player
PRE
Preston North End
League Cup
27.10.2021
20:45
LIV
Liverpool
 
Osób online 469
Liverpool
LIV
Champions League
15.09.2021 21:00
3:2
Milan
MIL

Bramki

1:0 - Fikayo Tomori (sam.) 9'
1:1 - Ante Rebić 42'
1:2 - Brahim Diaz 44'
2:2 - Mohamed Salah 48'
3:2 - Jordan Henderson 69'

Składy

Liverpool

Alisson - Alexander-Arnold, Matip, Gomez, Robertson - Henderson (84' Milner), Fabinho, Keïta (71' Thiago) - Salah (84' Oxlade-Chamberlain), Origi (63' Mané), Jota (71' Jones)

Milan

Maignan - Calabria, Kjaer, Tomori, T. Hernandez - Kessie, Bennacer (71' Tonali) - Saelemaekers (62' Florenzi), B. Diaz, Leao (62' Giroud) - Rebić (83' Maldini)

Opis

Mimo olbrzymiej przewagi Liverpool przegrywał do przerwy 1:2, ale znakomicie potrafił odwrócić losy spotkania, zdobywając dwa gole w drugiej połowie i ostatecznie wygrywa 3:2 z AC Milanem. The Reds objęli prowadzenie w 9. minucie po samobójczym trafieniu Fikayo Tomoriego, ale to co się stało w końcówce pierwszej połowy nie można nazwać inaczej jak katastrofą. Dwa gole Rebicia i Diaza wysunęły Milan na prowadzenie. Na szczęście szybka odpowiedź Salaha na początku drugiej części spotkania i przepiękny gol Hendersona pozwoliły kibicom Liverpoolu cieszyć się ze zwycięstwa na Anfield.

Liverpool nie mógł lepiej rozpocząć spotkania, jak od strzelenia bramki. Tak się stało, gdy Trent Alexander-Arnold w 9. minucie zdecydował się zaskoczyć defensywę rywali swoim wejściem w pole karne. Będąc tam, z kilku metrów Anglik oddał silny strzał na bramkę, a piłka zanim znalazła się w siatce odbiła się od obrońcy. Ostatecznie po analizie bramkę uznano jako samobójcze trafienie Fikayo Tomoriego.

Kilka minut później ku zdziwieniu wielu kibiców, arbiter podyktował rzut karny, po odbiciu futbolówki ręką w polu karnym przez defensora drużyny gości. Do jedenastki podszedł niezawodny jak dotąd Mohamed Salah, ale ta próba okazała się nieskuteczna. Egipcjanin uderzył z całej siły w środek bramki, gdzie stał Maignan i nawet dobitka z bliska Diogo Joty nie przyniosła drugiego trafienia dla the Reds. Dla Salaha był to pierwszy niestrzelony karny od października 2017 roku.

Piłkarze the Reds jeszcze kilkukrotnie próbowali się wedrzeć i wpakować piłkę do siatki, usiłując podwyższyć prowadzenie, lecz za każdym razem na drodze stawał golkiper Milanu.

Na kilka minut przed końcem pierwszej połowy doszło do kataklizmu, a nawet dwóch. Rebić w 42. minucie zamienił pierwszą akcję Mediolańczyków w polu karnym Liverpoolu na gola, strzałem długi róg. Kilkadziesiąt sekund później drużyna gości ponownie zaskoczyła gospodarzy dość składną akcją, czym wykorzystali gapiostwo obrońców Liverpoolu i Brahim Díaz zdobył drugiego gola dla włoskiego zespołu. 

Liverpool odpowiedział znakomicie zaraz na początku drugiej części spotkania na wydarzenia z pierwszej połowy. W 48. minucie bramka Salaha z bliskiej odległości przyniosła wyrównanie na 2:2. Origi wykorzystał potencjał sprinterski Egipcjanina i sprytnie zagrał koledze w pole karne, gdzie z kilku metrów Salah uderzył obok Maignana wprost do bramki.

Z minuty na minutę przewaga the Reds rosła i kulminacją tego była bramka Jordana Hendersona w 69. minucie. Kapitan piekielnie uderzył z pierwszej pilki w dług róg sprzed pola karnego, nie dając żadnych złudzeń bramkarzowi gości na interwencję. Tym sposobem Liverpool wyszedł na prowadzenie po raz drugi i zarazem ostatni. Liverpoolczycy przez kolejne minuty kontrolowali przebieg meczu i mimo doliczonych pięciu minut potrafili zachować zimną krew i utrzymać wynik spotkania do ostatniego gwizdka Szymona Marciniaka.


Sędzia: Szymon Marciniak