Dean: Tarkowski zasłużył na czerwoną kartkę
Mike Dean stwierdził, że kontrowersyjne wejście Jamesa Tarkowskiego na Alexisie Mac Allisterze było w 100 procentach czerwoną kartką, ponieważ mogło złamać nogę pomocnikowi Liverpoolu.
Do spornego zdarzenia doszło już w 11. minucie derbów Merseyside na Anfield. Obrońca Evertonu wybił piłkę, ale przy okazji trafił Argentyńczyka wysoko na nogę.
Sędzia Sam Barrott pokazał Tarkowskiemu żółtą kartkę, a VAR przeanalizował sytuację, lecz nie zdecydował się na zmianę decyzji.
Reagując na sytuację na żywo w Soccer Special, Dean nie miał wątpliwości:
– Tarkowski trafił w piłkę, ale doskonale wiedział, co robi.
– Kiedy zobaczy się stopklatkę, widać, że jego dalszy ruch był fatalny. Na szczęście Mac Allister nie miał stopy postawionej na murawie, bo mogłoby to się skończyć znacznie gorzej. To czerwona kartka – prędkość, siła, intensywność – wszystko się zgadza.
– Trafił w piłkę, ale to, co zrobił potem? To okropny faul. Sędzia powinien był pójść do monitora i wyrzucić go z boiska. W 100 procentach.
Dean uważa, że VAR skupił się na fakcie, że Tarkowski najpierw zagrał piłkę i potraktował zdarzenie jako normalny kontakt piłkarski. Były arbiter stanowczo się z tym nie zgadza.
– To nie był zwykły kontakt, to było paskudne wejście. Sędzia musiał zostać wezwany do monitora. Takie wślizgi nie mogą mieć miejsca w futbolu. Tarkowski mógł złamać mu nogę. To było horrendalne wejście.
Komentarze (5)
Brutalne wejście na otwarte złamanie mógł zakończyć karierę Mac Allistera.
Tarkowski boiskowy bandyta