Kapitan z wyrazami szacunku dla Robbo i Salaha
Kapitan the Reds - Virgil van Dijk oddał hołd Andy'emu Robertsonowi i Mohamedowi Salahowi, którzy po latach gry na Anfield, opuszczą Liverpool z końcem sezonu.
Szkot i Egipcjanin trafili do Liverpoolu latem 2017 roku, co oznacza, że spędzili w klubie 9 sezonów, które były okraszone wieloma ważnymi trofeami.
Van Dijk trafił do Merseyside niedługo po nich, bowiem dołączył do drużyny Kloppa w styczniu 2018 roku.
- 9 lat ... cóż to nie tylko jakiś rozdział, a praktycznie cała epoka. Kiedy pomyślę o wszystkim co razem przeszliśmy na boisku, to po prostu niesamowite. Wiemy jednak, że wszystko co dobre, szybko się kończy - powiedział Holender.
- W chwilach wzlotów, walki z presją, wielkich momentów i świętowania, byliście z nami na każdym kroku. Razem wygraliśmy wszystko. Bardziej niż trofea zapamiętam, wspólne podróże, rozmowy, czy żarty. Wspólnie przeszliśmy długą drogę, zanotowaliśmy wielkie zwycięstwa, jak również porażki.
- Bez względu na to co się wydarzyło na boisku, wiedzieliśmy, że gdy zabrzmi ostatni gwizdek arbitra, to zawsze możemy na siebie liczyć. Byliście dla nas kimś więcej, aniżeli jedynie kolegami z boiska.
- Byliście prawdziwymi liderami drużyny, braćmi, mężczyznami, na których zawsze mogliśmy liczyć, gdy drużyna tego potrzebowała.
- Dziękuje Wam za wysiłek, zaangażowanie, dawkę dobrego humoru i moc wspomnień.
- Dziękuję, że pomogliście wygrać praktycznie wszystko, co było do zdobycia. Sprawiliście, że wspólna podróż przebiegała bardziej komfortowo.
- Dołączyliście do zespołu, jako koledzy z boiska, opuszczacie klub ze statusem legend. Co najważniejsze, należycie do wielkiej rodziny Liverpoolu - podsumował Virgil.

Komentarze (0)