LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 738

Van Dijk z największą ilością minut w karierze. Potrzeba kolejnego transferu


Sezon 2025/26 Virgila van Dijka dobiegł końca dopiero teraz, po rozegraniu aż 6141 minut, co tylko podkreśla, jak ważne jest, aby Liverpool zapewnił mu większe wsparcie przed rozgrywkami 2026/27.

Kapitan Liverpoolu był jednym z zaledwie pięciu zawodników z pola, którzy rozpoczęli wszystkie 38 meczów Premier League w wyjściowym składzie, a jako jedyny rozegrał każdą minutę ligowego sezonu.

We wszystkich rozgrywkach klubowych odpoczywał całkowicie tylko dwa razy, a został zmieniony zaledwie raz i to wyłącznie w Pucharze Ligi lub Pucharze Anglii.

Jak na zawodnika mającego 34 lata (wkrótce 35), jest to imponujące osiągnięcie. Liverpool powinien jednak zadbać o to, by odciążyć swojego kapitana poprzez kolejne wzmocnienie środka obrony.

Virgil van Dijk rozegrał najwięcej minut w swojej karierze



Holender od ponad ośmiu lat należy do grona najlepszych środkowych obrońców świata, ale prędzej czy później wiek i ogromne obciążenie meczowe dadzą o sobie znać.

Po występach na mistrzostwach świata zakończył sezon z rekordową liczbą minut w swojej karierze – 6141 minut w 69 meczach dla klubu i reprezentacji.

Daje to średnio 89 minut na spotkanie.

To niezwykle imponujący wynik, zwłaszcza że udało mu się uniknąć kontuzji. Pokazuje on zarówno jego profesjonalizm i dbałość o przygotowanie fizyczne, jak i to, jak ważną postacią pozostaje dla Liverpoolu oraz reprezentacji Holandii.

Niestety nawet najlepsza wydolność nie trwa wiecznie.

Z tego względu zakończenie reprezentacyjnej kariery mogłoby być rozsądną opcją. Do kolejnego wielkiego turnieju pozostały jeszcze dwa lata, a Van Dijk będzie wtedy miał już 37 lat.

Taki krok mógłby pomóc mu zachować świeżość na potrzeby rozgrywek klubowych, choć Liverpool doskonale zdaje sobie sprawę, że piłkarz wchodzi obecnie w ostatni rok swojego kontraktu.

Na razie niewiele wskazuje na to, by jego pobyt na Anfield miał zostać przedłużony, mimo że jest kapitanem i jednym z pierwszych nazwisk wpisywanych do wyjściowego składu.

Jak sam wielokrotnie podkreślał w wywiadach – nie jest robotem, lecz zwykłym człowiekiem. Właśnie dlatego klub powinien dopisać środkowego obrońcę do listy najważniejszych celów transferowych tego lata.

Liverpool musi sprowadzić kolejnego środkowego obrońcę

Jeśli chodzi o potrzeby Liverpoolu na rynku transferowym, lista wydaje się bardzo długa – i nie bez powodu.

Skrzydłowy, kolejny napastnik, środkowy pomocnik oraz prawy obrońca należą do najbardziej oczywistych braków. Do tego grona należy również dopisać środkowego defensora.

Jeremy Jacquet został już oficjalnie ogłoszony nowym piłkarzem Liverpoolu po transferze wartym 60 milionów funtów, uzgodnionym jeszcze wcześniej w tym roku. Ma jednak zaledwie 20 lat.

To niezwykle utalentowany zawodnik, który z pewnością będzie miał wpływ na grę zespołu, jednak powierzanie jemu oraz 19-letniemu Giovanniemu Leoniemu, wracającemu po zerwaniu więzadeł krzyżowych, kluczowych ról byłoby co najmniej ryzykowne.



Poza tą dwójką młodych piłkarzy Liverpool dysponuje obecnie jedynie Joe Gomezem i Virgilem van Dijkiem jako doświadczonymi środkowymi obrońcami, ponieważ rozmowy z Ibrahimą Konaté zakończyły się fiaskiem, a Francuz odszedł do Realu Madryt.

Wraz z jego odejściem Liverpool stracił stopera będącego w najlepszym wieku piłkarskim, osłabiając tym samym wsparcie dla Van Dijka. Nie jest to krytyka Jacqueta, Leoniego czy Gomeza, lecz zwykłe stwierdzenie faktu.

Na ten moment Andoni Iraola będzie musiał ponownie w ogromnym stopniu polegać na Van Dijku. Taka jest oczywiście rola lidera defensywy, ale potrzebuje on znacznie większego wsparcia.

Ryzyko kontuzji wzrosło ze względu na jego wiek oraz liczbę minut rozegranych w sezonie 2025/26, nie wspominając już o nowych wymaganiach, jakie system gry Iraoli postawi przed linią obrony.

Dodatkowo, biorąc pod uwagę historię urazów Joe Gomeza, istnieje ryzyko ponownego przesuwania zawodników na nienaturalne pozycje. Gomez będzie także rozpatrywany jako opcja na bok obrony, co oznaczałoby, że Van Dijk zostałby z dwoma bardzo młodymi partnerami w środku defensywy.

Marcos Senesi z Bournemouth wydawał się rozsądnym kandydatem do pozyskania, zwłaszcza po zatrudnieniu Iraoli, jednak Tottenham szybko włączył go do swojej imponującej kampanii transferowej.

Krótko mówiąc, Liverpool potrzebuje solidnego środkowego obrońcy będącego w najlepszym wieku piłkarskim – zawodnika, który od razu będzie gotowy do gry i pomoże nie tylko w nadchodzącym sezonie, ale również przygotuje klub na nieuchronnie zbliżającą się erę po Van Dijku.

Wśród potencjalnych kandydatów można wymienić Nico Schlotterbecka z Borussii Dortmund, Joela Ordoneza z Club Brugge, Maxence'a Lacroix'a z Crystal Palace, a nawet Micky'ego van de Vena z Tottenhamu.

Wiele zależy od możliwości finansowych Liverpoolu, jednak jest to pozycja, której klub nie może zignorować.

Joanna Durkan

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności