Virgil: Zakończmy sezon mocnym akcentem
Virgil van Dijk liczy na to, że drużyna Liverpoolu zakończy sezon w bardzo pozytywnym stylu, odnosząc zwycięstwa w 3 ostatnich występach w Premier League.
The Reds już jutro wczesnym popołudniem podejmą Chelsea, mając dużą szansę, zagwarantować sobie udział w przyszłorocznej edycji Champions League.
Jeśli Liverpool ogra na Anfield the Blues, a kilka godzin później Bournemouth nie zainkasuje kompletu punktów w starciu z Fulham, podopieczni Arne Slota zapewnią sobie grę w europejskiej elicie w kampanii 2026/2027.
- To nasz przedostatni mecz na Anfield w tym sezonie i doskonale zdajemy sobie sprawę, jakie są oczekiwania w stosunku do naszej drużyny - powiedział Holender.
- Jesteśmy zdeterminowani, by swoim występem dać radość kibicom w sobotnie popołudnie. Chcemy wygrywać, zwłaszcza na Anfield, gdzie zawsze możemy liczyć na fantastyczny doping fanów.
- Porażka na Old Trafford w zeszły weekend była dla nas sporym rozczarowaniem. Ciężko pracowaliśmy, by odrobić straty, ale po końcowym gwizdku arbitra i tak musieliśmy się obejść smakiem.
- Pierwsza połowa była dla nas trudna. Wiedzieliśmy, że poziom gry jest daleki od tego, który chcieliśmy zaprezentować. Gdy doprowadziliśmy do remisu, czuliśmy, że możemy tam wygrać. Stracenie 3 gola i przegrany mecz był dla nas ciężki do zaakceptowania.
- Pod wieloma względami to spotkanie było idealnym podsumowaniem sezonu Liverpoolu. Brakuje nam konsekwencji w grze. Proste błędy wytrącają z równowagi i słono nas kosztują.
- Złapaliśmy przed meczem z United niezłą serię zwycięstw, wierzyliśmy, że pójdziemy za ciosem w starciu z Manchesterem, ale ponownie pokrzyżowaliśmy sobie szyki.
- Oczywiście jesteśmy tym sfrustrowani. Konsekwencja to znak rozpoznawczy klasowych drużyn, które potrafią regularnie punktować i wygrywać na różne sposoby. W poprzednim sezonie potrafiliśmy 'przepychać' mecze, w których nie wszystko układało się po naszej myśli. Teraz jest inaczej, co jeszcze mocniej nas wkurza.
- Nie zwieszamy jednak głów. Mamy swoje cele do zrealizowania w ostatnich spotkaniach sezonu. Chelsea podobnie jak my, zmagała się z wieloma problemami na przestrzeni tej kampanii. Również liczyli na zdecydowanie lepsze wyniki w Premier League. Mają w swoich szeregach mnóstwo utalentowanych zawodników i na pewno nie przyjadą na Anfield czekać na najniższy wymiar kary. Będą chcieli tu wygrać.
- Pragniemy jak najszybciej 'zaklepać' sobie Ligę Mistrzów i potrzebujemy do tego wygranej z Chelsea.
- Ten sezon jest dla drużyny wielkim rozczarowaniem. W moim odczuciu kompletnie nieakceptowalny dla Liverpoolu. Nie możemy się jednak teraz nad sobą użalać. Nie o to w tym wszystkim chodzi.
- Nie jesteśmy z siebie zadowoleni, ale chcemy zakończyć rozgrywki fajnym akcentem, a do tego będziemy potrzebowali zwycięstw, by nieco zmazać plamę po występach na przestrzeni ostatnich miesięcy - podsumował kapitan Liverpoolu.

Komentarze (3)