Iraola pod wrażeniem Zabarnyi'ego
Liverpool podobno otrzymał już wcześniej propozycję pozyskania środkowego obrońcy Illii Zabarnyiego z Paris Saint-Germain, a obecny trener the Reds - Andoni Iraola jest jego wielkim fanem.
Zabarnyi spędził dwa sezony pod wodzą Iraoli w Bournemouth, zanim w 2025 roku za 57 milionów funtów przeniósł się do PSG.
Pomimo regularnych występów w pierwszym składzie w swoim debiutanckim sezonie w Paryżu, 23-latek jest na ustach wszystkich.
Dziennikarz Alex Crook ujawnił doniesienia o tym, że Zabarnyi został „zaoferowany” Liverpoolowi i Chelsea przed ewentualnym transferem z PSG.
W środę, w wywiadzie dla talkSPORT, Crook wspomniał o powiązaniach z Iraolą, a co być może bardziej wymowne, o dyrektorze sportowym Liverpoolu, Richardzie Hughesie, który podpisał z nim kontrakt, gdy jeszcze odpowiadał za transfery w Bournemouth.
Istnieje prawdopodobieństwo, że Zabarnyi jest oferowany klubom za pośrednictwem pośrednika, co sugerowałoby, że Ukrainiec nie jest zadowolony ze swojej sytuacji we Francji.
Nastąpiło to po tym, jak dziennikarz z Liverpoolu, David Lynch, określił tę ofertę jako „wartą uwagi” w telewizji The Redmen.
- Może to potrwać kilka tygodni, ale nie wykluczałbym tego transferu - wyjaśnił Lynch.
Zabarnyi mógłby zatem być postrzegany jako szansa rynkowa dla Liverpoolu w momencie, gdy klub aktywnie poszukuje wzmocnień w obronie.
Ten naturalnie prawostronny środkowy obrońca mógłby stanowić kolejną sprawdzoną opcję w formacji defensywnej Iraoli po transferze Ibrahimy Konate do Realu Madryt.
Virgil van Dijk, Jeremy Jacquet, Joe Gomez i Giovanni Leoni to obecnie jedyni seniorscy piłkarze na tej pozycji, ale Leoni wciąż dochodzi do siebie po operacji więzadła krzyżowego przedniego, a Gomez może być potrzebny na prawej obronie.
Jacquet nie zagrał jeszcze meczu w Premier League i pomimo powrotu do gry przed sezonem, nie jest w pełni sprawny po operacji barku w marcu.
Jeśli Zabarnyi byłby dostępny, nawet na wypożyczenie, Iraola prawie na pewno by na to naciskał, ponieważ przyznaje on otwarcie, że bardzo go ceni.
- Nie jestem pewien, czy zdecydowaliśmy się na zmianę choć przez minutę, odkąd tu jestem – powiedział Iraola w zeszłym roku w wywiadzie dla Bournemouth Daily Echo.
- To w zasadzie mówi wszystko o zaufaniu, jakim go darzymy, o tym, jak bardzo jest niezawodny i wytrzymały, i jest zawodnikiem, którego bardzo łatwo trenować.
- Jako trener zwracam uwagę z jakim nastawieniem przychodzi na treningi każdego dnia, a ja również cieszę się z jego rozwoju, ponieważ teraz, kiedy przyszedłem, był świetnym zawodnikiem, ale dość nieśmiałym.
- Nie mówił dużo, a teraz widać, jak zarządza wszystkim z tyłu, krzycząc do tych z przodu, prosząc o innych, i to pokazuje jak się rozwija i staje się coraz ważniejszym zawodnikiem, nawet dla nas.
- Uwielbiam go osobiście i jako zawodnika - zakończył Iraola.

Komentarze (0)