Mo Salah w niezwykłych liczbach
To wszystko jest dla mnie szalenie osobistą sprawą.
Poza moją rodziną, przyjaciółmi i współpracownikami, Mo Salah miał bez cienia wątpliwości największy wpływ na moją karierę zawodową.
Jeżeli obserwujesz mnie na Twitterze/X, Bluesky, Substacku i wszystkich tych stronach, to prawdopodobnie dlatego, że przez ostatnie lata widywałeś moje statystyki dotyczące Salaha.
Salah dostarczał mi tematów, dzięki niemu mogłem tworzyć treści. Jego liczby, jego rekordy, jego dorobek wykraczają poza najśmielsze wyobrażenia. Jest marzeniem każdego statystyka piłkarskiego.
Jeśli znasz moje występy z LFCTV lub z różnych podcastów, to wiesz, że niemal niemożliwe było, abym nie mówił o Mo Salahu praktycznie w każdym z nich. Ty, jako kibic Liverpoolu albo po prostu fan piłki nożnej, masz zapewne własne historie o swojej więzi z Salahem. O radości, jaką ci dał.
Dla mnie Salah był stałym elementem przez całe moje życie zawodowe.
Zacząłem pracę w Opta w sierpniu 2017 roku – w tym samym miesiącu Salah zadebiutował w Liverpoolu. Od moich pierwszych zmian, kiedy uczyłem się fachu jako statystyk, Salah napędzał ogromną część mojej pracy.
Na długo zanim stworzyłem bazę danych Liverpoolu, którą mam teraz, strzelał tak wiele goli, że zrozumiałem, iż muszę sięgnąć głębiej niż tylko podstawowe dane z ery Premier League, które są powszechnie dostępne.
Jednym z pierwszych dużych zadań w mojej karierze w Opta było zbadanie największej liczby goli zdobytych przez zawodników w ich debiutanckim sezonie dla Liverpoolu w całej historii klubu, a nie tylko od sezonu 1992/93 (do tego jeszcze wrócimy).
A to był dopiero początek.
Salah nadal wyznaczał tempo, bijąc rekord za rekordem. Jego dorobek był głównym powodem, dla którego stworzyłem swoją bazę danych Liverpoolu.
Dzięki temu mogłem naprawdę zmierzyć, jak niezwykłe są jego osiągnięcia w kontekście historycznym.
Niezależnie od tego, czy chodzi o jego średnią bramek, średnią asyst, czy bilans zwycięstw (które przeanalizujemy w tym artykule), ustanowił standard tak wysoki, że zdominował ogromną część treści i statystyk, które tworzyłem.
A teraz odchodzi z Liverpoolu.
Nie mam złudzeń – to utrudni mi pracę. Piłkarze nie będą już bić rekordów. Będą „najlepsi od czasów Mo Salaha”. Albo, ujmując to trafniej, zawsze pojawi się przy nich fraza „tylko Mo Salah ma więcej”.
Dlatego chcę zacząć od podziękowań: dziękuję, Mo. Dziękuję za inspirację do mojej pracy. Dziękuję za rekordy. I dziękuję za radość, którą dałeś kibicom Liverpoolu na całym świecie.
A więc bez zbędnej zwłoki, przejdźmy do niesamowitych liczb.
Oto statystyki Mo Salaha w Liverpoolu w każdym sezonie:
374 udziałów przy golach w 435 występach – średnio jeden co 94 minuty gry na przestrzeni dziewięciu sezonów.
Wątpię żebyśmy ujrzeli jeszcze coś takiego.
Niestety, niemożliwe jest zdobycie danych o asystach w całej historii, ale jeśli chodzi wyłącznie o gole, Salah zajmuje trzecie miejsce na liście najlepszych strzelców Liverpoolu wszech czasów:

Gdy dołączał do klubu w 2017 roku, niewielu uwierzyłoby, że to się wydarzy. Jak wspiął się na tę listę tak szybko? Wystarczy spojrzeć na jego średnią minut na gola w tej tabeli – jest ona najlepsza spośród wszystkich zawodników z ponad 100 golami w historii klubu:

