GJ: Najlepszy skład, w jakim grałem
Zdaniem Glena Johnsona Liverpool dysponuje obecnie najlepszym składem od czterech lat. Zwycięstwo 4:0 z Fulham zapewniło drużynie the Reds drugie miejsce w tabeli ligi angielskiej, która obecnie na swoim koncie ma siedem zwycięstw w jedenastu rozegranych meczach.
Glen Johnson przyszedł na Anfield latem 2009 roku. Od tej pory pracował z czterema różnymi trenerami oraz dzielił szatnię z wieloma utalentowanymi graczami.
– W przeciągu tych lat mieliśmy wielu, wspaniałych zawodników, którzy po prostu odeszli – powiedział Johnson dla liverpoolfc.com.
– Według mnie obecnie podstawowa jedenastka oraz cały skład jest najlepszy, w jakim kiedykolwiek byłem.
– Każdy, dobry klub odbija się po rozczarowującym wyniku. My zrobiliśmy to, strzelając cztery bramki i zachowując czyste konto. Nie mogło być lepiej.
– Kiedy tracimy piłkę, staramy się natychmiast ją odzyskać. Dzięki temu zdobyliśmy już kilka goli. Myślę, że zagraliśmy dobre spotkanie.
– Anfield musi być miejscem do którego przeciwnicy przyjeżdżają z pełnymi obawami, natomiast nam powinno pomagać w odnoszeniu zwycięstw.
– Jeśli będziemy kontynuować naszą ciężką pracę, to osiągniemy zamierzony cel.
Glen Johnson opuścił starcie z Arsenalem z powodu choroby. Kiedy wrócił do składu, Brendan Rodgers przemeblował nieco linię obrony.
– Nie mam żadnych ulubionych formacji – powiedział. – Każda pasuje do innego typu gry.
– Mogę grać na prawej obronie lub jako cofnięty skrzydłowy. Dla mnie to bez znaczenia. To całkiem podobna praca.
Luis Suárez zasłużenie otrzymał wiele pochwał po występie przeciwko Fulham. Urugwajczyk ma obecnie osiem trafień w Premier League. Glen Johnson jest pewny, że napastnik utrzyma tę formę.
– Im dłużej będzie tak grać, tym bardziej wszyscy będą z tego zadowoleni – powiedział Johnson. – On jest urodzonym zdobywcą bramek.
Glen Johnson już wkrótce wyjedzie na towarzyskie mecze reprezentacyjne. Anglia rozegra spotkania z Chile i Niemcami na Wembley.
Do drużyny Trzech Lwów wrócił także Jordan Henderson, który ostatnie spotkanie dla kraju rozegrał 18 miesięcy temu.
– Jordan na to zasługuje. Bardzo ciężko pracował. Nawet jeśli nie dostawał tyle szans na grę, to i tak kontynuował wymagające treningi.
– Jego występy pokazują teraz, że naprawdę zasługuje na grę w reprezentacji.
Komentarze (20)
TOP 4 dla takiego klubu jak Liverpool powinno być minimum z takimi piłkarzami jak Agger, Sakho, Gerrard, Suarez, Strurridge, Coutinho, Johnson, Mignolet, Enrique i tak dalej kończąc na Moses'ie :)
YNWA!
Tak patrzę na składy Chelsea i City i nie ulega wątpliwości, że KADRĘ mają od nas lepszą. Ale rzecz w tym, że na boisku może przebywac 11 zawodników. No i właśnie, czy nasza 11 jest gorsza od City/Chelsea/United?
Super, że Chelsea ma 3 świetnych napastników. Tylko co z tego, że jeden jest na boisku, drugi na ławce, trzeci na trybunach i tak się zmieniają bez przerwy. W efekcie cała trójka w dotychczasowych 11 kolejkach zdobyła łącznie 2 bramki. Dla porównania nasz duet zdobył ich 16.
City ma kadrę najmocniejszą w lidze - to nie ulega wątpliwości. Ale wypadli Kompany i Nastasic przez co w środku obrony grają wynalazki typu Javi Garcia czy najlepszy angielski obrońca - Joleon Lescott.
O Tottenhamie to już w ogóle nie będę się wypowiadał bo to jest karykatura drużyny. AVB chyba myślał, że gra w fantasy Premier League. Sprowadził w czasie jednego okienka multum zawodników i efekt jest taki, że Lamela który kosztował 35mln póki co jest wcale nie lepszym transferem niż Andy Carroll. Życzę mu powodzenia w tworzeniu kolektywu na White Hart Lane.
Ławkę mamy słabszą niż każdy inny czołowy klub Premier League, ale my w pucharach nie gramy więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby podstawowi gracze rozgrywali po 90 min w meczach ligowych. Problem może pojawic się w przypadku jakichś kontuzji, ale po co zamartwiac się tym na zapas bez żadnych podstaw? Poza tym w styczniu otwarte będzie okienko transferowe. jak Rodgers dojdzie do wniosku, że potrzeba mu wzmocnień a my będziemy w czołówce to jestem przekonany, że wujki z Ameryki dorzucą kilka groszy.
