Poszukiwania prawego obrońcy trwają
Liverpool wciąż planuje sprowadzenie nowego prawego obrońcy tego lata, jednak liczba dostępnych kandydatów systematycznie się zmniejsza. Na kilka dni przed rozpoczęciem przygotowań do sezonu nadal nie wiadomo, kto ostatecznie wzmocni prawą stronę defensywy zespołu Andoniego Iraoli.
Jeszcze w ubiegłym miesiącu Andy Hunter z The Guardian oraz David Lynch informowali, że klub aktywnie analizuje rynek w poszukiwaniu zawodnika na tę pozycję. Lynch przekazał, że dział sportowy Liverpoolu „przeczesuje rynek”, wyciągając wnioski z poprzedniego sezonu, kiedy Dominik Szoboszlai i Curtis Jones wielokrotnie byli zmuszeni grać poza swoimi naturalnymi pozycjami.
Jednym z najpoważniejszych kandydatów był Denzel Dumfries, jednak jego transfer na Anfield przestał być realny po zwolnieniu Arne Slota. Holenderski reprezentant ostatecznie przeniósł się z Interu Mediolan do Realu Madryt.
Z Liverpoolu oddala się również Givairo Read. Młody zawodnik Feyenoordu był łączony z The Reds jeszcze za kadencji Slota, ale obecnie znajduje się na radarze Nottingham Forest, którego oferta w wysokości 22 milionów funtów została w tym tygodniu odrzucona. Kolejnym nazwiskiem był Marco Palestra, jednak Włoch zdecydował się na transfer do Chelsea, która zapłaci za niego nawet 47 milionów funtów.
Niepowodzeniem zakończyły się także nadzieje kibiców na sprowadzenie Michaela Kayode i Pedro Porro. Obaj podpisali nowe, długoterminowe kontrakty – odpowiednio z Brentford i Tottenhamem.
Z kolei Óscar Mingueza, który miał być dostępny na zasadzie wolnego transferu po wygaśnięciu umowy z Celtą Vigo, zasilił szeregi Crystal Palace.
Choć rynek nadal oferuje kilka interesujących opcji, liczba najbardziej oczywistych kandydatów do rywalizacji z Conorem Bradleyem i Jeremie Frimpongiem znacząco się zmniejszyła.
Od czasu sprowadzenia Victora Muñoza z Osasuny za 34,5 miliona funtów 18 czerwca Liverpool nie dokonał żadnego kolejnego transferu do pierwszego zespołu. Jedynymi nowymi zawodnikami tego lata pozostają właśnie Muñoz oraz Jeremy Jacquet, którego transfer z Rennes za 60 milionów funtów został oficjalnie sfinalizowany 1 lipca.
Brak kolejnych ruchów budzi coraz większe niezadowolenie części kibiców, którzy oczekują większej aktywności ze strony dyrektora sportowego Richarda Hughesa. W klubie podkreślano jednak wcześniej, że Andoni Iraola najpierw chce dokładnie ocenić zawodników, których ma już do dyspozycji.
Na starcie okresu przygotowawczego podstawowymi opcjami na prawej stronie defensywy będą Jeremie Frimpong oraz Joe Gomez. Conor Bradley wciąż dochodzi do siebie po poważnej kontuzji kolana i nie będzie dostępny na początku przygotowań.
W trakcie pre-seasonu szansę na pokazanie się mogą otrzymać również młodzi zawodnicy akademii – Calvin Ramsay, Isaac Mabaya oraz DJ Esdaille.
Mimo to Liverpool nadal zamierza sprowadzić nowego prawego obrońcę. Pozostaje jednak pytanie, kto będzie kolejnym celem The Reds po tym, jak wiele dotychczasowych opcji zdążyło już zniknąć z rynku transferowego.

Komentarze (5)