A co jeśli uwzględnimy również asysty? Jak już wspominałem, asysty to statystyka, którą zaczęto śledzić współcześnie. Mam jednak wystarczająco dużo danych, by obliczyć tempo udziałów przy golach i asyst dla wszystkich zawodników Liverpoolu z ostatnich 40 sezonów (czyli od 1986/87).
Spośród wszystkich piłkarzy z co najmniej 5 asystami w tym okresie, średnia Salaha – 94 minuty na udział przy golu – jest najlepsza:

Wystarczy spojrzeć, nad iloma zawodnikami góruje w tym zestawieniu. Nad zawodnikami jakiej klasy. Niesamowite.
Salah przewodzi tej liście nie tylko jako światowej klasy strzelec, ale także jako znakomity kreator gry.
Co więcej, w tym samym okresie Salah ma również najlepszą średnią minut na asystę spośród wszystkich zawodników Liverpoolu z co najmniej 20 asystami:

Fakt, że Salah prowadzi w tym zestawieniu po rozegraniu 435 meczów i zaliczeniu 119 asyst, sam w sobie jest niezwykły. Niewiarygodna regularność.
W rzeczywistości tylko jeden zawodnik Liverpoolu ma więcej asyst w ostatnich 40 sezonach – bez nagrody za zgadywanie... Steven Gerrard.

Aż 23 z tych asyst wpadły na konto Mo w poprzednim sezonie – to najwięcej, ile jakikolwiek piłkarz Liverpoolu zanotował w jednym sezonie w ciągu omawianych 40 lat:

Gdyby Salah był wyłącznie kreatywnym pomocnikiem, te liczby i tak robiłyby ogromne wrażenie.
To, że jest jednocześnie wybitnym strzelcem, czyni go jednym z najlepszych zawodników w historii. Bycie liderem zarówno pod względem średniej goli, jak i asyst, to coś, co niewielu piłkarzy może osiągnąć.
Wróćmy jednak do goli.
Salah rozpoczął swoją karierę w Liverpoolu dokładnie tak, jak ją później kontynuował. W swoim pierwszym sezonie w czerwonej koszulce zdobył 44 bramki.
Był to – i nadal jest – drugi najwyższy wynik jednego zawodnika Liverpoolu w pojedynczym sezonie. Później Salah dołożył jeszcze jeden sezon do czołowej dziesiątki, zdobywając 34 gole w sezonie 2024/25 – ósmy wynik w historii klubu:

44 gole absolutnie zniszczyły rekord najlepszego debiutanckiego sezonu w Liverpoolu, przebijając wynik Fernando Torresa (33 gole w sezonie 2007/08).

Sezony 2017/18 i 2024/25 były dwoma z pięciu sezonów, w których Salah zdobył ponad 30 goli dla Liverpoolu. Udało mu się to także trzy razy z rzędu w latach 2020/21, 2021/22 i 2022/23.
Żaden inny zawodnik w historii klubu nie miał więcej sezonów z 30+ golami ani tylu z rzędu.
Te pięć sezonów z 30 golami uzupełniają sezony z co najmniej 20 trafieniami w latach 2018/19, 2019/20 i 2023/24 – co daje łącznie osiem takich sezonów. W historii Liverpoolu tylko Ian Rush ma więcej (9), a Salah jest jedynym zawodnikiem, który osiągnął to w ośmiu kolejnych sezonach.
We wszystkich tych ośmiu sezonach z 20+ golami Salah był samodzielnie najlepszym strzelcem Liverpoolu.
Jest jednym z zaledwie trzech zawodników w historii klubu, którzy tyle razy kończyli sezon jako najlepsi strzelcy (uwzględniając także ex aequo), oraz jednym z dwóch, którzy zrobili to osiem razy z rzędu (drugim jest wielki Roger Hunt).

