Riise o potencjalnych nabytkach The Reds
Była gwiazda Liverpoolu, John Arne Riise, wyraża obawy co do tego, jak dobrze ceniony nastolatek Ayyoub Bouaddi poradziłby sobie w Premier League, w związku z dużym zainteresowaniem angielskich klubów pomocnikiem z Lille.
18-letni Bouaddi zrobił duże wrażenie podczas tegorocznych mistrzostw świata FIFA, reprezentując Maroko, po tym jak w maju zmienił reprezentację z francuskiej na marokańską. Ten defensywny pomocnik gra w Lille od 2021 roku, ale do pierwszej drużyny awansował w 2023 roku i przez ostatnie sezony był kluczowym graczem zespołu.
Manchester City jest uważany za głównego faworyta do pozyskania Bouaddiego. Liverpool nadal jest zainteresowany tym młodym piłkarzem, którego wartość szacowana jest na ponad 100 milionów dolarów. Riise uważa jednak, że The Reds powinni zachować ostrożność.
Bouaddi mierzy wprawdzie 185 cm ale jego waga wynosi zaledwie 74 kg. Norweg ma obawy co do jego fizycznej gry w Premier League. Wielu gwiazdorom nie udaje się dostosować do wymagań angielskiej piłki nożnej, dlatego Riise uważa, że Liverpool musi zachować ostrożność.
Chociaż John docenia talent Bouaddiego, to aby odnieść sukces w Anglii, potrzeba znacznie więcej niż tylko wrodzonych zdolności. - To utalentowany chłopak, który może wnieść coś wyjątkowego pod względem kreatywności – powiedział Riise.
- Jednak moim głównym zmartwieniem w przypadku takich transferów jest zawsze przejście z innej ligi do tak fizycznej, jaką jest Premier League. Nie wiem, czy postrzegają go jako kogoś, kto od razu trafi do podstawowego składu, czy raczej jako cennego gracza do rotacji w drużynie.
Liverpool wkracza w nową erę pod wodzą Andoniego Iraoli, który na początek swojej kadencji podpisał jedynie dwuletni kontrakt. Iraola może preferować pomocnika z doświadczeniem w Premier League. Z The Reds łączony jest jego były zawodnik z Bournemouth, Alex Scott.
Z przejściem do Premier League wiązana jest kolejna wschodząca gwiazda mistrzostw świata. Antonio Nusa zrobił duże wrażenie w barwach Norwegii tego lata, a Riise uważa, że mógłby on dobrze pasować do Liverpoolu.
- To dokładnie taki zawodnik, jakiego fani Liverpoolu chcieliby oglądać – dodał. - Biorąc pod uwagę sposób, w jaki radzi sobie w sytuacjach jeden na jednego, tworzy okazje i wnosi ten charakterystyczny czynnik X na skrzydle, myślę, że świetnie by tu pasował.
Liverpool nie znalazł jeszcze zastępcy dla Mohameda Salaha, który opuścił klub na zasadzie wolnego transferu pod koniec sezonu po tym, jak zgodził się zrezygnować z ostatniego roku kontraktu. Liverpool jest łączony z skrzydłowym Paris Saint-Germain, Bradleyem Barcolą, ale nadchodzący sezon będzie miał również duże znaczenie dla zawodników wkraczających w swój drugi rok kariery w klubie.
Florian Wirtz i Alexander Isak byli najdroższymi nabytkami Liverpoolu zeszłego lata, choć ten drugi opuścił większość sezonu z powodu kontuzji. Wirtz zasadniczo nie miał problemów z kontuzjami, ale wydawało się, że nie radził sobie do końca z fizyczną grą.
Riise ma jednak nadzieję, że Niemiec będzie w stanie zapomnieć o zeszłym sezonie i rozkwitnąć w barwach klubu. - Mam taką nadzieję. Kiedy twoja drużyna pozyskuje piłkarzy tej klasy, naprawdę chcesz, żeby odnieśli sukces. Widzisz, jak dobrzy byli przed przybyciem, i chcesz, żeby szybko się zaaklimatyzowali – powiedział.
- Chcesz po prostu, żeby pokazali, na co ich stać na boisku. W niektórych meczach widać przebłyski tego potencjału, ale musi być wystarczająco konsekwentny, a my zdecydowanie musimy zobaczyć od niego więcej.

Komentarze (0)