lille w 2024 roku z belgijskiego klubu Gent. Osiem goli i pięć asyst w 29 meczach Ligue 1 pomogło jego drużynie zająć trzecie miejsce i zapewnić sobie udział w Lidze Mistrzów.

Ma silną, atletyczną sylwetkę i łączy szybkość z doskonałą techniką. Jak widać na powyższym zdjęciu, Fernandez-Pardo lubi prowadzić piłkę do przodu, stwarzać kreatywne zagrożenie i często oddawać strzały.
Było to widoczne w kilku jego asystach w zeszłym sezonie.
W pierwszym przypadku przebiegł całe boisko, zatrzymując się przy obrońcy, a następnie uciekając przed nim, by podać piłkę do Hakona Haraldssona w meczu z Rennes.

Najlepiej czuje się na lewej stronie i, mimo że jest prawonożny, potrafi atakować linię końcową, a także schodzić do środka. W poniższym przykładzie mija obrońcę Metz i podaje piłkę do Hamzy Igamane, który zdobywa bramkę.

Bradley Barcola
Klub: Paris Saint-Germain
Wiek: 23
Występy w pierwszym składzie: 221
Bramki: 51
Barcola to nazwisko najczęściej łączone z Liverpoolem.
Jest członkiem drużyny Paris Saint-Germain, która dwukrotnie z rzędu wygrała Ligę Mistrzów i dominowała na krajowym podwórku, a nic nie wskazuje na to, by te sukcesy miały się zatrzymać.
Jednak nad Barcolą wisi pytanie, ponieważ rozmowy kontraktowe nadal nie przynoszą postępów. Reprezentant Francji był rezerwowym w ataku PSG w ważnych meczach. Nie wystąpił w żadnym meczu ligowym dla tej drużyny po 1/8 finału Ligi Mistrzów w zeszłym sezonie.
Jeśli chce zostać liderem, transfer do Liverpoolu mógłby mu to umożliwić, choć podobnie jak El Mala i Fernandez-Pardo, preferuje grę na lewym skrzydle. Ma doświadczenie w grze na prawej stronie i w ataku - co również jest zaletą dla pozycji numer 9 na Anfield - ale można argumentować, że jest typem piłkarza, któremu należy dać swobodę poruszania się i siania spustoszenia dzięki dryblingowi, a także szybkości, z jaką może biegać za plecami obrońców.

Dotychczasowe osiągnięcia w Pucharze Świata są imponujące, mimo że wyszedł w wyjściowym składzie dopiero w wygranym meczu 1/16 finału ze Szwecją.
Zdobył w tym meczu bramkę, sprytnie ustawiając się do podania Michaela Olise, po czym celnie strzelił gola. Barcola potrafi być nierówny w wykańczaniu akcji, ale zawsze znajdzie się w sytuacji, w której będzie mógł strzelić gola.

Przeciwnikom trudno jest powstrzymać jego tempo. Senegal przekonał się o tym w pierwszym meczu grupowym, kiedy to przebił się i podwoił francuską przewagę - ważny gol w kluczowym momencie pod koniec drugiej połowy.

Liverpool nie zastąpił Luisa Diaza latem ubiegłego roku, gdy ten odszedł do Bayernu. Co ciekawe, spośród wszystkich piłkarzy o profilu podobnym do Barcoli w Europie, Kolumbijczyk znalazł się na szczycie listy.
Andy Jones

Komentarze (16)