Te zestawienia są po prostu zdumiewające. To, co Salah osiągnął w Liverpoolu, jest pokoleniowe – możemy już nigdy nie zobaczyć czegoś podobnego.
Niestety, to wszystko, co możemy przedstawić w kontekście historycznym. Dokładne dane dla całej najwyższej ligi w Anglii są dostępne dopiero od powstania Premier League w 1992 roku.
Mimo to musimy przyjrzeć się rekordom Salaha w Premier League.
Jego dorobek dla Liverpoolu w tych rozgrywkach to 189 goli i 92 asysty – stanowi to najwięcej udziałów przy bramkach dla jednego klubu w historii Premier League.
Oczywiście Liverpool nie jest jedynym klubem, dla którego Egipcjanin grał w Anglii – rozegrał 13 meczów ligowych dla Chelsea, zdobywając dwa gole i jedną asystę.
Uwzględniając to, zajmuje trzecie miejsce w historii Premier League pod względem udziałów przy golach dla wszystkich klubów.

Osobno zajmuje czwarte miejsce pod względem liczby goli i ex aequo siódme pod względem asyst w tych rozgrywkach.

Dzięki swojej skuteczności i regularności zarówno w strzelaniu, jak i asystowaniu, Salah osiągnął dwucyfrowe wyniki w obu tych statystykach w sześciu różnych sezonach Premier League. To absolutny rekord rozgrywek.

Co więcej, Salah jest jedynym zawodnikiem, który miał ponad 40 udziałów przy golach w dwóch różnych sezonach Premier League – w tym wyrównał rekord wszech czasów (47) w sezonie 2024/25.

Mimo wszystkich niesamowitych osiągnięć Salaha w golach i asystach, istnieje jeden rekord Premier League, który może być jeszcze bardziej imponujący.
Wróćmy pamięcią do końcówki sezonu 2018/19 i początku 2019/20.
W tym okresie Liverpool zanotował serię 35 zwycięstw w 36 meczach Premier League pod wodzą Jürgena Kloppa – jedynym wyjątkiem był remis 1:1 na wyjeździe z Manchesterem United w październiku 2019 roku.
Salah nie zagrał w tym meczu z powodu kontuzji.
W rezultacie zaliczył serię 33 kolejnych zwycięstw w meczach Premier League, w których wystąpił, między marcem 2019 a lutym 2020. To zdecydowanie najdłuższa taka seria w historii rozgrywek.

A w kontekście historii Liverpoolu – oto najdłuższe serie zwycięstw w najwyższej lidze w dziejach klubu, zdominowane przez zawodników z sezonu 2019/20.

I to nie jedyny rekord serii zwycięstw, jaki Salah posiada w Liverpoolu.
Od kwietnia 2018 do września 2020 Liverpool wygrał 43 kolejne mecze we wszystkich rozgrywkach, w których Salah zdobył bramkę.
Druga najdłuższa taka seria w historii klubu to 24 mecze – seria Salaha jest o 19 dłuższa.

Co więcej, jego bilans zwycięstw jest tak imponujący, że ma najwyższy procent wygranych spośród wszystkich zawodników, którzy rozegrali co najmniej 400 meczów dla Liverpoolu – wyprzedzając nawet jednego z największych w historii klubu, Kenny’ego Dalglisha.

Można się zastanawiać: gdyby Salah zagrał w meczu na Old Trafford w październiku 2019, to czy Liverpool by go wygrał?
Jego statystyki przeciwko Manchesterowi United sugerują, że odpowiedź brzmi: tak.
Egipcjanin zdobył 16 goli i miał udział przy 22 bramkach (16 goli, 6 asyst) w 18 meczach przeciwko „Czerwonym Diabłom” – to jego najlepszy wynik przeciwko jednemu rywalowi w barwach Liverpoolu.

