LIV
Liverpool
Premier League
09.05.2026
13:30
CHE
Chelsea
 
Osób online 1188

Redknapp wychwala Torresa


Jamie Redknapp twierdzi, że Fernando Torres jest najlepszym napastnikiem na świecie, opisując go jako "wymarzonego" zawodnika dla każdego trenera. Ekspert telewizji Sky Sports wychwalał piłkarza Liverpoolu w tym samym tygodniu, w którym także Steven Gerrard zasugerował, że nie ma drugiego takiego gracza jak reprezentant Hiszpanii.

Transfer Torresa stał się rekordowym w historii Liverpoolu. Hiszpana sprowadzono z Atletico Madryt za 26 milionów funtów w lipcu 2007 roku.

Od tamtego czasu strzelił 37 goli w zaledwie 53 występach w barwach the Reds, potwierdzając swój status nowego idola the Kop, a Redknapp wierzy, że był on warty każdego wydanego na niego pensa.

- Jeśli byłbym menadżerem i miałbym wybrać jednego środkowego napastnika z całego świata, wybrałbym właśnie jego - powiedział Redknapp.

- Jestem pewien, że fani Barcelony myślą, iż Thierry Henry lub Samuel Eto'o są lepsi, ale uważam po prostu, że on także ciężko pracuje na rzecz zespołu.

- Jest bardzo silny i odważny, strzela bramki z każdej pozycji. Didier Drogba w jego wieku mógłby być porównywalnym graczem, jednak nie uważam, że identycznym i myślę, że nie jest zawodnikiem tak bardzo zespołowym jak Torres. Torres to marzenie menadżera.

Torres, nazywany El Nino, stał się pierwszym piłkarzem Liverpoolu od czasu legendy Anfield - Robbiego Fowlera w sezonie 1996-97, który przełamał barierę 30 bramek w sezonie i jest na tej samej drodze, co były napastnik reprezentacji Anglii, by zaskarbić sobie status bohatera czerwonej części Merseyside.

Redknapp grał u boku Fowlera podczas 11 lat spędzonych w klubie i opowiedział w jednym z programów w telewizji Sky Sports o momencie w którym młody Robbie wkraczał na wielką scenę.

- Kiedy pierwszy raz dołączył do drużyny miał jakieś 16-17 lat, co nie było na porządku dziennym. Pamiętam, gdy pierwszy raz zobaczyliśmy go na treningu. Przegraliśmy kilka spotkań i trener zaaranżował nam mecze przeciwko rezerwom i drużynie juniorów, a Robbie grał w tej drugiej.

- Piłka trafiła do niego, po czym ją stracił i trener krzyknął coś w jego kierunku, a ten zaczął na niego przeklinać! Pomyślałem "Co to za dzieciak? Niezły z niego łobuz."

- Jakieś dwie minuty później przejął piłkę, kiwnął chyba trzech gości z pierwszego składu i huknął w samo okienko. Pomyśleliśmy "jest wyjątkowy".

- W następnym tygodniu byliśmy w autokarze w drodze na mecz z Fulham, Robbie także z nami jechał, a my myśleliśmy "co on tu robi, niech robi herbaty!". Jednak zagrał w tym meczu i strzelił bramkę. Tydzień później debiutował w meczu u siebie i strzelił pięć! Zdobyliśmy pięć goli przeciwko Fulham i wszystkie były jego, myślisz w takim momencie "to geniusz!".

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Fakty i statystyki przed meczem z The Blues (0)
06.05.2026 19:24, Ad9am_, liverpoolfc.com
Salah: Bez nich byśmy nic nie wygrali (0)
06.05.2026 19:15, Shaay, thisisanfield.com
Nieobecni na dzisiejszym treningu (0)
06.05.2026 19:13, BarryAllen, Sky Sports
Klub nie planuje sprzedaży Gakpo (18)
06.05.2026 12:57, GingerElf, thisisanfield.com
Darwin Núñez opuści latem ligę saudyjską (3)
06.05.2026 12:51, AirCanada, thisisanfield.com
Problemy kadrowe szansą dla Wrighta (5)
06.05.2026 12:18, RosolakLFC, Liverpool Echo