Wygraliśmy z Manchesterem, przegraliśmy z Arsenalem. Co mamy u siebie wygrywac to wygrywamy, czasem zdarzy się jakaś wpadka ale póki co mamy ich mniej niż rywale. Konsekwentnie grac swoje, nie tracic punktów z 'teoretycznie słabszymi' a w maju będziemy się martwic, z którego koszyka będa nas losowac w LM.
Tym bardziej my nie powinniśmy patrzec innym na składy i ławki tylko grac drużynowo najlepiej jak potrafimy i celowac moim zdaniem nawet w TOP 3.
Ja uważam że mamy nawet najsilniejszą pierwszą 11stkę w lidze. Problem z tym, że jest u nas wielu zawodników których zmiennicy nie dają nawet w połowie tyle co oni
Nasza pierwsza jedenastka nie ustępuje w niczym żadnej innej jedenastce w Premier League - jest naprawdę POTĘŻNA.
Tak silna nie była od sezonu 08/09. Jeżeli nie nawiedzi nas plaga kontuzji, to jak najbardziej możemy zająć w tym sezonie miejsce wyższe niż 4, może nawet walczyć o mistrzostwo.
Normalnie bym się z Tobą zgodził, ale nie można zapomninać, że od sezonu 14/15 zwycięzca LE ma zapewniony udział w LM. Więc, jeśli nie dostaniemy się do top4, to kluczowe jest, byśmy mimo wszystko do LE się załapali, gdyż będzie to kolejna szansa na awans do LM.
Bramka i środek obrony są obstawione. Na prawej GJ nie ma konkurencji, ale nie róbcie z niego boga bo sezon temu czy dwa grywał tak że zęby bolały. Z przodu jest nijaki w wielu spotkaniach Henderson i Gerrard który czasami nie wytrzymuje tempa. Moses jest na wypożyczeniu i ostatnio przycichł, Coutinho potrafi zagrać magicznie a potem cichnąć, a przy jego braku nie ma kto zagrywać piłek napastnikom. Mógłby Gerrard, ale kto za niego w składzie, walijski Xavi któremu Rodgers nie daje minut nawet w łatwych meczach?
Nie wzmocniliśmy się na tyle żeby bajdurzyć o TOP4 jako minimum. Nawet w pierwszych trzech meczach mieliśmy dużo szczęścia i równie dobrze mogły być to trzy remisy. Potrzeba bąbeczki zimą bo ten skład może nie dociągnąć do maja, jeżeli ktoś mówi inaczej to jest śmieszny.
LE w tym sezonie będzie niezłym rezultatem i sporym postępem, choć już teraz wiadomo że pozostawi niedosyt. Trzeba celować w TOP4 i ugrać ile się uda, ale bez napinki i szydzenia z innych którzy w każdej chwili mogą złapać formę jak my w połowie sezonu.
To o co mi chodzi to wyhamowanie z żądaniami TOP4 w sytuacji gdy takie Southampton może w połowie sezonu pęknąć jak WBA rok temu, i lepiej żeby nas to nie spotkało. Z aktualną ławką bez wzmocnień nie dojedziemy do maja w dobrej formie.
Nie mówiąc już o tym że w 1/4 sezonu mamy za sobą tylko dwa naprawdę trudne mecze (plus ze świetnym southampton), zobaczymy co LFC pokaże na tle wyśmiewanych tu Evertonu czy Spurs. Jeżeli zagramy 4-5 meczów z zespołami z TOP6 i wciąż będziemy w czwórce, wtedy możemy pogadać o prawdziwej sile tej drużyny.
To że on ma inne zdanie nie znaczy że jest idiotą.
RedWarrior
Masz rację że naszym celem jest TOP4,ale ten atak na LiveFana mogłeś sobie odpuścić bo czy jest fanem Liverpoolu czy nie ma prawo do własnego zdania.
Tyle w Temacie :)
Ale jednak obiektynie można stwierdzić, że przy takiej naszej grze i przy obecnej pozycji Liverpoolu w tabeli mówienie o LE jest czystym IDIOTYZMEM
Premier League to loteria szczególnie w tym sezonie.Oczywiście jaram się pozycją w tabeli (oby nie za wcześnie) mimo to poczekajmy do nowego roku,a wyzywanie kogoś nawet wtedy gdybyśmy mieli w tym momencie 33 pkt i jechali wszystkich po 4-0 jest nie na miejscu.
A nawet jeśli Premier League to loteria to wgl to nie jest dla mnie powód aby już teraz realnie myśleć/marzyć o Lidze Mistrzów w tym sezonie
A co LiveFan takiego kurde mać zrobił?
-Napisał że do LM się być może nie zakwalifikujemy to on chce LE
no zbrodnia jak on mógł.
-Poparł potem swoją tezę argumentami też powinien bana dostać.
-I na koniec próbował się bronić tego też mu nie wolno.
Że by nie było że go bronie,ale każdy kto nie napisze że jesteśmy wielcy i najlepsi jest jechany i każdy mu chce udowodnić że się myli.Każdy ma prawo mieć swoje zdanie nawet bardzo radykalne.Sam go zaatakowałem raz ale nie za zdanie tylko za ataki na innych użytkowników czego bardzo nie lubię.
Pozdro :)