AVL
Aston Villa
Premier League
13.05.2024
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1217

Daniel o Rivaldo, Anglii i mundialu


Gdy młody Daniel Sturridge marzył o zostaniu zawodowym piłkarzem, w Hiszpanii karierę robił pewien Brazylijczyk, który później stał się idolem napastnika Liverpoolu.

Były piłkarz Chelsea nie chciał spędzać czasu ze znajomymi, ponieważ był zajęty przysłuchiwaniem się informacjom z Półwyspu Iberyjskiego i oglądaniem Rivaldo podczas jego legendarnych występów dla Barcelony.

Mistrz świata z 2002 roku, członek wielkiego składu drużyny z Camp Nou, a później AC Milanu strzelił bramkę Liverpoolowi na Anfield w grudniu 2004.

Wspomnienia Sturridge’a pełne są obrazów napastnika u szczytu swej kariery. Numer 15 Liverpoolu wyznał, że gra Brazylijczyka jest dla niego źródłem inspiracji.

– Gdy miałem trzynaście lat, to nie wychodziłem na dwór. Wolałem oglądać rozgrywki ligi hiszpańskiej – powiedział w wywiadzie dla FourFourTwo.

– Oglądanie Zidane’a, Ronaldinho i Ronaldo, gdy ci grali po prostu magicznie co tydzień, było moim ulubionym zajęciem.

– Zawsze fascynowali mnie najlepsi Brazylijczycy. Oglądałem występy Pelégo i nie mogłem oderwać oczu od Rivaldo, gdy ten grał w Barcelonie. Jestem lewonożny, podobnie jak on, więc zawsze starałem się robić to co ten legendarny napastnik.

– Pamiętam jak strzelił z przewrotki gola Manchesterowi United w Lidze Mistrzów. W La Liga zdobył podobną bramkę w meczu z Valencią.

– Uderzył na linii pola karnego w ostatniej minucie i mógł się cieszyć z hat-tricka. To było niewiarygodne. Był to prawdziwy piłkarz klasy światowej.

Sturridge, który od momentu przejścia do Liverpoolu rok temu gra na naprawdę wysokim poziomie (22 gole w 30 meczach), stał się pewniakiem do składu reprezentacji Anglii.

Jeśli uda mu się utrzymać wysoką formę po rekonwalescencji, napastnik może stać się integralną częścią angielskiej kadry na mundialu w Brazylii.

– Jeśli mogę grać tak, żebym znalazł się w kadrze na mundial, to będę tak grał – powiedział. – To byłoby coś wspaniałego.

– Jeżeli spojrzy się na to, gdzie byłem jeszcze rok temu, to świetnie byłoby znaleźć się w tym samolocie.

– Gra na mistrzostwach to cel każdego piłkarza. Gra na mundialu w ojczyźnie bogów futbolu to jeszcze większe przeżycie.

– Z tym miejscem związana jest swego rodzaju magia. Samba, atmosfera karnawału. To wszystko tworzy niewiarygodny nastrój.

– Wszystko co otacza piłkę ma na nią wpływ. Jeśli Bóg pozwoli, będę mógł tego doświadczyć z pierwszej ręki.

Reprezentacja Anglii prowadzona przez Roya Hodgsona znalazła się w trudnej sytuacji, ponieważ w grupie rywalizować będą z Kostaryką, Włochami i Urugwajem.

Sturridge, który może się zmierzyć z partnerem z linii ataku Liverpoolu, Luisem Suárezem, nie wątpi w możliwość namieszania w Brazylii przez Trzy Lwy.

– Pełno jest tam drużyn z najwyższej półki – dodał. – Ciąży na nas presja, ale najważniejsze jest to, byśmy docenili otrzymaną szansę i cieszyli się z niej.

– Jeśli każdy zagra na miarę swoich możliwości i na miarę szansy, która może przyjść raz w życiu, możemy myśleć o dobrym wyniku.

– Mamy silny skład, dobrego menadżera i solidny sztab. Nie musimy się niczego bać.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (3)

AirCanada 09.01.2014 13:02 #
Z tym dobrym menadżerem to Cię troszkę poniosło ... ;)
Aklerua 09.01.2014 14:02 #
A ojczyzna futbollu nie jest anglia czasem?
AgentTomek 09.01.2014 15:00 #
To tak jak z tym, kto jest twórcą punk'a The Stooges i Ramones, czy Sex Pistols. Jedni wcześniej zaczęli grać taką muzykę, drudzy później, ale dorobili do niej ideologię. Z futbolem jest podobnie: Anglicy go stworzyli, ale Brazylijczycy zrobili z niego coś pięknego ;)

Pozostałe aktualności

Fantastyczny comeback ekipy rezerw  (1)
05.05.2024 21:13, AirCanada, liverpoolfc.com
Elliott: Uwielbiam strzelać gole na Anfield  (3)
05.05.2024 21:06, AirCanada, liverpoolfc.com
Statystyki  (0)
05.05.2024 19:56, Zalewsky, SofaScore
Slot: Możecie nazywać mnie Arne  (9)
04.05.2024 22:29, Vladyslav_1906, thisisanfield.com