Te 16 goli czyni go najlepszym strzelcem Liverpoolu w historii meczów z Manchesterem United – ze sporą przewagą nad Stevenem Gerrardem (9 goli).
To sprawia, że Manchester United jest jednym z aż 24 klubów, przeciwko którym Salah jest najlepszym lub współnajlepszym strzelcem Liverpoolu.
Tylko Ian Rush (26) zdobywał gole przeciwko większej liczbie różnych rywali.
I tylko dwóch zawodników strzeliło więcej goli dla Liverpoolu przeciwko jednemu klubowi – Rush przeciwko Evertonowi (25) i Gordon Hodgson przeciwko Derby (17).

Co ciekawe, aż 10 z 16 goli Salaha przeciwko Manchesterowi United padło na Old Trafford – to jeden z zaledwie trzech przypadków w historii klubu, gdy zawodnik zdobył co najmniej 10 goli na jednym stadionie innym niż Anfield.

Przez lata, a nawet dekady ery Premier League, Liverpool musiał patrzeć, jak rywale dominują w angielskim futbolu.
Salah to odmienił – i to z nawiązką.
Niewiele jest klubów, przeciwko którym Salah nie ma świetnych statystyk. Nawet przeciwko największym rywalom Liverpoolu – Arsenalowi, Chelsea, Evertonowi, Manchesterowi City i Manchesterowi United – zdobył łącznie 52 gole.
Oczywiście Salah nie zrobił tego wszystkiego sam. Pod wodzą Kloppa był częścią jednej z najlepszych drużyn w historii Liverpoolu. Oto 10 zawodników, z którymi najczęściej występował w tym samym meczu w czerwonej koszulce:

Co za skład.
I oczywiście obejmuje on jedno z najbardziej przerażających ofensywnych trio, jakie kiedykolwiek widziała angielska piłka. Mo Salah, Roberto Firmino, Sadio Mané.
W ciągu pięciu sezonów razem to trio pomogło Liverpoolowi zdobyć 611 goli. Co najmniej jeden z tych trzech zawodników zdobył bramkę lub zaliczył asystę przy 399 z nich — aż 65,3%.
Jeśli chodzi tylko o gole, zdobyli łącznie 338 bramek dla Liverpoolu w ciągu tych pięciu sezonów — trzeci najlepszy wynik wśród klubów z pięciu największych lig Europy w latach 2017/18–2021/22:

Co więcej, w ciągu ostatnich 40 sezonów wspólnie tworzą trzy z pięciu najlepszych duetów pod względem liczby kombinacji bramkowych we wszystkich rozgrywkach dla Liverpoolu. Salah wraz ze swoim długoletnim partnerem z prawej strony, Trentem Alexandrem-Arnoldem, również znajdują się w tej czołowej dziesiątce:

To trio także strzelało gole w tych samych meczach, z niezwykłą częstotliwością.
Salah zdobywał bramki w tych samych meczach co Mané 46 razy we wszystkich rozgrywkach — to drugi najlepszy wynik dowolnej pary zawodników w historii Liverpoolu. Salah i Firmino zajmują tutaj trzecie miejsce z 33 takimi meczami, a Salah ma jeszcze jeden wpis w tej czołowej dziesiątce wraz ze świętej pamięci Diogo Jotą, naszym numerem 20.

33 z 46 razów, gdy Salah i Mané strzelali bramki w tym samym meczu, miało miejsce w Premier League. Tylko duet Harry Kane i Son Heung-min robił to częściej (37).
To zabójcze trio nie tylko dominowało w Premier League, ale również błyszczało w Europie.
W samym sezonie 2017/18 cała trójka zdobyła po 10 goli w Lidze Mistrzów UEFA — to jedyny przypadek w historii tych rozgrywek (wliczając Puchar Europy), gdy jedna drużyna miała trzech różnych zawodników z dwucyfrowym dorobkiem bramkowym w jednym sezonie.
Ten sezon stanowi jedną piątą z 50 goli Salaha w tych rozgrywkach. Osiągnął ten wynik jako jedyny zawodnik z Afryki.
47 z tych 50 bramek zdobył dla Liverpoolu, co czyni go ósmym najlepszym strzelcem dla jednego klubu w historii Pucharu Europy/Ligi Mistrzów UEFA oraz najlepszym dla angielskiego zespołu:

