Kwartet, który Klopp chciał zatrzymać na dwa sezony
Jurgen Klopp wyraził tęsknotę, by przez dwa pełne sezony dysponować w Liverpoolu czwórką z przodu w składzie Mo Salah, Roberto Firmino, Sadio Mane i Philippe Coutinho.
Kiedy Salah zawitał w klubie latem 2017 roku, Klopp miał już w składzie Mane, Firmino i Coutinho, co pozwoliło mu stworzyć godną pozazdroszczenia gamę opcji ofensywnych.
Jednak ten kwartet wystąpił wspólnie pod wodzą Kloppa zaledwie siedem razy, nim Coutinho wymusił w styczniu 2018 roku rekordowy transfer do Barcelony za 142 miliony funtów, przekreślając plany niemieckiego trenera.
W absorbującym wywiadzie dla podcastu "That Peter Crouch Podcast", Klopp przyznał, że odejście Coutinho utorowało drogę do przyszłych sukcesów, ale żałuje, że nie miał więcej czasu na pracę z tą czwórką.
- Piłkarze byli fantastyczni, ale żeby wygrać Premier League, potrzeba wyjątkowych graczy, a my pozyskiwaliśmy ich krok po kroku, rok po roku, za pieniądze zarobione na innych transferach i tym tego typu rzeczach - zaczął Klopp.
- Bardzo bym chciał rozegrać dwa pełne sezony z Philem Coutinho, Sadio, Bobbym i Mo. Wow.
- Było kilka meczów, w których wszystko wyglądało bardzo dobrze, i miałem wrażenie, że to mogłoby się sprawdzić, a potem wszyscy wiedzą, co się stało.
- Dla nas wyszło dobrze, dla Phila już niekoniecznie, ale tak to już jest z decyzjami, dopiero z czasem wiadomo, czy były słuszne.
- Ale dzięki tym pieniądzom mogliśmy zatrudnić Virga i Ali, a bez nich nic by się nie wydarzyło. Bez odrobiny szczęścia w życiu jesteś zgubiony, a my mieliśmy szczęście, że mieliśmy tych gości.
W nielicznych meczach, w których w pierwszym składzie wystąpili Salah, Firmino, Mane i Coutinho, Liverpool odniósł między innymi zwycięstwo 7:0 nad Spartakiem Moskwa, wygrał 3:0 z Southampton oraz zremisował 3:3 w szalonym spotkaniu z Sevillą.
Obietnica była spora, ale jej dni były policzone kiedy Barcelona ryszyła po gracza z "dziesiątką" na plecach, co, jak się okazało, stało się punktem zwrotnym dla Liverpoolu pod wodzą Kloppa.
Virgil van Dijk dołączył do drużyny za 75 milionów funtów, a latem dołączył do niego Alisson za 65 milionów. W kolejnych latach podnosili trofea za zwycięstwa w Lidze Mistrzów, Superpucharze, Klubowych Mistrzostwach Świata, Premier League, Pucharze Ligi oraz Pucharze Anglii.
Jeśli chodzi o Coutinho, to w barwach Barcelony wystąpił zaledwie 106 razy, po czym został wypożyczony do Bayernu Monachium i Aston Villi, a później powrócił do swojego macierzystego klubu w Brazylii, Vasco da Gama, w którym obecnie już nie gra.

Komentarze (1)
Tylko tłumacz musiałby dopracować ten artykuł - dalej myślę co to znaczy, że Klopp wyraził tęsknotę ;) naprawdę są polskie słowa.