LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 833

Iraola przed trudnym wyborem stoperów


Liverpool otwiera sezon Premier League wyjazdowym meczem z Newcastle United, a debata na temat tego, kto stworzy duet środkowych obrońców, właśnie się rozpoczęła.

Najnowsza wersja Liverpoolu zaczyna nabierać kształtów. Po tym, jak Victor Muñoz został pierwszym nowym nabytkiem pod wodzą niedawno mianowanego trenera Andoniego Iraoli, w środę oficjalnie potwierdzono również transfer środkowego obrońcy Jeremy'ego Jacqueta.

Umowa warta 60 milionów funtów została uzgodniona już w styczniu. Liverpool uprzedził w wyścigu o 20-latka kilku wieloletnich rywali, w tym Chelsea, pozyskując jednego z najbardziej utalentowanych młodych stoperów we Francji. Jacquet ma wzmocnić linię obrony, która osłabła po odejściu Ibrahimy Konaté do Realu Madryt po wygaśnięciu kontraktu.

Obecnie Andoni Iraola ma do dyspozycji czterech środkowych obrońców: 19-letniego Giovanniego Leoniego, który wraca do treningów po ponad dziewięciomiesięcznej przerwie, kapitana Virgila van Dijka, Joe Gomeza oraz nowo pozyskanego Jeremy'ego Jacqueta.

Pozostaje jednak najważniejsze pytanie – którzy dwaj wyjdą w podstawowym składzie na inaugurację Premier League przeciwko Newcastle United 23 sierpnia? Dziennikarze Liverpool ECHO przedstawili swoje typy.

– Liverpool od dawna zdaje sobie sprawę, że stawianie na młodych zawodników o ogromnym potencjale wiąże się z ryzykiem. Klub akceptuje jednak, że nie wszyscy staną się gwiazdami z dnia na dzień. Poszukiwania młodych, dynamicznych środkowych obrońców trwają już od kilku lat.

– Od Leviego Colwilla i Micky'ego van de Vena, przez Leny'ego Yoro i Deana Huijsena – The Reds od dawna monitorowali najbardziej utalentowanych stoperów młodego pokolenia.

– Rok temu sprowadzili z Parmy Giovanniego Leoniego za 27 milionów funtów, a pod koniec stycznia uzgodnili transfer Jeremy'ego Jacqueta z Rennes za kolejne 60 milionów.

– Za blisko 90 milionów funtów Liverpool wierzy, że pozyskał najlepszych młodych środkowych obrońców we Włoszech i Francji. Teraz będą oni rywalizować o miejsce w składzie z doświadczonym Joe Gomezem i legendarnym kapitanem Virgilem van Dijkiem.

– Nie wiadomo jeszcze, jak blisko pełnej dyspozycji jest Leoni po zerwaniu więzadła ACL. Oznacza to, że Gomez będzie walczył z Jacquetem o miejsce obok Van Dijka na St James' Park.

– Skoro Liverpool zapłacił za Jacqueta aż 60 milionów funtów, trudno sobie wyobrazić, by nie otrzymał realnej szansy na pokazanie swoich możliwości.

– Dlatego można spodziewać się, że Francuz będzie regularnie występował w meczach przedsezonowych, a następnie wyjdzie w podstawowym składzie przeciwko Newcastle. Byłby to wymagający debiut, ale udane lato mogłoby rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące jego doświadczenia.

Paul Gorst

– Decyzja Ibrahimy Konaté o odejściu do Realu Madryt – mimo że jeszcze w kwietniu deklarował chęć pozostania – oznacza, że przynajmniej jedna zmiana w wyjściowym składzie Liverpoolu jest nieunikniona.

– To właśnie duet Konaté – Van Dijk pomógł Liverpoolowi zdobyć mistrzostwo Anglii w 2025 roku oraz awansować do finału Ligi Mistrzów w 2022 roku.

– Nie można jednak zapominać, że Joe Gomez również tworzył znakomite partnerstwo z Van Dijkiem podczas mistrzowskiego sezonu 2019/20.

– Jeżeli Holender – co wydaje się niemal pewne – rozpocznie sezon w podstawowym składzie, to właśnie Gomez jest najbardziej doświadczoną i najbezpieczniejszą opcją jako jego partner.

– Liverpool patrzy jednak w przyszłość. Klub wydał 60 milionów funtów na Jacqueta i niemal 30 milionów rok wcześniej na Leoniego.

