Moyes: Ich bramka padła po spalonym
David Moyes ubolewał nad "wyraźnym" spalonym przy zwycięskiej bramce dla Liverpoolu w 246. derbach Merseyside. Jednocześnie uznał, że występ Evertonu podkreślił postępy, jakie czyni jego drużyna.
The Toffees ponieśli pierwszą porażkę w Premier League od 10 meczów, gdy gol Diogo Joty w 57. minucie rozstrzygnął zacięty mecz na Anfield.
Gol padł jednak w kontrowersyjnych okolicznościach według fanów gości, gdyż Luis Diaz znajdował się na pozycji spalonej i zmusił Jamesa Tarkowskiego do zmiany ustawienia, by zatrzymać próbę podania Ryana Gravenbercha.
- Jest wiele rzeczy, z których jestem zadowolony - powiedział Moyes.
- Dwa mecze, które rozegraliśmy z liderem tabeli [były wyrównane]. I aż do samego końca mieliśmy szansę na ugranie czegoś dla siebie.
- Bramka padła po spalonym, nie ma co do tego wątpliwości. To błąd sędziego liniowego, VAR-u lub arbitra głównego. Jest dość łatwy do odczytania, nie jest rudny, jeśli o mnie chodzi. Ale nie dziwię się, że decyzja na Anfield nie została podjęta.
- Stworzyliśmy sobie jedną lub dwie dobre okazje. Prawdopodobnie w momencie, w którym przygotowywaliśmy się do stworzenia szansy na zdobycie bramki, nie wykonaliśmy ostatniego podania i nie zrobiliśmy tego tak dobrze, jak powinniśmy.
- Muszę przyznać, że zawodnicy zrobili dziś bardzo dużo dobrego. Próbowali przeciwstawić się drużynie, która jest obecnie na szczycie. Liverpool zagrał dziś o wiele lepiej, agresywniej i ostrzej niż w pierwszym meczu. Być może dopiero zaczynamy się do nich zbliżać i myślę, że w ciągu tych dwóch meczów wyniki pokazały, że nie jesteśmy tak daleko, jak nam się wydaje.
- Przed derbami nie przegraliśmy dziewięciu spotkań, więc zawodnicy nie mieli powodu, by nie wierzyć, że mamy szansę.
- Po prostu nie potrafiliśmy przejąć kontroli nad meczem. Kiedy mieliśmy okazję do gry, nie graliśmy szczególnie dobrze piłką. Staramy się być coraz lepsi.
Komentarze (11)
Diaz sobie stał nawet ruchu do piłki nie zrobił. Nie było tam spalonego, co miał zrobić XD. Szkoda, że rudzielec nie mówi o dwóch golach ze spalonego na Goodison xD