Zobaczyliśmy więc, że Salah ma fenomenalne statystyki zarówno w Premier League, jak i w Lidze Mistrzów dla Liverpoolu, ale posiada także rekord wszech czasów klubu w FA Cup.
Spośród wszystkich zawodników, którzy rozegrali co najmniej 10 meczów w FA Cup dla The Reds, Salah ma najlepszą średnią minut na gola — i to z dużą przewagą:

Salah opuścił ostatni mecz Liverpoolu z powodu kontuzji, ale ponieważ kolejny to spotkanie FA Cup przeciwko Manchesterowi City — który, jak widzieliśmy, jest jego drugim ulubionym rywalem pod względem udziałów przy golach — dobrze byłoby zobaczyć go z powrotem na to spotkanie, gdy Liverpool wciąż walczy w dwóch rozgrywkach pucharowych o ostatnie trofea, które można dodać do imponującej kolekcji Salaha na Merseyside.
Zdobywszy już siedem głównych trofeów — dwa mistrzostwa Premier League, dwa Puchary Ligi, Ligę Mistrzów UEFA, FA Cup oraz Klubowe Mistrzostwo Świata — jako zawodnik Liverpoolu (a także Superpuchar UEFA i Community Shield), Salah odegrał ogromną rolę w fenomenalnych sukcesach drużyny.
I to wszystko w parze z dziesiątkami indywidualnych wyróżnień w czasie jego gry w klubie.
Egipcjanin zdobył cztery Złote Buty Premier League (wyrównując rekord Thierry’ego Henry’ego), a także trzykrotnie wygrał nagrodę Piłkarza Sezonu według PFA — co jest absolutnym rekordem.
Był również jednocześnie najlepszym strzelcem i najlepszym asystentem Premier League w jednym sezonie — i to dwukrotnie, jako jedyny zawodnik, który dokonał tego więcej niż raz:

Siedem razy zdobył nagrodę Piłkarza Miesiąca Premier League (wyrównując rekord Harry’ego Kane’a i Sergio Agüero), a w Liverpoolu został Piłkarzem Miesiąca aż 28 razy.
A ponad wszystko to, co dał kibicom Liverpoolu, a także fanom piłki nożnej na całym świecie, można streścić jednym słowem: radość.
Nie ma kibica piłki nożnej na świecie, który nie miałby wspomnienia z Salahem, do którego wraca z uśmiechem.
Wybór jest szeroki: najszybszy hat-trick w historii Ligi Mistrzów UEFA w 2022 roku, zwycięski gol w finale 2019, jego magiczne dryblingi przeciwko Manchesterowi City w 2021 roku (a potem przeciwko Watfordowi dwa tygodnie później), gol nagrodzony Puskásem przeciwko Evertonowi w 2017, lob nad Edersonem z dystansu w 2018, rajd zakończony golem przeciwko Manchesterowi United w 2020, czy selfie z kibicami po zdobyciu tytułu przeciwko Tottenhamowi w 2025. Można wymieniać bez końca.
A może to jego działalność poza boiskiem przychodzi na myśl. Arabski muzułmanin, który zmniejszył islamofobię w Liverpoolu. Wzywający do pomocy humanitarnej dla Gazy. Jego rodzinne zdjęcia świąteczne co roku.
Salah to nie tylko Egipski Król, ale także Król Merseyside. Globalna ikona. Reprezentuje miliony, a nawet miliardy ludzi na całym świecie.
Dlatego zakończę tam, gdzie zacząłem. Jeszcze raz dziękuję, Mo.
Nie moglibyśmy być bardziej dumni, że przez dziewięć wspaniałych lat reprezentowałeś Liverpool Football Club. Na boisku i poza nim.
Ten jedyny. Tylko Mo Salah.
Michael Reid

Komentarze (0)