Richards: Liverpool nie przypomina już zespołu Kloppa
Były zawodnik Manchesteru City - Micah Richards, który pracuje obecnie jako ekspert w jednej z angielskich telewizji stwierdził, że Liverpool w obecnym sezonie kompletnie nie przypomina mu zespołu, którym była ta drużyna pod wodzą Kloppa.
- Są zbyt wolni, pasywni, stanowczo zbyt łatwi do rozszyfrowania przez inne zespołu. Wygląda na to, że z cech, którą posiadał Liverpool pod wodzą Kloppa praktycznie nic już nie pozostało.
- Ten zespół zawsze kojarzył mi się z niesamowitą etyką pracy na boisku, ambicją i zaangażowaniem. Nigdy nie odpuszczali. Zawsze szukali sposobu, by dobrać się do skóry swojemu rywalowi. Tego im teraz bardzo brakuje.
- Weźmy pod lupę ich letnie nabytki. [Alexander] Isak praktycznie cały sezon był kontuzjowany. Wirtz nie jest na poziomie, jakiego wszyscy od niego oczekiwali. Frimpong raz jest prawoskrzydłowym, innym razem prawym obrońcą, co w moim odczuciu nie do końca funkcjonuje w Liverpoolu.
- Z kolei [Milos] Kerkez jest cieniem zawodnika, którego pamiętam z Bournemouth. Nie wiem, czy to kwestia presji, czy nowego systemu gry, ale kompletnie mnie rozczarował w tym sezonie - podsumował Richards.

Komentarze (11)
Jakbyśmy zapier****** jak samochodziki to ludzie dalej mówiliby, że to zespół Kloppa.
A tak to: " Są zbyt wolni, pasywni, stanowczo zbyt łatwi do rozszyfrowania przez inne zespołu" - i wiadomo, że mówimy o zespole Slota. Niby ekspert a tak prostych rzeczy nie czai.
Pressing Juergena był wypracowany, ale był następstwem mentalności jaką Jurgen wpoił. Najpierw biegaliśmy - może i bez sensu, a potem nabrało to zabójczego sensu - a nie zaczęliśmy biegać jak był już plan ;)
Właśnie o to mi chodzi, że mądrość przyszła w miarę doświadczenia, ale bieganie nawet jak głupi było z Kloppem od początku. @Frog ładnie opisał jak naocznie można tą energię zobaczyć nawet obserwując ławce...
Człowieku, weź się ogarnij, bo sam sobie zaprzeczasz w każdym kolejnym wpisie. Po Twoich ówczesnych wybrykach pisałem, że musisz mieć 8 lat, bo nie ma innego wytłumaczenia. Mimo, że pisałem to humorystycznie to teraz zaczynam się utwierdzać w tym, że to musi być prawda.
Takie wypowiedzi świadczą tylko o poziomie wypowiadającego się. Richards.... milcz.
Miała być kontynuacja Kloppa, a drużyna cofnięta w ewolucji do 2012 roku. Dzięki Arne, nie wyszło, powodzenia w Holandii i czas poszukać kogoś, kto wie jak ustawić skład wart miliard euro.