– Obaj młodzi defensorzy nie zagrali jeszcze ani jednego meczu w Premier League, a okres przygotowawczy będzie dla nich okazją do odbudowania rytmu po długich kontuzjach.

– Najbliższe tygodnie mogą więc zdecydować o tym, który z nich rozpocznie sezon u boku Van Dijka. Leoni ma przewagę w postaci roku spędzonego już w klubie, ale trudno uwierzyć, by Liverpool wydał 60 milionów funtów na Jacqueta tylko po to, aby rozpoczął sezon na ławce rezerwowych.

Ian Doyle

– Liverpool dysponuje obecnie dwoma młodymi środkowymi obrońcami – Jeremy'm Jacquetem i Giovannim Leonim – za których zapłacił łącznie około 86 milionów funtów. Razem mają jednak zaledwie 122 występy w seniorskiej piłce.

– W przypadku Leoniego rozwój został brutalnie zatrzymany przez zerwanie więzadła ACL we wrześniu. Liverpool będzie musiał bardzo ostrożnie zarządzać jego powrotem zarówno podczas okresu przygotowawczego, jak i w trakcie sezonu.

– Jacquet również wraca po kontuzji. Problemy z barkiem zakończyły jego sezon już w lutym i wymagały operacji. Sam zawodnik zapewnił jednak podczas oficjalnej prezentacji, że jest już całkowicie zdrowy i gotowy do rozpoczęcia przygotowań.

– To właśnie ten fakt, w połączeniu z kwotą 60 milionów funtów zapłaconą za jego transfer oraz ogromnym zainteresowaniem innych europejskich klubów – w tym Chelsea – sprawia, że Francuz może już teraz znajdować się wyżej w klubowej hierarchii niż Leoni i Joe Gomez. Dodatkowo trafił pod skrzydła odpowiedniego szkoleniowca.

– Andoni Iraola już wcześniej pokazał w Bournemouth, że nie boi się stawiać na młodych środkowych obrońców, czego najlepszym przykładem są Dean Huijsen i Illia Zabarnyi. Dlatego nie byłoby zaskoczeniem, gdyby rozpoczął nowy sezon z Jacquetem i Leonim odgrywającymi kluczowe role w defensywie.

– Doświadczony rezerwowy z pewnością byłby mile widziany, ale na ten moment wszystko wskazuje na to, że to właśnie Jeremy Jacquet ma otrzymać pierwszeństwo w walce o miejsce u boku Virgila van Dijka.

Mark Jones

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (6)

AirCanada 02.07.2026 12:57 #
Co oni o tym gomezie mi tu pier****? Gościa trzeba się pozbyć latem i sprowadzić w miarę doświadczonego na angielskich boiskach ligowca, któremu zdrowie dopisuje. Joe jest totalna szklanka i nie wyobrażam sobie, żebyśmy z taką czwórką stoperów jedynie wkroczyli w nowy sezon. W idealnym świecie byśmy kogoś dokupili jeszcze i Gomez wtedy może być opcją nr 5 i spokojnie wypełnić kontrakt w LFC, ale coś wątpię w ten scenariusz.
Gall1892 02.07.2026 13:03 #
Od trzech lat to jakoś powtarzam. Co ciekawe, nawet znajdą się kibice, które za decyzją o trzymaniu Joe pójdą w ogień. Dlaczego? Nie wiem, ale chyba trzeba to przeanalizować.
KasparTAG 02.07.2026 13:32 #
To jest dość proste. Wydaje mi się że Joe Gomez jest ostatnim horkrusem. I kiedy odejdzie zwłaszcza bez strzelone bramki to znajdziemy się w postapokaliptycznych czasach wczesnego Brendana Rodgersa. Myślałem że to jest oczywiste.
Sherwood97 02.07.2026 13:33 #
Gomez odejdzie jak będzie po karierze
Pietialiv 02.07.2026 13:38 #
@Sherwood97 no nie wiem czy po karierze nie zostanie w klubie jako przykład
DudekLFC21 02.07.2026 13:16 #
Powoli zaczyna się studzenie nastrojów względem okienka, jeszcze przed była mowa o prawym obrońcy i pomocniku, teraz jeden transfer jest „uzależniony od przyszłości zawodników” a w przypadku drugiego pojawia się narracja, że „może” kogoś sprowadzą, z obsadzeniem środka obrony też zaczynają nas oswajać. Główny cel na następce Salaha prawdopodobnie odjechał a dyrektor sportowy może opuścić klub po okienku, no nie wygląda to na ten moment optymistycznie, mam nadzieję że się rozkręci.

Pozostałe aktualności